Cos mi sie wydaje, ze ta rezygnacja prezesa nie byla dobrowolna. Moze nie chcial sie zgodzic na jakis szwindel? Albo na poreczenie dla Stormmu i jego przejecie?
Maciek wierzy, ze bessa dobiega konca. Kredyt na poreczenie Stormmu ma zostac splacony do czerwca.
A co jesli bessa sie poglebi, a nie zakonczy?