Krótka odpowiedź:
„pożyczone akcje ≠ zawsze czysta gra na spadki”. To, że rośnie wolumen pożyczek Orlenu mimo wzrostu kursu, może mieć kilka sensownych powodów – niekoniecznie ktoś „uśrednia stratną krótką”. Najczęstsze scenariusze:
- Hedging pozycji w instrumentach pochodnych (delta-hedging)
- Market maker lub fundusz, który sprzedał klientom opcje call na Orlen (albo ma inne pochodne zależne od kursu), musi krótkimi na akcjach równoważyć ryzyko. Gdy kurs rośnie, delta rośnie → potrzeba doshortować więcej (pożyczyć i sprzedać kolejne akcje), choć sam wzrost „boli” krótką pozycję. To nie jest zakład na spadek, tylko mechaniczny hedge.
- Arbitraż względny / pair trade / koszyk
- Fundusz może być long w innym instrumencie (np. futures/ETF/koszyk spółek z sektora), a short w Orlenie, grając na relację między nimi (przewartościowanie Orlenu vs. sektor/indeks). Nawet gdy kurs Orlenu rośnie, relacja może iść w ich stronę.
- Arbitraż bazowy (cash–futures)
- Krótkie na akcjach + długa pozycja na kontrakcie terminowym na tę samą spółkę (jeśli dostępny) – to nie jest czysty zakład kierunkowy, tylko gra na bazę/rolowanie.
- Arbitraż konwertybilny / struktury
- Przy papierach zamiennych lub strukturach z wbudowaną opcją (sprzedanych klientom) standardem jest short akcji jako hedge. Wzrost kursu często wymaga zwiększania krótkiej pozycji (utrzymanie neutralności delta).
- Dostarczanie płynności / market making
- Pożyczki akcji są też używane, by zrealizować zlecenia klientów i zarządzać inventory. W danych widać „pożyczone”, choć to część robótka market-makera, a nie „teza inwestycyjna na spadki”.
- Pożyczka ≠ natychmiastowa sprzedaż
- Czasem akcje są pożyczane „na zapas” (ryzyko rozliczeniowe, pokrycie krótkich dostaw, arbitraż dywidendowy, operacje korporacyjne). Sama pożyczka nie oznacza od razu zbycia na rynku.
- Silne przekonanie / długi horyzont + zarządzanie ryzykiem
- Zdarza się, że fundusz dokłada do krótkiej licząc na odwrócenie (mean-reversion) – ale wtedy zwykle ma limity ryzyka, opcje zabezpieczające (np. kupione call’e) i plan zarządzania marginem. To nie jest „goła” martingale.
Dlaczego „to go boli”, a i tak zwiększa?
Bo
cel nie musi być zarobek na spadku samej akcji. W punktach 1–4 krótkie akcje są
narzędziem hedgingowym; straty na krótkiej są rekompensowane
zyskiem na drugiej nodze (opcja/futures/obligacja zamienna/koszyk).
Na co patrzeć, by zrozumieć co się dzieje w praktyce?
- Publiczne krótkie >0,5% free float (ujawnienia wg SSR/KNF) – pokazują duże czyste shorty.
- Koszt pożyczki (fee) i dostępność – drogi borrow zwykle oznacza „prawdziwy popyt” na short.
- Obroty i otwarte pozycje w pochodnych (opcje, kontrakty) – sygnał hedgingu/market makingu.
- Baza cash–futures / relacja do sektora – wskazuje arbitraż względny.
Podsumowując: wzrost pożyczonych akcji przy rosnącym kursie
nie musi oznaczać irracjonalnego uśredniania straty. Bardzo często to
hedge lub arbitraż, który wymaga
więcej krótkich właśnie wtedy, gdy kurs rośnie.