Moja analiza jest następująca.
Splot ostatnich wydarzeń czyli:
- emisja akcji
- sprzeciw OFE
- zwała kursu
- wysyp dobrych informacji
to wszystko w ciągu chronologicznym daje następujący obraz sytuacji.
Wyjście z rady to wg. mnie tylko i wyłącznie wybieg aby wysypać emisję w rynek i odzyskać kasę.
Niestety Bokuny nie spodziewały się takiej zwały na rynku i nagle zaczęły sypać się super informacje o kontraktach,
które mogłyby zatrzymać wyprzedaż. Liczyli na to że wysypią emisję znacznie wyżej przy wsparciu dobrych informacji.
Nie kupuję tłumaczenia p. Bokuna, który twierdzi że nie interesują go wahania kursu a organizuje czat dla inwestorów po kilku dniach totalnej zwały. Ktoś, czyli jakiś fund im zrobił kuku. Widać że spółka szukając nagle ratunku wśród drobnicy nie ma dobrych relacji z fundami. Nie chcieli dać fundom emisji taniej z większym kuponem i zostali ugotowani. Obstawiam że ten sam fund odbierał wysyp po 6-7 zł, więcej nie chcieli dać.
Zaczyna się korekta wzrostów, które trwały od 2016 roku. Idzie korekta, która potrwa do 2019 roku. Bokunom sie nie udało rzutem na taśmę wyjść i wrzucić w rynek a musieli dokapitalizować eko.
Na dołku przy duzych obrotach dołączył się również kapitał spekulacyjny.
Obraz rynków jest jednoznaczny, do stycznia jeszcze jakieś wzrosty, później cały rok korekta.
Moim zdaniem nikt już tego ciągnać nie będzie dlatego zaczyna się powolne osuwanie.
Będzie tu trwało długie trzepanie z akcji do poziomów, które wszystkich tu zaskoczą.