• Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.64.*]
    Autor(ka): Thorunczyk (...)
    Wysłano: 03/11/2005 22:07

    Ja przytoczyłem dokładnie treść uzasadnienia. Brzmi ono jednak inaczej aniżeli Twoja. Coraz więcej takich orzeczeń pojawi się w ferowanych wyrokach.Wcześniej kol. AR przytoczył odpowiedzi Urzędu Skabowego na zadane pytania przez ZUS. Widzisz, to odseparowanie od przepisów podatkowych, jakie zasugerowała Skarbówka, poszło tak daleko, że ZUS usunął z pamięci nawet " list wewnętrzny ".
    Konsekwencją tych treści ( chyba ) jest obejmowanie ubezpieczeniami także opodatkowanych kartą podatkową, choć spełnili oni wszelkie warunki przytoczone przez ZUS, by uznać zaprzestanie za okres zwolnienia z opłacania składek.

    Pozdrawiam.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.64.*]
    Ad. AR.

    I właśnie tak robili wcześniej ale im się znudziło. Kontrole przynosiły małe efekty a trud wielki. No to zasiedli, podumali i nie muszą już nic robić. Napiszą pisemko, wyślą a Sądy już same zrobią swoje.

    Prosto, łatwo i przyjemnie.
  • Re : ZUS bezczelny, czy głupi Autor: ~AR [83.28.246.*]
    Thorunczyk dnia 03/11/2005 21:58 napisał :
    "czyżbyś coś sugerował?
    spotkałes się z takim przypadkiem?
    czy to tylko czysta hipoteza?"

    Piotrze !
    To było tylko wskazanie możliwości , jak można wyeliminować spór na niwie prawnej. Ale niżej sytuację wyjaśnił Kol. Marsh. Znudziła im się rzetelna praca i poszli na skróty. Nie wyobrażam sobie tylko tego, że owe skróty wymyślili sami urzędnicy oddziałów i inspektoratów (tacy odważni to oni chyba nie są). I znów Kol. Marsh pomaga nam rozwiać wątpliwości. Metoda ta umożliwia dość precyzyjne odfiltrowanie osób, które fikcyjnie "zawieszają" działalność i wyegzekwować rzeczywiste należności ZUS. I teraz jeśli Marsh ma rację, to mamy do czynienia z bandytyzmem (mało pieniędzy - to ciąć "po wsiech").

    A wyrok I UK 105/ 04 - nóż w kieszeni sam się otwiera. Jeśli czytam , że "przerwa w działalności powinna mieć uzasadnione powody" - to przy braku katalogu tychże powodów, albo co najmniej sprecyzowania ich rodzajów (słowo "uzasadnione" nie jest żadnym sprecyzowaniem) Sąd Najwyższy daje prawo ZUS-owi (i sądom) całkowicie swobodnej i uznaniowej weryfikacji "zawieszeń", a to już (moim zdaniem) z prawem nie ma nic wspólnego.
    Ten wyrok może spowodować usztywnienie stanowiska ZUS i być może za jego to sprawą powstały niektóre fragmenty tekstu na witrynie TVP.

    Tylko, że nawet przeciętnie inteligentny pawian dojdzie do wniosku, że w tej sytuacji najlepiej i najbezpieczniej "na czarno" z fikcyjnymi rozwodami i stosownym, przeciwegzekucyjnym zabezpieczeniem majątku.
    Czy w tym kraju kiedyś będzie normalnie ?
  • sedno sprawy Autor: ~urzędnik [84.40.129.*]
    Ktoś obeznany z prawem czytając powyższy wyrok SN będzie się zastanawiał, czy rzeczywiście Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym? Tu, bowiem reguły gry między jednostką i władzą nie są jasne, ani stabilne, ani powszechnie znane. W tym państwie obywatel nie jest w stanie przewidzieć, jaka będzie reakcja władz na jego postępowanie, gdyż rządzi tu, nie przejrzyste prawo, lecz zmieniająca się wola (widzimisię) urzędnika.

    Przypomnę. Do dziś niezmiennie na stronie prawnej ZUS, czytamy: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym" (PORADNIK UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE I UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE OSÓB PROWADZĄCYCH POZAROLNICZĄ DZIAŁALNOŚĆ I OSÓB Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCYCH).

    Instrukcja ta oparta jest na art. 13, pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych, która stwierdza, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności. Z treści tego artykułu wyraźnie wynika, że obowiązkowym ubezpieczeniom podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, a nie te, które jedynie figurują w ewidencji.

    Na możliwość zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, bez jednoczesnego wykreślenia jej z ewidencji, wskazują jednoznacznie:

    1) Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 4 grudnia 1998 r. (obowiązującego od 01.01.1999 do 30.09.2003), które jako jedną z przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń, obok decyzji o wykreśleniu z ewidencji, wymienia m. in. także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności.

    111 - opłacająca składki wyłącznie za siebie - decyzja o wykreśleniu z ewidencji, rejestru lub skreślenie z listy,
    113 - oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności,

    2) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r. (obowiązującego od 01.10.2003 do dziś), które mówi o tym, że działalność gospodarczą można zaprzestać nie tylko podaniem o wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestając prowadzenia pozarolniczej działalności.

    111 - zaprzestanie prowadzenia działalności
    211 - wykreślenie z rejestru, ewidencji lub skreślenie z listy

    Prawo nie precyzuje z jakich powodów można, lub nie można zaprzestać, bądź wykreślić z ewidencji działalność gospodarczą. Treść ww. rozporządzeń wyraźnie wskazuje, że wystarczy poinformować ZUS na druku ZWPA, że zaprzestaje się prowadzenia pozarolniczej działalności.

    Sędziowie powinni wreszcie zrozumieć, że prawo daje możliwość rozpoczynania i zaprzestawania działalności w okresie wpisu do ewidencji.

    Rolą sądu jest ustalenie, czy w okresie zgłaszanego zaprzestania działalność faktycznie nie była prowadzona.
  • Re: sedno sprawy Autor: ~gossi [81.219.200.*]
    urzędnik Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Instrukcja ta oparta jest na art. 13, pkt 4 ustawy
    > z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń
    > społecznych, która stwierdza, że obowiązkowo
    > ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu
    > i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące
    > działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia
    > wykonywania działalności do dnia zaprzestania
    > wykonywania tej działalności.

    Z treści tego
    > artykułu wyraźnie wynika, że obowiązkowym
    > ubezpieczeniom podlegają osoby prowadzące
    > pozarolniczą działalność gospodarczą, a nie te,
    > które jedynie figurują w ewidencji.

    I tutaj Urzędnik wskazuje, jakie fakty świadczą o możliwości zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, bez jednoczesnego wykreślenia jej z ewidencji.

    Zwróćcie jednak uwagę, że sama ustawa o SUS wskazuje, że nie wystarczy być prowadzącym działalność! Trzeba ja jeszcze wykonywać.
    Prowadzenie działalności wskazuje na fakt, że jest się przedsiębiorcą. Ten fakt jednak w myśl ustawy o SUS nie świadczy o obowiązku podlegania ubezpieczeniom społecznym. Przedsiębiorcę obliguje do podlegania obowiazkowym składkom wyłącznie czas wykonywania działalności, od momentu rozpoczęcia wykonywania do momentu zaprzestania jej wykonywania.

    Pozdrawiam - gośka




  • Re: sedno sprawy Autor: ~Wojmar [81.190.217.*]
    A można prosić o jakieś szczegóły na co konkretnie sie powoływałeś i co zdobyło uznanie sądu
  • Re: sedno sprawy Autor: ~AR [83.28.224.*]
    Szanowny Kolego Urzędniku !
    Jeśli rzeczywiście jesteś urzędnikiem, to odpowiedz nam na pytanie dlaczego Was, posiadających umiejętności tak precyzyjnego rozumowania, zwięzłego, a zawierającego wszystkie niezbędne treści formułowania swoich myśli, cechujących się obiektywizmem i wieloma jeszcze przymiotami (ich lista może być długa) - JEST TAK MAŁO ? Szczególnie mało wśród kadry kierującej pracą WSZELAKICH urzędów ?
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"Autor(ka): AR (...)
    Wysłano: 04/11/2005 09:53


    Szanowny Kolego Urzędniku !
    Jeśli rzeczywiście jesteś urzędnikiem, to odpowiedz nam na pytanie dlaczego Was, posiadających umiejętności tak precyzyjnego rozumowania, zwięzłego, a zawierającego wszystkie niezbędne treści formułowania swoich myśli, cechujących się obiektywizmem i wieloma jeszcze przymiotami (ich lista może być długa) - JEST TAK MAŁO ? Szczególnie mało wśród kadry kierującej pracą WSZELAKICH urzędów ? "

    Przyłączę się do tego zrzędzenia i dodatkowo zaskowyczę romantycznie (romantyzm : ....siegaj tam gdzie wzrok nie siega,łam czego....)w temacie dlaczego jeszcze na tym forum nie opracowano:

    1.Opracowanie zgloszenia do prokuratury przestepstwa ZUS-u polegajacego na publikacji w internecie,w instrukcjach,w informacji zusowskiej takiej interpretacji prawa o systemie ubezpieczen spolecznych,ze prowadzacy dzialalnosc gospodarcza zostaja wprowadzeni w blad którego konsekwencja sa pózniej decycje tego ZUS-u o obciazeniu prowadzacych dzialalnosc gospodarcza splata zaleglych skladek np.za piec lat.

