Wielu obserwatorów i niedowiarków rzuca kalumie na spółkę.
W rzeczywistości płaczą że znowu w życiu im nie wyszło.
Od wielu miesięcy jestem ,,drobnym" akcjonariuszem i już dawno pisałem że nie zarobi ten co nie szuka luki.
MBF szuka. Raz z większym powodzeniem raz z poraszką. Różnie to bywa raz na wozie raz pod ale chodzi o to że nie przestaje !
Obserwując poczynania zarządu o nieprzerwanych poszukiwaniach niszy aby się wykazać i przynieść dochód poszedłem za przeczuciem że warto tu być. Wielu zarobi wiele ale niewielu zarobi krocie. Trzeba wytrzymać ciśnienie i presję zbijających notowania. Wiecie dlaczego tak łatwo zbić tutaj kurs ? Odpowiadam - Ten kto trzyma akcje wierzy w spółkę i nie sprzedaje. W obrocie jest mało akcji jak na tak niską kapitalizację. Powinniśmy byc na wyższym poziomie. Obecna kapitalizacja jest jeszcze na poziomie sprzed mącznika i dostaw cukru do Tago. Zyczę czystego umysłu i odpowiedniej analizy, a zarządowi dziękuję za ciężką pracę i życzę dopięcia obecnego projektu na najwyższym poziomie.