Wczoraj spółka opublikowała raport za IV kw. i muszę powiedzieć, że wygląda to bardzo ładnie. Przy przychodach niższych o blisko milion zdołali wypracować zysk operacyjny o blisko 1 mln wyższy niż za 2009. Porównywałem kiedyś rentowności w branży i Vindexus był zdecydowanie w czołówce. Teraz jest zapewne zdecydowanym liderem. Przede wszystkim zdecydowanie ograniczyli koszty, zero zbędnego rozdawnictwa. Zysk na akcję wygląda także bardzo elegancko. Dzisiaj na walorze szału nie ma, ale zobaczcie jak wysoko przesunęły się zlecenia sprzedaży. Rynek pewnie chwilę przetrawi te dane a potem ostro do góry. Może i Ricardo wtedy coś kupi...