    2.Opracowanie zazalenia do Prezesa Sadu zusowskiego o to , ze sady zusowskie z urzedu na podstawie art.304 par. 2 kodeksu postepowania karnego nie czynia zgloszen do prokuratury o czynach ZUS-u jak w pkt.1.

    3.Opracowanie skargi do ETS poniewaz niektórzy z forum wyczerpali wszystkie juz mozliwosci.Sa po apelacjach
    i przedziwnych wyrokach Najjasniejszego (SN).

    4.Opracowanie sciezki wystapienia do ZUS o zwrot wszystkich skladek poniewaz uczestnicy forum uwazaja,ze niedopuszczalnym jest ubezpieczanie sie u ubezpieczyciela którego nie darzymy zaufaniem, którego tocza afery,który oszukuje,którego podaje sie do sadu w zwiazku z oszustwami.Nie mozna narzucic obowiazek ubezpieczenia sie u jedynego ubezpieczyciela wybranego przez rzad.Warunki umowy społecznej są tutaj niedotrzymane.

    Pozdrawiam - Walter.
  • Chwała Jahoueh!!! Autor: ~urzędnik [84.40.129.*]
    Chwała Jahoueh, Bogu Najwyższemu. Dziś dzięki Jego wsparciu, udało się wygrać sprawę w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu. W pismach procesowych wykorzystano argumentację zawartą na tym forum.
  • Re: Gratulacje dla Urzędnika !!!!! Autor: ~AR [83.28.255.*]
    I to we Wwocławiu, o którym tyle niepochlebnych rzeczy pisano.
    Dawaj szczegóły ! Myślę, że wszystkich nas zżera niecierpliwość jak to się odbyło.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~dar3cz3k [81.168.222.*]
    dawaj dawaj mistrzu ten wyrok z wroclawia, ja dzis mialem 2 rozprawe .. 3 minuty . wyrok za dwa tygodnie, szykuje sie juz do apelacji, jawna kpina , moze sie nam razem uda jak p. Klusce (choc nie mamy tylu prawnikow)
  • krótkie streszczenie sprawy Autor: ~urzędnik [84.40.129.*]
    1) Co najważniejsze, kilka osób prosiło o pomoc Boga w tej sprawie.
    2) Przedsiębiorca miał wielkie szczęście, gdyż natrafił na odważną, inteligentną i wnikliwą sędzinę.
    3) Argumentacja prawna, choć ważna odegrała tu drugoplanową rolę.
    4) Nastawiono się głównie na przedstawienie dowodów, że działalność w spornym okresie, nie tylko nie była prowadzona, lecz, że istniały realne przeszkody, by ją wykonywać. Oprócz dowodów, przedstawiono też dwóch świadków.

    Jeśli ZUS zażąda uzasadnienia wyroku, przedstawię go na tym forum. ZUS reprezentował młody, jeszcze nie zepsuty prawnik.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Tom [158.75.237.*]
    Proszę o podpowiedzenie mi, jakie akty prawne były przyczyną zmiany procedury "wyrejestrowania" (zgłoszenia w US, WE i ZUS) na wyrejestrownie z płatnika składek zus z powodu zaprzestania? Zmiana tej procedury miała miejsce na jesieni 2003. Pewno gdzieś to jest na forum, ale może ktoś się tym zajmował i pamięta. Z góry dziekuję
    Tom
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~nata77 [83.68.80.*]
    mnie sie nie udało, a naprawde postarałam sie . sad oddalił moje odwołanie. dowód- zakupy. zus czepiał sie tylko skarbowego, sąd sam powołał sie na moje zakupy. wyatąpiłam z wnioskiem o uzasadnienie wyroku
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~nata77 [83.68.80.*]
    jeszcze jedno, bardzo ważne!!!
    Tuniu bardzo Ci współczuję
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~AR [83.28.252.*]
    Odpowiedź dla Toma na list z 05/11/2005 10:00

    1) W systemie ewidencjonowania podmiotów gospodarczych (ewidencja działalności gospodarczej, krajowy rejestr sądowy) nie przypominam sobie żadnych zmian w zakresie nas interesującym. Były zmiany kosmetyczne (np uzupełnienie wpisu w EDG o symbole PKD. Jedynie przed około 10-12-ma laty wprowadzono obowiązek rejestracji w EDG podmiotów działających wcześniej na podstawie koncesji (do tej zmiany rejestr koncesji zastępował wpis w EDG); nie podaję szczegółów, gdyż dla naszej sprawy nie ma to znaczenia.

    2) W systemie rejestracji statystycznej REGON i fiskalnej NIP zmian też nie było.

    3) Systemy opodatkowania (karta, ryczałt i zasady ogólne) też funkcjonują już od b. dawna. W zakresie nas interesującym również nic tu nie uległo zmianie. Przypomnijmy jeszcze raz (to ważne), ale w skrajnym uproszczeniu :
    zasady ogólne - to podatek od DOCHODU - nie ma dochodu to nie ma podatku
    ryczałt - to podatek od PRZYCHODU - nie ma przychodu to nie ma podatku
    karta - to podatek od WYKONYWANIA DZIAŁALNOŚCI - działalność jest wykonywana to jest podatek, działalność została PRZERWANA (czasowo) - to nie ma podatku.
    PRZERWA jest więc pojęciem wynikającym z ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym i tylko do zakresu działania tej ustawy może się odnosić. W kolejnych wersjach ustawy o SUS nie znajdujemy odniesienia do ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym , a zatem dla rozważań o obowiązku ubezpieczeniowym PRZERWA nie ma żadnego znaczenia ( ustawa o SUS jej "nie widzi").

    Trudno wyjaśnić przyczyny, dla których jeszcze do niedawna centrala ZUS i za jej nakazem jednostki terenowe żądały w przypadku niejasności "zawieszeniowych" potwierdzeń zgłoszenia w urzędach skarbowych "przerwy", albo i nawet potwierdzeń zgłoszenia "zawieszenia". Być może działo się tak za sprawą nie do końca przemyślanej konstrukcji druku NIP-1 , działu C1 , pola 56 , pkt. 2 ("data zawieszenia działalności") i pkt. 3 ("data wznowienia działalności"). Większość z nas zapewne zauważyła, że urzędnicza wiedza ogranicza się zwykle do znajomości tylko tych przepisów prawnych, którymi urzednik posługuje się na co dzień. Znajomość ustaw podatkowych jest wśród pracowników ZUS znikoma (przypomnijmy tylko mylenie pojęć dochodu i przychodu na ZUS-owskich drukach, a i w rozporządzeniach ówczesnego MPiPS też spotkać można było "perełki"). Dopuszczam więc możliwość, że urzędnik ZUS-u obejrzawszy sobie druk NIP-1 wykombinował sobie obowiązek zgłaszania "zawieszenia" również w urzędach skarbowych przez osoby opodatkowane ryczałtem i na zasadach ogólnych. Na potwierdzenie tej tezy (zdumiewającej nieznajomości przepisów w centrali ZUS) przypomnijmy sobie słynną (cytowaną na niniejszym forum) korespondencję pomiędzy prezesem ZUS i ministrem finansów, w której ten ostatni musiał dopiero prezesowi ZUS wyjaśnić, że w przepisach podatkowych "zawieszenie" nie istnieje, a PRZERWA jest zupełnie inną instytucją i dotyczy tylko "kartowiczów". Przypomnijmy sobie też słynną przepychankę (chyba Białystok - również relacjonowaną na tym forum) w sprawie zgłaszania "zawieszeń" pomiędzy oddziałem ZUS-u, urzędem miasta (gminy) i urzędem skarbowym, w który to spór (jakże żenujący) musiał włączyć się sąd.

