Wczoraj pisalem ,ze nie ma dystrybucji akcji , lecz zanizanie ceny i blokowanie wzrostu przez cala sesje. Mam pakiet akcji SFINKSa i obserwowalem ostatnie sesje przez caly czas, na pieciu rzedach. Dyzurny z SZAJKI INWESTYCYJNEJ , zwanej czesto inwestorem instytucjinalnym przez caly czas regulowal ruch. Najpierw odniosl "sukces", gdyz udalo sie zepchnac kurs ponizej 90 gr. Potem przez wiele godzin bylo dozo transakcji kupna zprawej strony, po 2,4 i 5 tysiecy sztuk. Podczas wzrostu ceny do 1,60 zl byly obroty nie po kilkaset tysiecy ale po kilka mln zl. Duzi inwestorzy z pewnoscia pod koniec wzrostu duzo sprzedawali i teraz chca odkupic te akcje. We wtorek kazda zwyzka ceny , liczac od minimum do 95 i 96 gr byla blokowana. Z obserwacji wynika, ze srednich i duzych inw. kupujacych jest wielu. Licze,ze w srode solidarnosc dotyczaca blokowania ceny zostanie zaklocona. Pisze to dlatego,ze pewnie jest duzo inwestorow, ktorzy kupowali duzo drozej niz obecna cena i czekaja na zmiane. Sam jestem w tej sytuacji.