Wszedłem w nią i nie bardzo potrafię powiedzieć czemu. Czytam teraz analizy itp i zastanawiam się o czym wy piszecie. przecież ta firma ma słabsze fundamenty niż domek z klocków lego. Warta jest wg WK 280000 zł czyli tyle ile kosztuje kiepskie mieszkanie w podrzędnej miejscowości. Coś tam piszą o jakimś szejku. Z Kataru. Ja przepraszam tego szejka jeżeli jest to prawda i ma dobre intencje. Już nas raz łobuzy z tego kraju wystawili przy okazji gazu i stoczni. Sprawdził te fakty i tego szejka ktos? Czy ten szejk czy ta wysoko postawiona osoba w ogóle wie że jest inwestorem na 3,5 % we wspaniałej firmie w egzotycznym kraju jakim jest dla niego Polska?. W cała sprawę jest umoczony jakiś fundusz bułgarski a ten naród (Bułgarzy) jest fajny ale w biznesie tez mu średnio wierzę. Napiszcie co w tej sprawie jest pewnego. Na razie moja inwestycja to najgłupszy krok jaki zrobiłem. I sam się sobie dziwię. A jestem na giełdzie od 10 lat.