Wstyd prezesie, cztery lata spółki na giełdzie i zero zrealizowanych projektów. Obietnice, złote góry, Chińczycy, Amerykanie, Holendrzy, elektrownie atomowe, cementownie, szklarnie, patenty, projekty NCBiR, a spółki z segmentu OZE rosną jak na drożdżach. Zastanawiające jest to, że ktoś jeszcze chce ładować forsę w ten peseudointeres. Wystarczy spojrzeć na Columbus, czy Novavis. A podobno T2P również ma w polu zainteresowania panele PVT. Tylko różnica jest taka, że oni podpisują umowy i je realizują, a tu podpisuje się umowy na dostawę jakiegoś tajemniczego "jedynego w swoim rodzaju" urządzenia dla również tajemniczego podmiotu z Holandii, za co nie wpłynęła ani złotówka. Prezesie, może już czas się przyznać, że z tego biznesu nic nie wyszło oprócz nabicia naiwnych w butelkę (patrz: GNV) oraz nabijania sobie kabzy nadrukowanymi akcjami po 0,1 zł??? A T2P miała ambicje globalne - lider w tej części Europy instalacji ORC, przełomowa technologia, zero konkurencji... Dodruku akcji też nie miało być, żeby spółka nie została wykupiona przez np. General Electric (już to widzę - pusty śmiech), tylko emisja obligacji. A potem jeszcze pomysł z GNV (akcja za udział o wartości 1,5 zł).Szkoda dalej pisać... Żenada !!!