    Wydaje mi się, że jedyną zmianą (a i też nie merytoryczną, choć tutaj można by dyskutować) była ta, o której wspomniano kilka postów wcześniej , tj. zmiana systematyki kodów. Pierwotnie było to OŚWIADCZENIE o zaprzestaniu, a obecnie ZAPRZESTANIE. Poprzednio i obecnie pozostawiono jak wiemy inną przyczynę : WYREJESTROWANIE z ewidencji, tylko z innymi numerami.

    I przy okazji jeszcze jedna sprawa. Czy można dostrzegać związek pomiędzy zmianą przymiotnikowego, opisowego określenia kodu "zawieszenia", a usztywnieniem stanowiska SN (wymogi "uzasadnionej przyczyny" czasowego zaprzestania ? Jeśli ostatecznie przyjmiemy (jako, że nie mamy innego wyjścia), że opis kodu "zaprzestanie" wg SN powoduje konieczność uzasadnienia przyczyny owego zaprzestania (i arbitralnej oceny czy przyczyna skutkuje, czy nie) , to w wersji poprzedniej mowa jest tylko o OŚWIADCZENIU. Czy zatem w sprawach starszych nie użyć tego argumentu dla zapobieżenia żądaniu dowodzenia, "że nie jestem wielbłądem" ?


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~AR [83.28.252.*]
    Ad.nata77 z 05/11/2005 14:32
    W apelacji wykorzystaj interpretacje urzędów skarbowych o zakupach przed rozpoczęciem działalności (pisałem Ci już o tym). Zakup towarów, materiałów, wyposażenia, środków trwałych nie jest warunkiem wystarczającym dla spowodowania, że DG jest prowadzona. Na temat takich zakupów (przed rozpoczęciem prowadzenia DG) masz całe mnóstwo interpretacji urzędów skarbowych i ministerstwa finansów. Interpretacje te są jednolite.
    Szukaj w google i na witrynie mf.gov.pl. Wydrukuj interpretacje i przedstaw je jako dowody obalające twierdzenie, że zakup to prowadzenie DG, ponieważ można PRZED ropoczęciem DG to wszystko kupować, później (a nawet i po roku) założyć DG i wszystko to wykazać w kosztach. Warunek jest tylko jeden : DG musi być po zgłoszeniu PROWADZONA (vide słynna sprawa ciastkarni - znajdziesz w wyrokach i na tym forum).
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~dar3cz3k [81.168.222.*]
    dzieki AR, jedyne o co mi moga sie przyczepic to wlasnie koszty i wlasnie pomogles mi znalesc uzasadnienie .... wielkie dzieki dla wielkich ludzi...
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Tom [158.75.237.*]
    Ja też dziękuję
    Tom
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~AR [83.28.218.*]
    Dla ułatwienia podaję link : http://sip.mf.gov.pl/sip/ .Jeśli ktoś nie korzystał jeszcze z tego SIP-u (system informacji podatkowej) to proponuję, żeby najpierw rozwinął sobie listy z prawej strony i w ten sposób najogólniej zorientował się co tam jest i jak szukać. To kopalnia informacji.

    Druga metoda to oczywiście przez google wpisując np hasło "koszty przed rozpoczęciem działalności" (trzeba wpisać kilka podobnych haseł, żeby czegoś ważnego nie pominąć).

    To może Wam pomóc przed sądem, ale tylko wóczas, kiedy dla ZUS-u (albo i sądu drążącego temat) wystąpienie kosztów jest argumentem jedynym, albo podstawowym, przesądzającym. Wykażemy wóczas, że dla zaistnienia wykonywania DG koszty nie są warunkiem wystarczającym. Pamiętajmy też, że w niektórych rodzajach działalności koszty nie są też atrybutem koniecznym. Uważam, że nie ma potrzeby tutaj przypominać co to jest warunek konieczny i warunek wystarczający, ale konstruując swoje odwołania pamiętajcie o tych definicjach.
    Przemyślcie też, czy ten argument nadaje się do omawiania (jeśli taka potrzeba pojawi się) wystąpienia w okresie zaprzestania kosztów stałych. Moim zdaniem nie, ale chętnie posłucham przeciwnych argumentów. Dla mnie koszty stałe w okresie czasowego zaprzestania służą tylko utrzymaniu źródła przychodów w stanie niepogorszonym, a więc zachowaniu źródła przychodów na czas zaprzestania i możliwości podjęcia eksploatacji tego źródła po wznowieniu DG.

    Przy okazji przypomnienia konstrukcji druku NIP-1 nasunęła mi się na myśl jeszcze jedna sprawa. Naszym koronnym argumentem jak wiecie jest rozporządzenie wykonawcze w sprawie kodów ZUS-owskich. Nie do końca zorientowany w tych sprawach sędzia może próbować twierdzić, że druk NIP-1 też jest wprowadzony aktem prawnym rangi rozporządzenia, a umieszczenie w tymże druku słowa "zaprzestanie" i "wznowienie" nie generuje w prawie podatkowym takich instytucji. Otóż jest zasadnicza różnica : przy NIP-1 rozporządzenie określało WZÓR ( i tylko wzór) druku , natomiast rozporządzenie wykonawcze do SUS oprócz wzorów wszystkich druków ZUS-owskich określa PRZYCZYNY m.in. wyrejestrowania z ubezpieczeń (a nie tylko sposób wypełniania druków).


    I jeszcze do listu naty77 z 05/11/2005 14:32:
    Czy nie uważasz, że tak lakoniczna informacja może utrudnić nam doradzanie ? Chyba, że Twoja rozprawa trwała minutę - dwie minuty i w tak krótkim czasie nic się nie działo poza tym, co napisałaś.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    Witajcie!

    Pamiętacie moje 10-cio stronicowe oświadczenie z 20-ma dowodami? Otóż otrzymałem w odpowiedzi na nie pismo procesowe organu rentowego. Wraz z odpowiedzią przyszło tez wezwanie na rozprawę (drugą w pierwszej instancji) na 18 listopada.
    Pismo to jedna kartka w 3/4 zapisana, zatem bardzo skondensowana odpowiedź na moje rozwlekłe argumenty. Całość sprowadza się do:
    1. ZUS twierdzi, że w mojej sprawie całośc toczy się tylko o to, czy podlegam czy nie obowiązkowi ubezpieczenia. ZUS twierdzi że tak, ja wprost przeciwnie.
    2. ZUS argumentuje, że podleganie ubezpieczeniom stwierdza sie tylko i wyłacznie na podstawie ustawy o SUS oraz ustawy PDG. Jeśli chodzi o ustawę o SUS ZUSik powołuje jej art. 6 ust. 1 pkt. 5 w związku z art. 88e ust. 1 pkt. 1 ustawy o PDG. Te dwa przepisy jasno bowiem stanowią, że podlegam ubezpieczeniom we wskazanych okresach.
    3. ZUS stanowczo twierdzi, że "o tym, w którym momencie ma miejsce zaprzestanie WYKONYWANIA działalności gospodarczej decyduje wykreślenie odpowiedniego wpisu z ewidencji działalności gospodarczej. Należy tym samym podkreślić, że w obowiązującym stanie prawnym nie istnieje zadna inna forma zaprzestania WYKONYWANIA działalności gospodarczej, powodująca ustanie obowiązku ubezpieczeń społecznych, jak tylko forma przewidziana w art. 88e ust. 1 pkt. 1 ustawy PDG. Innymi słowy: brak wykreślenia wpisu z EDG prowadzi do konieczności przyjęcia, że działalność w dalszym ciągu jest PROWADZONA."

    Ot i tyle ZUS. Zdaje mi się, że ZUS nie przeczytał mojego 10-cio stronicowego oświadczenia z dwóch powodów: a) jest pewny wygranej, b) jest po prostu leniwy. A gdyby przeczytał, wiedziałby, że art. 88e ust. 1 pkt. 1 ustawy PDG jest uchylony. Nie obowiązuje już dziś, ani nie obowiązywał w 2004 roku. Bowiem 1 stycznia 2004 roku został uchylony. ZUS myli się, jak zapewne zauważyliście, w określeniach: PROWADZENIE DG i WYKONYWANIE DG. Dla ZUS oba te terminy znaczą to samo.
    Zatem wysnuc można taki wniosek: załatw sobie chłopie wpis do EDG a my cię ugotujemy. NIE WAŻNE jest bowiem dla ZUS, czy coś robisz pod szyldem własnej DG czy nic. Masz wpis w EDG - płać na nasze pensje.

