Jest też duża presja i Komisja Europejska się ku temu skłania, by uderzyć w rosyjskie nawozy. Wprawdzie od połowy ubiegłego roku Unia zdecydowała o nałożeniu ceł zaporowych, ale cały proces jest rozłożony w czasie do 2028 roku, kiedy cła na rosyjskie nawozy mają wynieść 430 euro za tonę. Teraz chodzi o to, by ten czas skrócić.
Po przygotowaniu projektu 20. pakietu sankcji przez Komisję Europejską unijne kraje rozpoczną negocjacje i potrzebna będzie jednomyślność do ostatecznego zatwierdzenia. Plan jest taki, by zgoda zapadła w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę, czyli za niecały miesiąc.