Przykro sie patrzy na ta korekte, obroty takie że byle ferdek wywołuje ruchy a popytu nie ma więc pozwalają spadać. Jeszcze chwila i znow wrocimy w kanał spadkowy w takim tempie (2% i cyk). Albo jakiś grubas uwierzy w walor na 2024 albo bedziemy sie tak osuwać i osuwać bez powodu.
Powiecie spadzioch ze mnie, tu was zaskocze bo jestem 5% wyzej ubrany, po prostu nie spodziewalem sie tak glebokiego zejscia po (wydawac sie bylo) silnym impulskie wzrostowym ktory nas wybił z marazmu :/