Post do tych co sra… w gacie i chcą wzrostów tygodniowych jak na NC…
Do tych którzy pewnie się naczytali setek książek o inwestowaniu a czytali bez zrozumienia…
Do tych którzy pewnie spotkali się ze spółkami np Buffets czy innej śmietanki…
Wybierzcie sobie chociaż jedna spolke z Waszego idola dla przykładu Buffeta i zerknijcie sobie jak kurs szedł 5-10-15 lat? Zatrzymajcie się palcem na jednym z tych okresów i zadajcie sobie pytanie:
- ile razy od tego miejsca spolka spadała
- gdzie była od tego miejsca po roku, dwóch, pięciu?
A teraz siądźcie na dupie i nie płaczcie…