Także w dzisiejszej Rzeczpospolitej stwierdzono: "Można przytoczyć wiele argumentów przemawiających przeciw utożsamianiu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej z prowadzeniem tej działalności".
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050413/prawo/prawo_a_25.html
OK
Witam wszystkich ! ! !
zainteresowany problemem, mam pytanie.
A co w zrobić w sytuacji gdy nie mam wyjścia i musze zawiesić działalność ? ? ?, ponieważ nie stać nie na likwidację, czy zawieszając w US działalność teraz i wyrejestrowując się w ZUS-ie można się przezornie jakoś zabezpieczyć na ewentualność nadpobudliwości ZUZ-u po jakimś czasie ? ? ?
POZDRAWIAM
Salomon stwierdził: "Głupi nie lubi się zastanawiać, lecz tylko swe zdanie przedstawić". Widać to nie tylko w polemikach religijnych, ale i prawnych. Wielu prawników wydających decyzje, nie będzie miało ochoty analizować treści odwołań. Powtórzą więc jedynie swoje zdanie i sprawę skierują do sądu. Gorzej będzie, gdy natrafi się na takiego sędziego.
Czy ktoś z Was zasygnalizował problem w BRPO ?
Może warto się pokusić o zakwestionowanie Ustaw jako nie pełnych i pozostawiających zbyt duże pole do manipulacji?
Ostatnio dostałem potwierdzenie z Senatu, miałem kontakt z dwoma wydawnictwami. Może ktoś zadziałał w tym kierunku? Podzielcie się wiadomościami.
Nie stresuj się. Od początku forum zauważamy, że dopiero apelacja coś może zmieni. Na razie w tej materii cisza. Znajomi czekają już około roku na rozprawę apelacyjną. Wy na razie próbujcie coś zadziałać. Wiem, że Pan już zrobił w tym kierunku wiele, a co pozostali?
Urzędy należy zarzucic informacjami na ten temat. Nad jedną czy dwoma w ogóle się nie pochylą.
Witam; moją sprawę odroczono i poproszono o książkę PiR
czy warto się nad tym zastanawiać ?
Faktyczne prowadzenie działalności
Wskazane w ustawie właściwości działalności gospodarczej można dookreślić wskazując inne istotne elementy. Sąd Najwyższy w uchwale z 6 grudnia 1991 r. sformułował dodatkowo takie specyficzne cechy działalności gospodarczej, jak:
1) zawodowy (a więc stały) charakter;
2) związaną z nią powtarzalność podejmowanych działań; (Nasza ciągłość?)
3) podporządkowanie zasadzie racjonalnego gospodarowania; (zarobkowa?)
4) uczestnictwo w obrocie gospodarczym.
W ROZUMIENIU PRAWA FINANSOWEGO ZYSK NALEŻY UTOŻSAMIAĆ Z DOCHODEM, A ZATEM ODNOSI SIĘ TO DO PROWADZONEJ DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ. Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z 18 czerwca 1991 r. (III CZP 40/91 - OSNCP 1992, poz. 17), wskazując, że KONIECZNA CECHA DZIAŁALNOŚCI gospodarczej to "PODPORZĄDKOWANIE REGUŁOM OPŁACALNOŚCI I ZYSKU". Należy zatem przyjąć, że zysk osiągają te podmioty, które prowadzą działalność gospodarczą, czyli zarobkową działalność wytwórczą, usługową, handlową, budowlaną, oraz zajmują się poszukiwaniem, eksploatacją i rozpoznawaniem zasobów naturalnych, co wykonywane jest w sposób zorganizowany i ciągły - art.2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (DzU nr 173, poz. 1807)).
Czy przez zapis prowadzący działalność gospodarczą należy rozumieć FAKTYCZNE czynienie, działanie przynoszące zysk, a więc nie samo zadeklarowanie zamiaru takiego czynienia lub działania ?
Wobec powyższego czy „FAKTYCZNE PROWADZENIE” d.g. (koszty, a nawet przychody ale w efekcie nie generujące zysków) przy naszym oświadczeniu woli przerw w d.g. skreślają Nas całkowicie, przecież musimy "podporządkować się regułom opłacalności i zysku"
Pozdrawiam czagor
Sędzia prosząc o księgę przychodów i rozchodów, postąpił rozsądnie. Na tej podstawie, bowiem może ustalić, czy podczas zgłaszanych przerw prowadzona była działalność gospodarcza. Jeśli stwierdzi, że w tym okresie czasu były wykonywane czynności świadczące jednoznacznie o prowadzeniu działalności (przychody, lub zakup towaru, materiału), słusznie będzie mógł je zakwestionować.
witam
Ad mądre działanie Autor(ka): księgowy
Rozumiem że kol. Księgowy uważa że jakikolwiek zapis w KPiR oznacza sprawę za przegraną. Biorąc pod uwagę to co napisałem w poście z 14/04/2005 14:07 jest to zapytaniem o ocenę czy rzeczywiście tak musi być. Może ten pogląd należy zmienić i bronić się dalej ?
Współczuję bardzo przeżyć wczorajszego dnia.
ad forum
Byłem pilnym czytelnikiem tego forum i dało mi ono niezmiernie dużo.
