Co jest bardziej oczekiwane przez drobnych, zamknięcie luki, czy dalsze spadki bez domykania? Myślę, że odp. jest oczywista, a skoro, to kto i po co będzie angażował środki, by inni mogli wyjść na wyższych poziomach?
Wpis jaki zamieściłem w wątku założonym przez "Piklopa" nabiera kształtu niestety.
Wygląda, że duże obroty wygenerowane w ostatnim ruch wzrostowym, były dystrybucyjne. Nie ma się co dziwić, wszyscy, którzy kupowali poniżej 1.5zl na długiej akumulacji przy dołkach, mieli powody do realizacji pokaźnego zysku. Dodatkowy impulsem do sprzedaży jest zachowanie i rotacja zarządu, które nie pomaga kursowi. Nikogo o nic nie posądzam oczywiście, ale dwie niedopracowane oferty w walce o największy przetarg w historii spółki? Liczę, że to przypadek, ale..
Jak napisał poeta: Przypadek byłby to zbyt rzadki. A czy w ogóle są przypadki? Prędzej ugryziesz własny zadek, nim trafisz w Pcimiu na przypadek!
Daje to wszystko do myślenia i nasuwa pytanie, do czego jeszcze może dojść?
Co gorsza, akcjonariusze, którzy nie sprzedali na górkach, a nawet kupowali, nadal czują się bezpiecznie i jak widać po obrotach, sprzedawać nie chcą. Co zrobić, by podważyć ich poczucie bezpieczeństwa i zaczęli sprzedaż? Nie wiem, ale myślę, że przy łamaniu 3zł, może grunt pod nogami wielu zrobić się niestabilny. I tych, którzy kupowali na dołkach i mają jeszcze poczucie bezpieczeństwa i tych, którzy kupowali przy górkach i przy znaczącej stracie, będą chcieli ją zamykać.
Do tego ogólna sytuacja na rynku nie sprzyja, po rocznych wzrostach, aż prosi się o redukcję. Plus sytuacja na złotówce, plus sytuacja na Ukrainie.. Czy tyle minusów może dać plus??? Sam jestem ciekawy przebiegu zdarzeń.