zanim nastąpi kolejne lanie
Rynek meczy, męczy i męczy. Więc czas na jakieś odpuszczenie, wlenie nadziei w naiwne portfele by znów z hukiem strzelic lagą kolejne wsparcie. Od kilku tygodni mówi się tu o poziomie 33 a nastepnie 29zł
Pierwszy poziom strzelony, czas na rozwalenie podłogi przy 29zł. Wczoraj już wyłamane 30.
Mimo wszystko jak nastąpi odbicie z 30 na 33% to będzie tu euforia bo to przecież +10% a nadal -40% od poziomów na jakich tu większość wisi.