Szanowni Państwo,
Dużo tu czytam na swój temat od lat. W przeważającej większości Państwa opinie są - delikatnie mówiąc - negatywne i zakładają moje złe intencje. Jakkolwiek przedmiotem ocen są fakty, a nie zamiary, a jedynym kryterium oceny spółek jest kurs, okoliczności rynkowe potrafią zaskakiwać bardziej, niż się to założyło. Choć często zarzuca mi się brak komunikacji z rynkiem, to warto zauważyć, iż owa komunikacja w spółce publicznej ograniczona jest przez rozmaite rygory. Dlatego też składam niniejszym następującą propozycję: tych z Państwa, którzy chcieliby wziąć udział w panelu dyskusyjnym i porozmawiać na żywo o sprawach poruszanych na niniejszym forum, zapraszam na spotkanie dnia 16 lutego o godzinie 16.00 do Soho Factory przy ulicy Mińskiej 25 w Warszawie. Chętnych proszę o potwierdzenie przybycia (lidia.sowala@prochnik.pl), co pozwoli mi dobrać odpowiednią salę. Mam świadomość, że nie każdy może na takie spotkanie znaleźć czas, ale być może uda się wytypować Państwu delegata?
Próchnik to dla mnie bardzo ważny projekt, któremu poświęciłem więcej, niż się komukolwiek wydaje. Rok 2014 kosztował mnie wiele, a wyrażane na tym forum przekonanie, że każdy mój krok motywuje wyrachowanie i chęć zysku kosztem innych rozumiem, choć nie akceptuję. Działalność w polskich realiach biznesowych jest po prostu znacznie bardziej skomplikowana niż obiegowe przekonania i atrakcyjne brzmiące rynkowe hipotezy.
Z góry uprzedzam, że formy zdalnych konsultacji nie przewiduję, ponieważ ma ona bardzo konkretne formalno-prawne ograniczenia i gdyby można ją było stosować, skorzystałbym z tej drogi już wcześniej. Dlaczego spotkanie proponuję dopiero teraz? Ponieważ 2014 zmusił mnie do zmiany strategii, z którą rozpoczynałem pracę nad Próchnikiem. Praca nad nową wymagała czasu i analizy osiąganych w trakcie pracy mikroefektów. Dzisiaj mamy już plan, z którym można pójść mocno do przodu, a zatem jest o czym dyskutować.
Zapraszam raz jeszcze na spotkanie i jednocześnie informuję, że niniejszy post to moja pierwsza i ostatnia aktywność na tym forum. Choć czytałem, czytam i będę czytał Państwa opinie, nie uważam, aby dyskusja z anonimowymi rozmówcami do czegokolwiek prowadziła. Dlaczego prowadzę ją na blogu, który często Państwo również krytykujecie? Ponieważ tam wypowiadam się prywatnie: krytykować może mnie każdy, a jego kompetencje, kwalifikacje, wiek czy pochodzenie nie mają najmniejszego znaczenia. Na tym forum odnosicie się Państwo do moich posunięć zawodowych i w tym wypadku anonimowość staje się poważnym problemem. Problemem, rzecz jasna, w mojej ocenie i dlatego właśnie wstrzymuję się od takiej formy komunikacji, o czym nota bene lojalnie informowałem od początków mojej kariery w spółkach publicznych.
Rok 2015 będzie dla Rage Age i Adama Feliksa Próchnika bardzo ważny. Dlatego przyda się każda pomoc, choćby nawet miała być tylko wiarą w to, że nam się uda. I właśnie dlatego proponuję, aby bez względu na to, co było i na to, co będzie, przekłuć balon i porozmawiać szczerze - tyle, że twarzą w twarz. Choć się o tym tu często zapomina, mnie zapewne bardziej niż komukolwiek innemu zależy na wzroście wartości tej spółki, toteż powodów własnej determinacji chyba nie muszę nikomu tłumaczyć.
Do zobaczenia.