1. Obrót na poziomie warzywniaka.
2. Przejrzystość informacji o spółce na poziomie wody w kałuży.
3. Spełnienie obietnic - bez poiomu.
To jest masakra, sami grają ze sobą, żeby ubrać paru leszczy i mieć na waciki. To firma w którą na tą chwilę nawet zdesperowana spekuła nie wejdzie. I to nie jest kwestia domysłów tylko to wiadomo. Dlatego nikt nowy tego nie ruszy.