    Nie wiem tylko co o tym sądzić. Czy tym pismem (którym ZUS po prostu mnie zaskoczył, rozbroił i znokautował) ZUS sie poddał, czy jest juz tak pewny swego, że przestał nawet owijać w bawełne przespisów swoje teorie i wychodzi teraz z pozycji DOGMATU (dzieci zanotujcie!): MASZ WPIS - PŁAĆ SKŁADKI.
    Czyz polskie prawo w wykładni ZUS nie staje się łatwo przyswajalnym i dziecinnie prostym? Zapisaliśmy w tym temacie ponad 100 stron forum, a wszystko to przecież można skwitować tym jednym powyższym zdaniem. Jakie tęgie głowy pracują w ZUS! Chyba powinniśmy być z tego dumni, prawda?

    Siedzę i patrzę w to pismo i śmieję się radośnie. Po co pisałem 10 stron, po co argumenty i dowody. ZUS nawet do jednego się nie odwołał.
    ZUS ze swym DOGMATEM to wielki kapłan. Kapłan Kościoła Składkowego wyznania polskoubezpieczeniowego.
    Ja wierzę. Teraz już wierzę.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [81.219.200.*]
    Thorunczyk Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Pamiętacie moje 10-cio stronicowe oświadczenie z 20-ma dowodami?
    > Otóż otrzymałem w odpowiedzi na nie pismo procesowe organu
    > rentowego.

    > Pismo to jedna kartka w 3/4 zapisana, zatem bardzo
    > skondensowana odpowiedź na moje rozwlekłe argumenty.

    > ZUS sie poddał, czy jest juz tak pewny swego,
    > że przestał nawet owijać w bawełne
    > przespisów swoje teorie i wychodzi teraz z pozycji
    > DOGMATU (..): MASZ WPIS - PŁAĆSKŁADKI.

    > Po co pisałem 10 stron, po co argumenty i dowody.
    > ZUS nawet do jednego się nie odwołał.
    * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

    W moim przypadku było tak: ZUS wydając decyzję o konieczności dokonania zapłaty, jego zdaniem zaległych, składek podał kilkanascie powodów, dla których miałabym to zrobić. Kiedy w kolejnych pismach procesowych i rozprawach obalałam jedne po drugich argumenty ZUSu, ten wpadl na genialny pomysł i w swym ostatnim piśmie procesowym - przed trzecią i ostatnią jak się później okazało rozprawą w I instancji - napisał, że argumenty moje nie mają żadnego znaczenia dla przedmiotu procesu, że opisuję przxyczyny, dla których dokonywałam wygloszenia z ubezpieczeń i nie mogą one stanowić samoistnej podstawy prawnej do wyłączenia mnie z obowiązku ubezpieczenia, jeżeli rownoczesnie nie zlikwidowałam działalności. Zdaniem ZUSu, kluczową sprawą w procesie jest ustalenie, czy w okresach przerw prowadziłam formalnie zgloszoną działalność, tj. czy posiadała wpis do ewidencji oraz czy byłam zgloszona w innych urzędach jako podmiot gospodarczy w tym w GUS i US.

    A na rozprawie Sąd stwierdził, że osoby prowadzące DG zobowiązane są w myśl art. 13 pkt. 4 ustawy o SUS podlegać ubezpieczeniom od momentu rozpoczęcia wykonywania dzialalności do momentu zaprzestania jej wykonywania i obowiązek ubezpieczenia ustaje z dniem zaprzestania wykonywania działalności.
    Sąd doszedł do wniosku, że działalności nie zaprzestałam, bo jego zdaniem świadczą o tym:
    - przychody (nawiasem mówiąc nie wnikał, kiedy były osiągnięte),
    - prowadzenie książki przychodów i rozchodów oraz
    - rozlicznie należności skarbowych (do US nie zapłaciłam ani złotówki, bo nie miałam dochodów przekraczających kwoty zwolnionej, a do US dostarczałam tylko zeznanie roczne),a także
    - brak zmian w zakresie wpisów w EDG.
    Sąd doszedł do wniosku, że przepisy ustawy o SUS nie przewidują możliwości jedynie czasowych okresów wykonywania działalności i składanie dokumentów wyrejstrowywujących działalność z ubezpieczeń nie spowodowało automatycznego wyłączenia z tych ubezpieczxeń, gdyż istniał ustawowy obowiązek podlegania ubezpieczeniom z tyt. prowadzenia działalności.

    Koniec, kropka, zamknij usta podatniku i płać, nie wymądrzaj się, bo my wiemy lepiej - że ty oczekiwałeś na kolejne zamówienie, a nie, że leżałeś z 39% gorączką, czy cię pogięło i nie mogłeś wstać z łóżka, czy też nie.

    Sąd nawet posunął się do takiego stwierdzenia: "Okresy te bowiem [chodzi o okresy wyrejestrowań] bez wątpienia są przeznaczone na poszukiwanie nowych klientów, czyli w pozostawaniu w gotowości do podjęcia działalności w razie ich pozyskania."
    To zdanie podaję w oryginale .... proszę przypatrzcie się jemu dokładnie. Mam wrażenie jakby ktoś dwa zdania skleił!


    Ale do czego zmierzam. ZUS początkowo podał wiele argumentów dla których jestem zobowiązana zapłacić "zaległości", a im dalej w las, tym wygodniej było mu twierdzić, że ustawa taka i taka mówi, tak i tak, czyli że mam zapłacić i że wszystko inne nie ma żadnego znaczenia.

    Pozdrawiam i zagrzewam do niestrudzonego boju o sprawiedliwość, o godność, o naprawę swojego dobrego imienia!
    Gośka - Bielsko-Biała

    P.S. Podaję adres internetowy, gdyby ktoś chciał indywidualnie zamienić kilka zdań szczególnie w temacie połączenia sił, podzielenia się zadaniami. Czekam z utęsknieniem na każdy odzew z Waszej strony gossi@autograf.pl


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.93.*]
    Drogi Panie Piotrze,

    Jest dokładnie tak jak piszesz. Czytając widze lustrzane odbicie mojej sprawy. Oby mój wzrok był złudny.
    Dodam coś jeszcze. Po pierwszej rozprawie kogoś tak zatkało, że przegapił wyznaczony termin na odwołanie czy uzasadnienie swego stanowiska. Z wyznaczonych 14 dni zrobiło się trzy i pół miesiąca. Zapytasz co zrobili ?

    Ano W.Sz. ZUS założył mi sprawę, ale nie ze strony ZUS do którego należę ( dzielnicowego ) tylko z ramienia ZUS ( wojewódzkiego ) i sprawę przegrałem, choć winienem wygrać chociażby z powodów proceduralnych, bo tak mi się wydaje, że gdybym to ja nie złożył pisma w terminie to sprawa zostałaby zamknięta natychmiast.

    Pozdrawiam.
  • do Piotra Autor: ~urzędnik [84.40.129.*]
    Witaj Piotrze!

    ZUS nie przyzna Ci racji. Są ludzie, którzy białe nazwą - czarnym, a czarne - białym.
    Możesz napisać kolejne, tym razem krótkie pismo procesowe, a w nim przypomnieć, że:

    Art. 13, pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych, stwierdza, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności.
    Z treści tego artykułu wyraźnie wynika, że obowiązkowym ubezpieczeniom podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, a nie te, które jedynie figurują w ewidencji.

    Na możliwość zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, bez jednoczesnego wykreślenia jej z ewidencji, wskazują jednoznacznie:

    1) Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 4 grudnia 1998 r. (obowiązującego od 01.01.1999 do 30.09.2003), które jako jedną z przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń, obok decyzji o wykreśleniu z ewidencji, wymienia m. in. także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności.

    111 - opłacająca składki wyłącznie za siebie - decyzja o wykreśleniu z ewidencji, rejestru lub skreślenie z listy,
    113 - oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności,

    2) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r. (obowiązującego od 01.10.2003 do dziś), które mówi o tym, że działalność gospodarczą można zaprzestać nie tylko podaniem o wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestając prowadzenia pozarolniczej działalności.

    111 - zaprzestanie prowadzenia działalności
    211 - wykreślenie z rejestru, ewidencji lub skreślenie z listy

    Zgodnie z treścią ww. rozporządzeń, do dziś niezmiennie na stronie prawnej ZUS, informuje się płatników: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym" (PORADNIK UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE I UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE OSÓB PROWADZĄCYCH POZAROLNICZĄ DZIAŁALNOŚĆ I OSÓB Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCYCH).

