Ci co wywalają zrobili się ostrożniejsi, nie sypią już PKC ale czekają na odrobinę popytu i wyrzucają po kilkaset akcji, jeżeli 31,7 się obroni to jest nadzieja a jak nie to może być bardzo kiepsko
jak juz się jakiś popyt pojawi to znowu kilkaset szt i kisimy sie poniżej 32
ale też jakby popyt się pojawił to podaż się cofnie
pozostaje czekać bo wolumeny jak na tą spółkę sa wyjątkowe