Ceny amoniaku zaczynają gwałtownie rosnąć, ponieważ cięcia w kluczowych centrach produkcyjnych zaczynają być odczuwalne.
27 marca 2026 r., Richard Ewing / Kierownik ds. Amoniaku / Zastępca Redaktora w Profercy Nitrogen
Dzisiejsze rozliczenie kontraktu z Tampy na kwietniowe dostawy amoniaku po cenie 775 USD za baryłkę (CFR), co stanowi imponujący wzrost o 160 USD za baryłkę (CFR) w porównaniu z umową marcową, oznacza, że amerykański benchmark jest teraz o krok od poziomu nieobserwowanego od początku 2023 roku.
Ogromny wzrost kluczowego indeksu o ponad 25% nastąpił w obliczu poważnego ograniczenia podaży na Bliskim Wschodzie, gdzie konflikt w Iranie i okolicach na czas nieokreślony pozbawia rynek handlowy ponad 315 000 ton miesięcznie.
W przeciwieństwie do rynków mocznika i azotanów, nabywcy amoniaku byli oszczędzeni części problemów cenowych dzięki dużej podaży w Azji Północno-Wschodniej i Południowo-Wschodniej, ale ceny spot na wschód od Kanału Sueskiego gwałtownie rosną, ponieważ gracze walczą o ładunki zastępcze.
Oliwy do ognia inflacyjnego dolewają ograniczenia mocy produkcyjnych o 50% u niektórych algierskich producentów w związku z cięciami w dostawach surowców oraz 4-6-tygodniowe zamknięcie dużego zakładu Yara w Pilbara w Australii Zachodniej, co sprawia, że norweski gigant nie jest w stanie obsłużyć lokalnych i zagranicznych klientów w ilości 60-70 000 ton miesięcznie.
Chociaż zakłady w obu Amerykach radzą sobie dobrze, ładunki z dwóch dużych, nowych zakładów w Teksasie, nastawionych na eksport, nie osiągnęły jeszcze swojego szczytu, ale powinny zacząć regularnie napływać od początku drugiego kwartału.
Tak duże nowe moce produkcyjne powinny zahamować wzrosty cen na Zachodzie, choć ugoda z Tampy może jeszcze przekroczyć poziom 790 dolarów za baryłkę (CFR) sprzed trzech lat – poziom wciąż znacznie niższy od rekordowego poziomu 1625 dolarów za baryłkę (CFR) zarejestrowanego w kwietniu 2022 roku w obliczu wczesnych skutków wojny na Ukrainie.
Kluczowym czynnikiem będzie to, czy producenci amoniaku w Europie ograniczą moce produkcyjne w związku z rosnącymi kosztami gazu ziemnego, choć jak dotąd nie zaobserwowano znaczącego wzrostu popytu w wiodących hubach importowych na całym kontynencie.
W związku z tym, że wielu uczestników rynku na Zachodzie czeka na porozumienie w Tampie przed rozpoczęciem rozmów o kolejnych zakupach, kontrakty spot prawdopodobnie będą ożywione w przyszłym tygodniu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wojna na Bliskim Wschodzie nie wykazuje oznak deeskalacji.
Indyjscy nabywcy prawdopodobnie będą musieli sięgnąć głęboko do kieszeni, aby zabezpieczyć tony. Jeden z nabywców spot na zachodnim wybrzeżu – obszarze silnie zależnym od surowców z Bliskiego Wschodu – otrzyma w tym tygodniu około 11 000 ton, ze znaczną premią w porównaniu z poprzednimi zamówieniami.