Jak to możliwe, ze takie spółki jak atlantis są wprowadzane na giełdę. To jest złodziejstwo w biały dzień, bo inaczej tego nazwać nie można. Obserwuje od jakiegoś czasu kurs m.in atlantisa i te podbitki, które mają miejsce są po prostu śmieszne. W Stanach za takie spekulacje robią niemałe problemy a u nas? Bananowa giełda, wystarczy 1mln zł żeby zacząć zabawę w stylu "steruję kursem spółki". Zobaczcie chociażby na stronę internetową spółki atlantis, przecież to jest jakaś kpina, żeby spółka notowana na GPW, miała stronę na tak niskim poziomie, zresztą, co oni w ogóle mogą zamieścić na niej? Cała firma to tylko zarząd i nikt więcej, to dopiero sztuka! A Pan Patrowicz to twórca kilku folwarków do dojenia drobnych inwestorów spójrzcie na to co działo się dzisiaj na izolacji, powtórka z wczoraj, żenada. To że ktoś z drobnicy zarobi na tych jego "interesach" to łut szczęścia i odrobinka obserwacji na podstawie których można w odpowiednim momencie kupić akcje i tyle w tym temacie. A co do spółek typu atlantis, to władze giełdy schodzą na psy, jakby mogli to by wprowadzili na giełdę nawet państwowe ogródki działkowe to jest kpina! Wystarczy zerknąć za nasza zachodnią granicę czy chociażby do Austrii, tam jest to nie do pomyślenia a u nas? U nas wszystko jest możliwe, gdyż nasza giełda to tylko przewał i nic poza tym. Jedyna możliwość przechytrzenia tych cwaniaczków to mieć oczy szeroko otwarte. Może za 30-40 lat nasza giełda będzie na poziomie giełd zachodnich.