Coraz wiecej zagadek dookoła APR.
Na forum krytyka tych,którzy prognozują spadki i najcześciej przez tych,którzy przewidywali już wiosną kierunek 10 zł.
Narazie mamy to co mamy czyli dobre wskaźniki i prognozy z jednej strony a z drugiej dziwne ruchy na APR i taką a nie inną cenę waloru.
Spadki rzędu 1,2 potem 3 procent muszą mieć podstawę.
Trwa to zbyt długo i nie dzieje się bez przyczyny.
Czy są jakies faktyczne podstawy takiego stanu?