Forum Ogólne

Re : ZUS bezczelny, czy głupi

Zgłoś do moderatora
Thorunczyk dnia 03/11/2005 21:58 napisał :
"czyżbyś coś sugerował?
spotkałes się z takim przypadkiem?
czy to tylko czysta hipoteza?"

Piotrze !
To było tylko wskazanie możliwości , jak można wyeliminować spór na niwie prawnej. Ale niżej sytuację wyjaśnił Kol. Marsh. Znudziła im się rzetelna praca i poszli na skróty. Nie wyobrażam sobie tylko tego, że owe skróty wymyślili sami urzędnicy oddziałów i inspektoratów (tacy odważni to oni chyba nie są). I znów Kol. Marsh pomaga nam rozwiać wątpliwości. Metoda ta umożliwia dość precyzyjne odfiltrowanie osób, które fikcyjnie "zawieszają" działalność i wyegzekwować rzeczywiste należności ZUS. I teraz jeśli Marsh ma rację, to mamy do czynienia z bandytyzmem (mało pieniędzy - to ciąć "po wsiech").

A wyrok I UK 105/ 04 - nóż w kieszeni sam się otwiera. Jeśli czytam , że "przerwa w działalności powinna mieć uzasadnione powody" - to przy braku katalogu tychże powodów, albo co najmniej sprecyzowania ich rodzajów (słowo "uzasadnione" nie jest żadnym sprecyzowaniem) Sąd Najwyższy daje prawo ZUS-owi (i sądom) całkowicie swobodnej i uznaniowej weryfikacji "zawieszeń", a to już (moim zdaniem) z prawem nie ma nic wspólnego.
Ten wyrok może spowodować usztywnienie stanowiska ZUS i być może za jego to sprawą powstały niektóre fragmenty tekstu na witrynie TVP.

Tylko, że nawet przeciętnie inteligentny pawian dojdzie do wniosku, że w tej sytuacji najlepiej i najbezpieczniej "na czarno" z fikcyjnymi rozwodami i stosownym, przeciwegzekucyjnym zabezpieczeniem majątku.
Czy w tym kraju kiedyś będzie normalnie ?