Poprawcie mnie jeżeli się mylę ale jak na moje oko dzisiaj dopiero ludzie stracili swój kapitał.
Mianowicie:
W zeszły piątek po odwieszeniu notowań z ceny 1,56 notowania otworzyły się na poziomie 0,51.
Wtedy wartość obrotu sesji wynosiła 14tys zł. ( czyli ktoś kupił i sprzedał za 7ty zł razem 14tys )
Czyli wtedy w sumie ktoś wyzbył sie kcji za 7tys i szczęśliwcy je kupil po 0,51 ale nie było i za wiele ;)
Teraz gdy kurs rośnie bo znowu widłowy puscił kurs i nagle urosło do 0,84 i teraz moje pytanie
KTO DO JASNEJ CIASNEJ SPRZEDAŁ W CENIE OD 0,84ZŁ DO 1,10ZŁ papier za prawie 60tys skoro najtaniej był za 1,25 po scaleniu tj 0,05 przed scaleniem.. czyli wszycy, którzy dzis sprzedali to stracili no moze poza tymi co kupili za 0,51zł no i dzis za 0,84zł.. nie rozumiem tego .. gdzie tu logika.. dzis powinno sie otworzyć na poziomie z feralnego dnia przed zamknięciem notować czyli w okolicach 1.5zł ehhh