Być może masz rację, nie mam wiedzy, tylko gdybam i też mam taką nadzieję. Osobiście jednak uważam, że poprawnie złożonej oferty nie można podważać od tak, bo inwestor woli innego. Takie pomysły kosztują spotkanie w sądzie i duże kłopoty. Ale istotą mojego wpisu nie są przyczyny kłopotów, tylko zasięg efektów widocznych na kursie i to, jak zachowa tzw. ulica, gdy zaczniemy łamać 3zl. No i oczywiście to, jak przy takich spadkach zachowa się zarząd, czy je powstrzyma, czy może dobije kurs, bo jest mu on obojętny. Nie zdziwiłbym się, w końcu na rosnącym kursie zarabiają akcjonariusze, a zarząd na wypłatach i premiach, najczęściej nie związanych z kursem.