    Skup się teraz na przedstawieniu dowodów, że w okresach zgłaszanego zaprzestania nie prowadziłeś działalności gospodarczej. Jeśli istniały jakieś przeszkody (choroba, pobyt za granicą, opieka nad obłożnie chorym, itp.) uniemożliwiające kontynuowanie działalności, należy na to zwrócić uwagę.

    Nie wiem, czy jesteś człowiekiem wierzącym. Bez pomocy Najwyższego trudno będzie komukolwiek wygrać w tej sprawie. Jeśli sędzina wniknie w tą sprawę, jeśli wykarze się odwagą - wygrasz.
  • Re: Trochę z pozycji advocato diaboli Autor: ~AR [83.28.245.*]
    Piotrze !
    Słusznie piszesz : "...wiedziałby, że art. 88e ust. 1 pkt. 1 ustawy PDG jest uchylony".
    Zważ jednak, że wraz z jego uchyleniem 1 stycznia 2004 r wszedł w życie art. 7"e" w interesującej nas części (ust. 1 pkt. 1) o treści identycznej z owym art. 88e ust. 1 pkt. 1. , a więc "Wpis do ewidencji działalności gospodarczej podlega wykreśleniu w przypadku zawiadomienia o ZAPRZESTANIU wykonywania działalności gospodarczej"

    Sięgnijmy teraz do rozporządzenia "o kodach".
    Zarówno w treści obowiązującej od 01.01.1999 do 30.09.2003, jak i w wersji późniejszej (obowiązującej do dziś) czytamy "113 - oświadczenie o ZAPRZESTANIU prowadzenia pozarolniczej działalności" , i "111 - ZAPRZESTANIE prowadzenia działalności"

    Fakt, że ani ustawa o SUS, ani też rozporządzenie "o kodach" nie odwołuje się do ustawy PDG w sprawie pojęcia "zaprzestanie". Ale czy powinny owoływać się ? Wszak w PDG pojęcie to też nie jest zdefiniowane. Czy zatem dla zdefiniowania tego pojęcia nie musimy odwołać się do słownika języka polskiego ?
    A tam (o ile pamiętam) dopuszcza się zarówno "zaprzestanie" na pewien okres czasu , jak i "na stałe" (synonim "zakończenia" ?). Powinno nas to ucieszyć. Ale ... w takim razie o jakim "zaprzestaniu" stanowi art. 88e ust.1 pkt.1 i art. 7e ust. 1 pkt. 1 ? Czasowym, czy "na stałe" ? A może jeśli nie dodaje jakim (odmiennie do unormowania z SDG - "trwałe" - ale to dopiero wejdzie w życie) - to obu ? Ale w tym ostatnim przypadku zaprzestanie czasowe również podlegałoby wykreśleniu z EDG. Jeśli tak, to jakiej sytuacji dotyczy kod "wykreślenia z ewidencji" ? Czy taki paradoks może być pomocny w udowodnieniu, że "zaprzestanie" z art. 88e i 7e to wyłącznie "zaprzestanie na stałe", czyli zakończenie ?
    Czy dodanie w ustawie SDG przymiotnika "trwałe" może dowodzić, że takie właśnie rozumienie "zaprzestania" w PDG jest właściwe i zgodne z wolą ustawodawcy, a brak tegoż przymiotnika był "wypadkiem przy pracy" ?
    Pozdrawiam
  • Re: Trochę z pozycji advocato diaboli Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    AR Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Piotrze !
    > Słusznie piszesz : "...wiedziałby, że art. 88e
    > ust. 1 pkt. 1 ustawy PDG jest uchylony".
    > Zważ jednak, że wraz z jego uchyleniem 1 stycznia
    > 2004 r wszedł w życie art. 7"e" w interesującej
    > nas części (ust. 1 pkt. 1) o treści identycznej z
    > owym art. 88e ust. 1 pkt. 1. , a więc "Wpis do
    > ewidencji działalności gospodarczej podlega
    > wykreśleniu w przypadku zawiadomienia o
    > ZAPRZESTANIU wykonywania działalności
    > gospodarczej"

    Drogi AR,
    ZUS na art. 7"e" PDG nigdy w żadnym piśmie w mojej sprawie się nie powołał. Ja natomiast nie znajduję bezpośredniego odesłania art. 88e do 7e ustawy PDG.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.93.*]
    Drgi Panie Urzedniku,

    Ależ właśnie ZUS dokładnie tak twierdzi. Napisałeś:

    "Z treści tego artykułu wyraźnie wynika, że obowiązkowym ubezpieczeniom podlegają osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, a nie te, które jedynie figurują w ewidencji."

    To stwierdzenie moim zdaniem to przyznanie się do "winy". Przytoczony przez Ciebie artykuł ustawy stwierdza coś zgoła odmiennego.
    Prowadzącymi działalność faktycznie jesteśmy od dnia dokonania wpisu aż do wykreślenia, ale czy był to okres WYKONYWANIA tej działalności?

    Z całym szacunkiem, ale nie mogę się zgodzić na przytoczony fragment tekstu. Teraz dalej, przyglądnij się teraz opisom kodów. ZUS to zauważył, właśnie tę nieścisłość. Bo jakimże to kodem określisz zaprzestanie wykonywania działalności ???????

    A ustawa mówi o okresach wykonywania działalności a nie jej prowadzenia.

    I tu jest pies pogrzebany. Osobiście zastanowiłbym się głęboko czy składać takie pismo.

    Pozdrawiam.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~gossi [81.219.200.*]
    Urzędnik napisał:
    > "Z treści tego artykułu wyraźnie wynika, że
    > obowiązkowym ubezpieczeniom podlegają osoby
    > prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, a
    > nie te, które jedynie figurują w ewidencji."

    marsh napisał:
    > Przytoczony przez Ciebie artykuł ustawy
    > stwierdza coś zgoła odmiennego.
    > Prowadzącymi działalność faktycznie jesteśmy od
    > dnia dokonania wpisu aż do wykreślenia, ale czy
    > był to okres WYKONYWANIA tej działalności?


    Przychylam się do stanowiska marsha, o czym już wcześniej na tym forum pisałam. Zreszta są wyroki Sądu,, które mówią o faktycznym wykonywaniu działalności w związku z podleganiem, lub nie, ubezpieczeniom.

    Pozdrawiam - gośka


  • Re: Prowadzenie, a wykonywanie Autor: ~AR [83.28.245.*]
    Słusznie Piotr zwrócił uwagę na to, że w PDG (a później w SDG) czytamy o "zaprzestaniu WYKONYWANIA" ,zaś w rozporządzeniu o kodach o "zaprzestaniu PROWADZENIA".
    Tylko, czy słownikowa analiza tych pojęć przyniesie nam oczekiwane rezultaty ? Zważmy, że osoba, która czasowo zaprzestała DG nie przestaje być przedsiębiorcą.

  • Re: Prowadzenie, a wykonywanie Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    AR Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Słusznie Piotr zwrócił uwagę na to, że w PDG (a
    > później w SDG) czytamy o "zaprzestaniu
    > WYKONYWANIA" ,zaś w rozporządzeniu o kodach o
    > "zaprzestaniu PROWADZENIA".
    > Tylko, czy słownikowa analiza tych pojęć
    > przyniesie nam oczekiwane rezultaty ? Zważmy, że
    > osoba, która czasowo zaprzestała DG nie przestaje
    > być przedsiębiorcą.

    Drogi AR,
    uwielbiam dobre kotlety i grzebanie w słownikach:
    1. PROWADZIĆ - «sprawować nad czymś nadzór, zarządzać czymś, zajmować się, trudnić się czymś; kierować czymś»
    Prowadzić roboty budowlane.
    Prowadzić zakład rzemieślniczy.
    Prowadzić dom, gospodarstwo domowe, rolne, hodowlę czegoś.
    2. WYKONYWAĆ - wykonać «wprowadzić w czyn, zrobić coś; uczynić, urzeczywistnić, zrealizować, spełnić»
    Wykonać polecenie, rozkaz.
    Wykonać doświadczenie.
    Wykonać plan, projekt, zamiar.

    Hasła pochodzą z trzytomowego Słownika języka polskiego PWN, opracowanego autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN i wydanego w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka.

