Jak tak to Asbis niebawem po 20 zł :)
ale to czy nadejdzie czy nie nadejdzie to zupełnie inna sprawa a że kiedyś nadejdzie to pewniak na 101 %
Powiem że nie wiem co dalej z Asbisem i jestem w małej przysłowiowej kropce ..................
.......... widać że jest siła ale jest kilka pytajników
pierwszy to pewniak :) Asbis podda się globalnemu trendowi na 99% z tym że podczas spadków spadnie mniej niż indeksy a podczas wzrostów będzie chyba od nich silniejszy - czyli warto go mieć o ile rynki się nie wysypią :)
tylko kto to wie jak i kiedy rynki się wysypią ?
Jak zaczną się sypać w bardzo widoczny sposób to Asbis odda w pierwszym dniu około 7-10 % z ceny ////
a dlaczego tyle odda ? ano dlatego że nikt go nie kupi a wywalać zaczną wszyscy kumaci ( wy kumaci nie jesteście i będziecie go trzymali nawet jak spadnie na kilkanaście złotych :)
dalej - asbis w liche dni nie ma płynności zbytniej czyli 50 koła pkc zwali go bez problemu o 7-10 %
Zakładajac że 10 % od 29 zl to 2,90 zazwyczaj to kurs wyladuje na 26,10 teoretycznie to bardzo dobra cena acz kazdy kto przeżył bessy na gpw wie że kurs moze spadać praktycznie bardzo nisko i 17 zł moze się nie obronić w negatywnym scenariuszu. Bo drobnica nie kupi ze stachu i nie ma kasy tyle a grubasy będą wywalali akcje do samego końca i zaczną skup na samym dołku - dlatego spadki bedą bardzo głebokie. I to właśnie mnie odstrasza od kupna akcji na większą skalę. Ale też mam swiadomość że kurs moze iść dalej do góry i dlatego zabezpieczam się przed tym powoli kupując akcje na lokalnych dołkach jak dziś po 29,62. Ale kupuje małymi pakiecikami żeby nie przepłacać w razie solidnej korekty. Małe zakupy na spadkach dadzą mi bezpieczeństwo płynnosciowe + zakup ograniczonej ilości akcji na których nie stracę nawet na spadkach bo rozliczę je ze sprzedaży papieru powyżej 30 zł. Reasumując liczę że w jakimś okresie czasu - tak do 7 miesięcy maksymalnie kurs może spaść na jakiś tam poziom obecnie nie określony i w związku z tym gram na niedoważanie akcji względem gotówki. Jak będą spadki obronię bardzo dużą część kapitału przeznaczonego na Asbis ( czyli stawiam na gotówkę ) a na wzrostach będę wywalał to co jeszcze mam i to co skupię tak jak dziś skupiłem i skupię na niższych poziomach cenowych. Plusem jej jest też to że prawie każdego dnia wyprowadzam zyski z Asbis kupując OSP i gotówkę na dobre czasy ( czyli bessę ) Zarządzanie ryzykiem + płynnosć + cierpliwość + zdobywanie wiedzy + realny świat oparty o hossy o bessy to gwarancja sukcesu - podobno :) teraz tylko trzeba poczekać na beczenie baranów z gangu olsena :) z tym ze nie czytam ich wpisów :) bo są bezwartościowe i szkoda na nie czasu. Trzeba psy na spacer wyprowadzić i sprawdzić obejscie :)