Witam,jestem nowym graczem. Zakupilem akcje za 11,70 zwabiony tymi wzrostami które były 2 tyg. temu. W tej chwili jestem juz 5000 zl w plecy. Co radzicie sprzedać i płakać czy poczekać i liczyć na odbicie? Bo przez ostanie dwa czerwone tygodnie wpadam pomału w depresje