    Cóż, obie definicje są bardzo zbliżone do siebie. Jednak zauważamy różnicę: prowadzić = kierować a wykonywać = pracować. Tak można to ując najprościej. Moim zdaniem należy tutaj podać definicje słownikowe, bo użycie w ustawie o SUS tych dwóch właśnie określeń jest kluczem do sukcesu - prowadzić to nie to samo co wykonywać. Prowadzić - posiadać zarejestrowaną DG, np. handel paliwami (nie płacić składek), wykonywać - posiadać działającą stację benzynową (płacić składki).

    Najkrócej ująć można to tak = PROWADZIĆ znaczy mieć prawo do WYKONYWANIA.

    Kto się ze mną zgadza?
    Piotr
  • smutna prawda Autor: ~panna [84.40.129.*]
    Niewielu jest mądrych, wnikliwych i odważnych sędziów. Wielu z nich, podobnie jak Marsh nie potrafi zrozumieć najprostszych spraw. Polegają jedynie na "autorytetach" i odgórnych instrukcjach. Dlatego wielu z Was mając rację, przegra. Na tym forum też niewielu odznacza się wnikliwością. Należy do nich niewątpliwie AR. Niewiele osób będzie umiało skutecznie wykorzystać argumentację zawartą na tym forum.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~andlesz [217.97.164.*]
    Jutro mam kolejną 4-tą rozprawę zobaczymy co z niej wyniknie w Białymstoku.



    Tuniu tak mi przykro przyjmij wyrazy współczucia.
  • Nie każdy odznacza się wnikliwością Autor: ~panna [84.40.129.*]
    Gosiu. Dobrze, że nie jesteś sędzią. Biedni byliby przedsiębiorcy, którzy natrafiliby na Ciebie.
  • Re: Nie każdy odznacza się wnikliwością Autor: ~gossi [81.219.200.*]
    Droga ~panno, nie staram się nawet ubierać w skórę sędziego.
    Mogę jedynie pozwolić sobie na analizę treści przekazywanych przez poszczególne zapisy ustawy, bo przecież dla nas one są stworzone, po to by umożliwiać postępowanie zgodne z prawem.

    Skoro artukuł ustawy mówi:
    "Art. 13.
    Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w następujących okresach:

    4) osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności,"

    To rozumiem przez to, nic więcej tylko to, że osoby prowadzące działalność podlegają ubezpieczeniom od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania działalności.

    Tak samo jak wg pkt. 9 w/w artykułu bezrobotni podlegają ubezpieczeniu nie od dnia, w ktorym stali się bezrobotnymi, ale - od dnia nabycia prawa do zasiłku lub stypendium do dnia utraty prawa do nich, czyli spelnienia dodatkowych warunków, które dają im jakiś przychód. Nie wykonując działalności (i oświadczając ten fakt ZUSowi)żadnych przychodów nie osiąga się, więc choćby przez analogię należałoby przypuszczać, że za ten okres nie można być objętym opłacaniem składek.
    Takie gwarancje daje nam zresztą art. Art. 2a. ustawy o SUS:
    "1. Ustawa stoi na gruncie równego traktowania wszystkich ubezpieczonych bez względu na płeć, stan cywilny, stan rodzinny.
    2. Zasada równego traktowania dotyczy w szczególności:
    1) warunków objęcia systemem ubezpieczeń społecznych,
    2) obowiązku opłacania i __obliczania_wysokości_składek__ na ubezpieczenie społeczne,"


    Pozdrawiam - gośka

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~AR [83.28.245.*]
    Ja pierwszy, ale nie wiem, czy mam się z tego cieszyć, bo jeśli :
    - jak pisze Piotr : "PROWADZIĆ - posiadać zarejestrowaną DG"
    - jak pisze Marsh, a za nim Gosia : "PROWADZĄCYMI działalność
    faktycznie jesteśmy od dnia dokonania wpisu aż do wykreślenia"

    to co oznacza użycie kodu 113"oświadczenie o zaprzestaniu PROWADZENIA"
    albo kodu 111 " zaprzestanie PROWADZENIA" ?

    Bo jeśli teraz w opisowym znaczeniu kodów 111 i 113 słowa "PROWADZENIA" zastąpimy równoważnikami podanymi przez Piotra, Marsh'a i Gosię, to ..... (aż strach pisać)

    Kochani ! Udowodnijcie mi proszę, że w tym, co teraz napisałem mylę się, bo naprawdę nie chcę w tym przypadku mieć racji.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    AR Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > to co oznacza użycie kodu 113"oświadczenie o
    > zaprzestaniu PROWADZENIA"
    > albo kodu 111 " zaprzestanie PROWADZENIA" ?
    >
    > Bo jeśli teraz w opisowym znaczeniu kodów 111 i
    > 113 słowa "PROWADZENIA" zastąpimy równoważnikami
    > podanymi przez Piotra, Marsh'a i Gosię, to .....
    > (aż strach pisać)

    AR,
    wiesz, te dwa terminy "Prowadzenie" i "Wykonywanie" pochodzą z ustawy o SUS. Jaki byłby cel ustawodawcy zastosowania tych dwóch terminów w jednym ustępie, jeśli znaczyłyby to samo? Przecież można by użyć tylko jednego terminu: "osoby wykonujące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do..."
    (de facto ten zapis byłby czytelniejszy).
    Art. 8 ust. 6 ustawy o SUS mówi: "za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się:" - pkt. 1 - "osobę prowadzącą pozarolniczą DG na podstawie przepisów o DG lub innych przepisów szczególnych"
    (czyli: za Murzyna uważa się Murzyna - masło maślane)
    Sprawdźmy więc w PDG:
    Art. 2 ust. 2: "Przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, (...) która zawodowo, we własnym imieniu PODEJMUJE i WYKONUJE DG, o której mowa w ust. 1"
    Moim zdaniem: PODEJMUJE = prowadzi, WYKONUJE = wykonuje. Czyli już coś mamy.
    Ustawa o SDG:
    Art. 4 ust. 1: "Przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, (...) której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną - WYKONUJĄCA we własnym imieniu działalność gospodarczą."
    Ale spójrzcie na art. 6 ustawy o SDG, ust. 1: "Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie DG jest wolne dla każdego na równych prawach z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa".
    Zatem: PODEJMOWANIE = prowadzenie, WYKONYWANIE = wykonywanie.

    Jak widzisz AR mamy już 3 terminy: podejmowanie, prowadzenie i wykonywanie.
    Jeżeli podejmowanie = prowadzenie = wykonywanie, to czemu u licha nie stosuje się tylko tego jednego terminu w ustawodawstwie??

    Pozdrawiam,
    Piotr

    Kody wynikają z rozporządzenia wydanego na podstawie ustawy o SUS. Biorąc pod uwagę znaczenie tych słów, jakie wynika z ustawy o SUS kody te nie mają najmniejszego sensu


  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~AR [83.28.245.*]
    Piszesz Piotrze : "Ja natomiast nie znajduję bezpośredniego odesłania art. 88e do 7e ustawy PDG."
    Ja też nie znajduję, natomiast znikająca 31.12.2003 r treść 88e 1.1. natychmiast pojawia się 1.01.2004 pod nr 7e 1.1. I nic więcej ponad to nie chciałem powiedzieć. Powoływanie się na 88e 1.1. w odniesieniu do zdarzeń po 1.01.2004 r jest oczywistym nieporozumieniem. Przyznasz jednak, że to tylko (a może "aż")kwestia numeru artykułu. Ale dla jurystów ma to podstawowe znaczenie, gdyż trudno powoływać się (w tym przypadku) na nr artykułu, który w czasie odnoszącym się do zdarzenia nie istnieje.

  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    AR Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Ale dla jurystów ma to podstawowe znaczenie, gdyż
    > trudno powoływać się (w tym przypadku) na nr
    > artykułu, który w czasie odnoszącym się do
    > zdarzenia nie istnieje.

    Właśnie AR,
    bo art. 88e obejmował raptem 3 miesiące mojej DG. Pozostałe 17 miesięcy już obejmował art. 7e zatem dlaczego ZUS go nie powołuje?

    Pozdrawiam,
    Piotr


  • pomyśl trochę Autor: ~panna [84.40.129.*]
    Gosiu. Jeśli to, co piszesz jest prawdą, to po co sądzisz się z ZUS?
  • O co chodzi? Autor: ~panna [84.40.129.*]
    Na tym forum przedstawiono dowody, że data wpisu do ewidencji nie w każdym przypadku będzie datą rozpoczęcia działalności gospodarczej, a data wykreślenia z ewidencji, datą zaprzestania. Prawo mówi, że można zaprzestać działalność, nie wykreślając jej z ewidencji.
  • Re: O co chodzi? Autor: ~Thorunczyk [83.17.2.*]
    panna Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > Na tym forum przedstawiono dowody, że data wpisu
    > do ewidencji nie w każdym przypadku będzie datą
    > rozpoczęcia działalności gospodarczej, a data
    > wykreślenia z ewidencji, datą zaprzestania. Prawo
    > mówi, że można zaprzestać działalność, nie
    > wykreślając jej z ewidencji.

