Na ulicy zaczepiła mnie cyganka chcąc mi powróżyć. Nieufny aby sprawdzić co potrafi zapytałem co sądzi o firmie Inpost, a ona mówi: W firmie tej powstanie inna... i będzie się nazywała „BezpiecznaPaczucha” i będzie ona miała kapitału zakładowego 5.000 zł. Większość pracowników Inpost zostanie przeniesionych do firmy „BezpiecznaPaczucha”, która zostanie sprzedana za 1.000 zł tajemniczemu inwestorowi po którym słuch zaginie. Sama firma Inpost zajmie się praniem brud...” i tutaj zatrąbił samochód. Powiedziała dwa słowa i do dzisiaj nie wiem czy były to: „brudne pieniądze” czy też „brudne ubrania”. Powiedziała jeszcze tylko, że nie chce mi psuć świąt i nic dalej nie powie. Odeszła. Czy można wierzyć cygance ?