to na długo zostanie w spółce? Czy tylko pożycza i oddaje? A de facto kto sfinansuje te akcje?
Czy pojawienie się "inwestora" prowadzi w innych spółkach do wzrostów ujemnych blisko 28% tak, jak tutaj?
Czy to jest typowa sytuacja?
Czy to jest inwestor czy tylko pośrednik?
Tylko poważne odpowiedzi!!!