    Witaj,
    Uważasz zatem, że to wszystko jest takie proste jak napisałaś?
    Kto by prawa naszego kochanego nie czytał, temu "mówi" co innego, tak jest skonstruowane.
    Najbardziej od kanonów odbiega jednak interpretacja ZUS i temu poświęcone jest to forum.
    Czekamy zatem na konstruktywne wnioski.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~Walter [213.17.223.*]
    Ad.:"O co chodzi?
    Autor(ka): panna (...)
    Wysłano: 08/11/2005 11:48


    Na tym forum przedstawiono dowody, że data wpisu do ewidencji nie w każdym przypadku będzie datą rozpoczęcia działalności gospodarczej, a data wykreślenia z ewidencji, datą zaprzestania. Prawo mówi, że można zaprzestać działalność, nie wykreślając jej z ewidencji. "

    O co chodzi? O to,że nie poruszamy sie dalej.Stanęliśmy z słownikiem w dłoni, w miejscu,a sądy czynią dalej spustoszenie bez względu na to jak jesteśmy dobrzy.

    Kto opracuje zgłoszenie do prokuratury w zwiazku z złą wykładnią prawa przez instytucję państwowa ( np.instrukacja internetowa ZUS) w aspekcie wyrzadzonych nam strat?
    Kto opracuje zażalenie na czynności sądu nie ścigającego z urzędu przestępstwa ZUS?
    Kto opracuje skargę do ETS?
    Kto opracuje wniosek do ZUS o zwrot naszych składek?

    Pozdrawiam - Walter.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~wojmar [81.190.217.*]
    No i niewątpliwie bezrobotny szuka pracy więc podchodzi pod ustawę bezdyskusyjnie
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~cycero [217.173.182.*]
    Tak naprawdę zus dba przecież o nasze przyszłe emerytury, angażuje wszelkie siły i srodki abyśmy to zrozumieli, a tu żadnej wdzięczności. Co za naród, co za społeczeństwo.
    Zdefiniowano już ponad wszelką wątpliwość co to jest "pozostawanie w gotowości" Podpowiadam więc zus-owi aby się nie załamywał i poszedł śmiało w swej dobroci jeszcze dalej i objął ubezpieczeniami społecznymi wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych, oni są odtrąceni przez zus a przecież ponad wszelką wątpliwość "pozostają w gotowości" To że aktualnie nie mają kasy nic nie szkodzi, zapłacą jak będą mieli, na razie dobrotliwy zus będzie tylko naliczał im na papierze, (musi aby poprawić swój wynik finansowy) doliczając skromne odsetki, a być może nie naliczy im 100% kar. Da się załatwić - przede wsystkim obywatel.
    I to by było na tyle.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~wojmar [81.190.217.*]
    Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie (ja tu nie jestem godzien nawet butów czyścić niektórym przedmówcą) ale zauważyłem że podczas składania zwolnienia lekarskiego trzeba wypełnić druk ZUS Z-3a który informuje że:"do 30-i 180 dniowego okresu ubezpieczenia chorobowego wlicza się poprzednie okresy ubezpieczenia jesli przerwa między nimi nie przekraczała 30 dni" Co wy o tym sądzicie i czy to można w jakiś sposób wykorzystać
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~marsh [83.29.95.*]
    Ad. AR.

    Nie chodzi tu o zastępowanie wyrażeń, ale o zastosowanie ich zgodnie z zapisem ustawy.
    Opracowałeś dla potrzeb forum szereg rozwiązań, które mają pomóc w odwołaniach. Wykazałeś między innymi, że mamy prawo, będąc w zgodzie z przepisami zaprzestać prowadzenia działalności gospodarczej, bez wykreślenia jej z ewidencji. Wskazujesz na rozporządzenie dotyczące kodów przyczyn wyrejestrowania, wolę prowadzącego itd. Czyli, moim skromnym zdaniem, prawną możliwość
    " nie bycia przedsiębiorcą lub prowadzącym działalność ".

    1) nie wolno w takim przypadku w odwołaniu posłużyć się Art. 13 o SUS, ponieważ wszelkie wywody przy zastosowaniu tego artykułu biorą w łeb.
    Twierdzę tak dlatego, że jeżeli nie ma prowadzącego działalność gospodarczą, to nie ma co pisać o wykonywaniu lub zaprzestaniu wykonywania.

    2) jak w takim razie określić stan w jakim znajduje się pan X. Czy ten X jest nadal prowadzącym działalność czy też pomimo braku wykreślenia z ewidencji, nim nie jest. Ustawa o działalności gospodarczej nic na ten temat nie mówi. Ustawa w ogóle nie wspomina o innych stanach bycia prowadzącym działalność. Stwierdza ona jedynie czy prowadzącym jestem czy też nie. Do tego dokłada definicję w której znajduje sie" ciągłość" oraz co należy zrobić by stać się prowadzącym działalność.

    Biorąc teraz obydwie interesujące Nas ustawy, następuje ptężny zgrzyt.
    Można do tego podejść tak. Jeżeli ustawa szczególna nie zabrania stanu "zawieszenia" a druga taki stan dopuszcza, to suma sumarum należałoby przyjąć, (biorąc pod uwagę stronę, której ustawa dotyczy i na podstawie której działa), za stan prawnie istniejący.
    Tak samo sprawę ciągłości można podważyć, choćby kontrargumentem " okresu ".

    Zastanawiające jest także to, że ZUS za decydującą ustawę w sprawach ubezpieczeń, traktuje ustawę o DG.

    3) jeżeli jednak prowadzącymi działalność jesteśmy nadal, to tu konieczne w takim przypadku jest zastosowanie art. 13 SUS, gdyż on wprowadza okres wykonywania działalności. Z tym, że w takim przypadku trzeba usunąć wywód o kodach wyrejestrowań, bo one w przypadku wykonywania lub nie, nie znajdą zastosowania.

    Tak przynajmniej to widzę.



    Co do autorytetów Droga Panno, to założę się, że do momentu otrzymania pisma z ZUS, nikt nie zerknął nawet w stronę zapisów ustawy.
    Wszyscy zawierzyli Paniom z okienka, a teraz szukają potwierdzenia wypowiedzianych właśnie przez te Panie słów " można zawiesić działalność ", bo przecież same tego nie wymyśliły, tylko wypowiedziały treść zapewne jakiegoś zarządzenia ZUS, do którego teraz nikt się nie dokopie. Te same Panie nakazywały wpisywać kody o określonych wartościach, które jak widzimy są gwoździem do trumny dla zawieszajacych, gdyż ZUS teraz odbija piłkę twierdząc, że taki stan, jaki zgłosiliśmy nie istnieje lub jest niezgodny z zapisami ustawy o DG. Zresztą wyszło na to, że jako przyczynę należało wpisać zgoła odmienny kod od zasugerowanego.
  • Re: Likwidacja czy zawieszenie działalności Autor: ~prudi [212.76.33.*]
    marsh Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    >
    >
    > Co do autorytetów Droga Panno, to założę się, że
    > do momentu otrzymania pisma z ZUS, nikt nie
    > zerknął nawet w stronę zapisów ustawy.
    > Wszyscy zawierzyli Paniom z okienka, a teraz
    > szukają potwierdzenia wypowiedzianych właśnie
    > przez te Panie słów " można zawiesić działalność
    > ", bo przecież same tego nie wymyśliły, tylko
    > wypowiedziały treść zapewne jakiegoś zarządzenia
    > ZUS, do którego teraz nikt się nie dokopie. Te
    > same Panie nakazywały wpisywać kody o określonych
    > wartościach, które jak widzimy są gwoździem do
    > trumny dla zawieszajacych, gdyż ZUS teraz odbija
    > piłkę twierdząc, że taki stan, jaki zgłosiliśmy
    > nie istnieje lub jest niezgodny z zapisami ustawy
    > o DG. Zresztą wyszło na to, że jako przyczynę
    > należało wpisać zgoła odmienny kod od
    > zasugerowanego.


