Autor tytułu tego raportu miesza znaczenia słów. Autorowi wydaje się, że pracuje w banku, a to tylko spółka na skraju upadłości. Użycie słowa "dostępność" zamiast "zakończenie umów kredytowych" jest śmieszne jak pełna przeinaczeń wola autora.
Buczkowski nie informuje o prawdziwych przyczynach takich reakcji banków. Decyzja skarbówki jest według mnie wymagalna. Komp według mnie ma zajęcia ze skarbówki na kontach. Jeśli Komp nie ma zajęć, to rok temu miało miejsce duże załamanie sprzedaży, o czym kwilił Buczkowski między wierszami w mediach i raportach :)
https://www.bankier.pl/wiadomosc/KOMPUTRONIK-S-A-Aktualizacja-informacji-nt-dostepnosci-produktow-bankowych-7849800.html