Gubią się w rozliczeniach z aptekami - pogubili się w rozliczeniach za auta! Może na Lexusa "zasłużył" najnowszy prezes, a na Toyotki nowi dyrektorzy? Mają tyle kasy, że czemu nie mają się dobrze wozić. Ale żeby za auta nie popłacić? "Prezes z rady nadzorczej" zabronił zrobić przelewy? W Google Maps pozwana i powódki są niemal obok siebie - żeby tak po sąsiedzku się nie dogadać? Dziwna sprawa, co najmniej dziwna.