    to może należałoby wpisać kod 600 czyli inna przyczyna wyrejestrowania i dołączyć wyjaśnienie, że chodzi o zaprzestanie wykonywania działalności?
  • Re: Kotlety, etymologia, a REGON Autor: ~AR [83.28.254.*]
    Zostawmy ( tylko na chwilę) kotlety, etymologię i słowniki, a zamiast tego zerknijmy tu : http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html
    Mamy ujednolicony, obowiązujący tekst ustawy o statystyce publicznej. Myślę, że warto przeczytać szczególnie art. 42, który od 1995 r zmienił tylko nieznacznie swoje położenie (kiedyś był to art. 44). Pozwolę sobie więc wkleić ten przepis w całości (zaznaczenia dużymi literami pochodzą od AR).
    Art. 42.
    1. W rejestrze podmiotów gospodarki narodowej, zwanym dalej "rejestrem podmiotów",
    SĄ UJMOWANE NASTĘPUJĄCE INFORMACJE O osobach prawnych, jednostkach organizacyjnych
    nie mających osobowości prawnej oraz OSOBACH FIZYCZNYCH PROWADZĄCYCH
    DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ W ZAKRESIE TEJ DZIAŁALNOŚCI:
    1) nazwa i adres siedziby, a w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą - dodatkowo nazwisko i imiona oraz miejsce zamieszkania i identyfikator systemu ewidencji ludności,
    2) skreślony
    3) forma prawna i forma własności,
    4) wykonywana działalność, w tym rodzaj przeważającej działalności,
    5) data POWSTANIA, ROZPOCZĘCIA, ZAWIESZENIA, ZAKOŃCZENIA działalności,
    6) nazwa organu rejestrowego lub ewidencyjnego, nazwa rejestru (ewidencji) i nadany przez ten organ numer,
    7) liczba pracujących oraz w przypadku gospodarstw rolnych powierzchnia ogólna i użytków rolnych,
    8) o ich jednostkach lokalnych w zakresie informacji określonych w pkt 1 i pkt 4-7.
    1a. Jednostką lokalną jest zorganizowana całość (zakład, oddział, filia) położona w miejscu zidentyfikowanym odrębnym adresem, pod którym lub z którego prowadzona jest działalność co najmniej przez jedną osobę pracującą.
    2. Osoby prawne, jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej oraz OSOBY FIZYCZNE PROWADZĄCE DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ, W ZAKRESIE TEJ DZIAŁALNOŚCI, MAJĄ OBOWIĄZEK WYPEŁNIANIA I SKŁADANIA WNIOSKU O WPIS DO REJESTRU PODMIOTÓW ORAZ INFORMOWANIA O ZACHODZĄCYCH ZMIANACH W ZAKRESIE DANYCH OKREŚLONYCH W UST. 1 PKT 1-6.
    3. Skreślony
    4. PODMIOTY OKREŚLONE W UST. 2 SĄ ZOBOWIĄZANE DO SKŁADANIA W URZĘDZIE STATYSTYCZNYM województwa, na terenie którego mają siedzibę, a W PRZYPADKU OSÓB FIZYCZNYCH PROWADZĄCYCH DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ MIEJSCE ZAMIESZKANIA, wniosku o wpis do rejestru podmiotów wraz z wypisem (wyciągiem, zaświadczeniem) potwierdzającym ich powstanie lub podjęcie działalności, WNIOSKU O ZMIANĘ CECH OBJĘTYCH WPISEM oraz wniosku o skreślenie - W CIĄGU 14 DNI OD ZAISTNIENIA OKOLICZNOŚCI UZASADNIAJĄCYCH wpis, ZMIANĘ lub skreślenie, z zastrzeżeniem ust. 5a.
    5a. Przedsiębiorca podejmujący działalność może złożyć wniosek o wpis do rejestru podmiotów jednocześnie ze złożeniem wniosku o wpis do rejestru przedsiębiorców lub zgłoszenia do ewidencji działalności gospodarczej we właściwym odpowiednio sądzie rejestrowym lub organie ewidencyjnym.
    6. Wpis do rejestru podmiotów indywidualnych gospodarstw rolnych następuje na podstawie wykazów tych gospodarstw przekazywanych urzędom statystycznym właściwym dla miejsca położenia gospodarstwa przez urzędy gmin na podstawie odrębnej ustawy.
    7. Wpis do rejestru podmiotów następuje po zakodowaniu cech podmiotu wymienionych w ust. 1, według obowiązujących standardów klasyfikacyjnych, z jednoczesnym nadaniem niepowtarzalnego numeru identyfikacyjnego.



    A więc mili Państwo !
    Domyślam się, że nikt z Was, zawieszających swoją działalność gospodarczą nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku statystycznego polegającego na wymogu zgłoszenia do urzędu statystycznego faktu zawieszenia i to zgłoszenia w ciągu 14 dni od daty zaistnienia tego zdarzenia.
    A za to ustawodawca przewiduje karę, której zapewne z przyjemnością poddacie się tym bardziej, że owo zgłoszenie zawieszenia złożyć możecie w każdej chwili.
    Grozić Wam będzie bowiem odpowiedzialność za WYKROCZENIE :-))))
    Art. 58.
    Kto wbrew obowiązkowi przekazuje dane statystyczne po upływie oznaczonego terminu, podlega karze grzywny.
    Art. 59.
    Orzekanie w sprawach o czyn wymieniony w art. 58 następuje na podstawie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

    A więc za cenę ewentualnego ukarania Was za wykroczenie otrzymacie z urzędu statystycznego urzędowe zaświadczenie o ZGŁOSZENIU I PRZYJĘCIU INFORMACJI O ZAWIESZENIU WASZEJ DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ. Moim zdaniem warto też uzyskać w sądzie grodzkim (jak wiemy kolegiów d/s wykroczeń już nie ma) wyrok skazujący Was z art. 58 omawianej ustawy. Myślę, że zaświadczenie takie oraz wyrok warto dołączyć jako dowody w sprawie ZUS kontra przedsiębiorca.
    A ile uciechy będzie w sądzie :-)))

    I teraz możemy znów powrócić do jakże interesującego zagadnienia kotletów i etymologii.
  • Re: Kotlety, etymologia, a REGON Autor: ~Thorunczyk [217.173.190.*]
    AR Napisał(a):
    -------------------------------------------------------
    > I teraz możemy znów powrócić do jakże
    > interesującego zagadnienia kotletów i
    > etymologii.

    Witam Drogi AR,
    widzę, że humor Ci dopisuje!

    Fajnie, że znalazłeś tę ustawę. Bardzo ciekawy dokument i masz 100% racji - ja nie zgłaszałem okresów zaprzestania działalności do UStat.
    Heh, gdybym teraz wystąpił do UStat o wydanie stosownego zaświadczenia nawet pod groźbą kary grzywny, byłoby w sądzie wesolutko.

    Tylko po co?

    Potrafię przejrzeć z góry odpowiedź ZUS - działalność przedsiębiorcy reguluje PDG a obowiązek ubezpieczeń ustawa o SUS.
    Nawet gdyby w ustawie o rentach górniczych, rybołóstwie śródlądowym, obrocie materiałami rozszczepialnymi czy stu następnych różnych ustawach, znaleźć zapisy o zawieszeniu działalności, to i tak nie są one w naszych sprawach nic warte.
    Dlaczego?

    BO DZIAŁALNOŚC PRZEDSIĘBIORCY REGULUJE PDG A OBOWIĄZEK UBEZPIECZEŃ - USTAWA O SUS.

    Może lepiej więc zasiądźmy do kotletów czy słowników.
    Jak kto woli.

    Pozdrawiam,
    Piotr
  • Re: Kotlety, etymologia, a REGON Autor: ~AR [83.28.254.*]
    Witam Piotrze !
    Napisałeś : "Tylko po co?"
    A po to Drogi Piotrze, że wówczas ZUS (albo reprezentujący go sędzia) miałby do wyboru :
    - albo stwierdzić, że zostałeś ukarany grzywną za coś co nie istnieje, zaś urząd statystyczny rejestruje stany nieistniejące. To drugie jeszcze można przełknąć, ale pierwsze kością w gardle stanąć może.

    - albo stwierdzić, że zawieszenie(czasowe zaprzestanie) istnieje, ale w okresie jego trwania masz obowiązek opłacać składki

    I tak źle, i tak niedobrze ....

    Oczywiście jest jeszcze trzecia możliwość, że sędzia nic z tego nie zrozumie i "klepnie" wg życzenia ZUS-u.