Patrzę na tą wzmożoną aktywność wszystkich nicków, które straszą ogromnymi spadkami i mam kilka przemyśleń:
1. Trzeba mieć naprawdę bałagan w garach żeby się czymś takim zajmować, trzeba upaść naprawdę nisko.
2. Kto się na te bzdury i prymitywną narrację nabiera? Kurs faktycznie zniżkuje, a to znaczy że są tacy którzy sprzedają swoje akcje. Właściwie to nawet ich nie szkoda.
3. Do czasu ogłoszenia partneringu nie nastąpi żadne istotne załamanie wyceny, a gdy już partner się pojawi wycena z pewnością poszybuje w górę. Innymi słowy - nie będę wróżył jak niektórzy próbują i nie będę wskazywał zasięgu spadków, powiem jedynie że obecna wycena jest bardzo atrakcyjna w kontekście tego co nas wkrótce czeka.