W sądzie pomimo dużego stresu potrafiłem przewidzieć i właściwie odpowiadać na zadawane pytania dlatego też zdenerwowany przedstawiciel ZUS-u, w moim pojęciu nie widząc możliwości pozytywnego zakończenia sprawy dla siebie zażądał właśnie KPiR.(kto przesledził moje posty to wie że nie miałem żadnej kontroli a więc nie było powodu - po oświeceniu mądrością tego forum - dla jakiego ZUS mogł żądać "zaległych" składek.
Bardzo proszę o wypowiedzi na temat z czagor(..)Wysłano: 14/04/2005 14:07
Pozdrawiam czagor
Przykład powyższy wskazuje, że argumentów zawartych na tym forum, nie da się w sposób logiczny obalić. Kto więc w czasie zgłaszanych przerw rzeczywiście nie prowadził działalności gospodarczej, jest w stanie obronić się. Nie każdy wpis do księgi musi świadczyć o prowadzeniu działalności. Jednakże przychód, zakup towaru, lub materiału, to ewidentny dowód na prowadzenie działalności.
witam
to chyba marsch kiedyś napisał "tylko się nie denerwuj"
- a gdzie podano że przychód, zakup towaru, lub materiału, to ewidentny dowód na prowadzenie działalności? i tylko to ma o tym świadczyć i tylko to pozwalać na opłacanie składek.
Sygn.akt III AUa 1531/2003 Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 17 grudnia 2003 r.
PROWADZENIE DZIAŁALNOŚCI pozarolniczej (gospodarczej) w rozumieniu przepisu art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) OBEJMUJE nie tylko FAKTYCZNE wykonywanie czynności należących do zakresu tej działalności lecz TAKŻE CZYNNOŚCI ZMIERZAJĄCE DO ZAISTNIENIA TAKICH CZYNNOŚCI GOSPODARCZYCH.
W wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 17 grudnia 2003 r. Sygn. akt III AUa 1531/2003 jest mowa o prowadzeniu działalności ale mnie to nie dotyczy ponieważ ja w okresach spornych wymienionych w decyzji ZUS nie prowadziłem działalności gospodarczej nie podejmowałem jej i nie wykonywałem bo ją przerywałem. Nie wykonywałem czynności należących do zakresu tej działalności.
Wyrok Sądu Apelacyjnego II UK 111/2003
FAKTYCZNE niewykonywanie działalności gospodarczej W CZASIE OCZEKIWANIA NA KOLEJNE ZAMÓWIENIE LUB W CZASIE ICH POSZUKIWANIA, nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego.
Ten wyrok Sądu Apelacyjnego także mnie nie dotyczy ponieważ w trakcie przerw czyli faktycznego niewykonywania działalności gospodarczej ja NIE OCZEKIWAŁEM NA KOLEJNE ZAMÓWIENIA I NIE POSZUKIWAŁEM ICH.
Prowadzenie działalności to wykonywanie zespołu czynności wraz z rejestracją tej działalności wraz z aktem woli z mojej strony do podejmowania i wykonywania tej działalności.
Pozdrawiam czagor
> Sygn.akt III AUa 1531/2003 Wyrok Sądu Apelacyjnego
> w Białymstoku z 17 grudnia 2003 r.
>
> Wyrok Sądu Apelacyjnego II UK 111/2003
> Prowadzenie działalności to wykonywanie zespołu
> czynności wraz z rejestracją tej działalności wraz
> z aktem woli z mojej strony do podejmowania i
> wykonywania tej działalności.
> Pozdrawiam czagor
>
Ad. czagor
No proszę, widzę że trafiasz w sedno sprawy.!!!!!!!!
Jest kilka atrybutów konstytutywnych dla zaistnienia "działalności gospodarczej" wynikających z Art. 2 ustawy „o DG” i „PDG”
1.) atrybut "celu zarobkowego"
2.) atrybut "przedmiotu czynności" - (jaki rodzaj działalności brany jest do oceny) - musi się pokrywać w rejestrach:
a.)z kodem PKD w REGON-ie
b.)z wpisem EDG
3.)od 2001(PDG) atrybut "zorganizowania" i "ciągłości"
Wystarczy że choć jeden atrybut nie zostanie spełniony to mamy czynności podlegające pod umowę zlecenia(na podstawie art. 735 §1 kc) nigdy "działalność gospodarczą"
fragment mojego odwołania cytuje:
Aby wyjaśnić lepiej tę skomplikowaną sytuacje podam prosty analogiczny przykład:
"Nie można krawcowi, który ma zgłoszoną do EDG i REGON-u produkcje ciastek(nie ma zgłoszonego krawiectwa), ale przez rok w ogóle jej nie rozpoczął i nie wykonuje , zarzucać, że prowadzi produkcje krawiecką, tylko dlatego, że uczył bezpłatnie swoich znajomych i rodzinę krawiectwa a wyprodukowane podczas nauczania wyroby oddawał za darmo potrzebującym ludziom, którzy dowiadywali się o tej okazji z gazety(krawiec dawał ogłoszenia, że bezpłatnie odda różne uszyte wyroby)"
Ad Autor(ka): homolex (...)wysłano: 16/04/2005 08:52
UWAGA!!!!! Wyrok Sądu Apelacyjnego II UK 111/2003 tak brzmi:
"FAKTYCZNE niewykonywanie działalności gospodarczej W CZASIE OCZEKIWANIA NA KOLEJNE ZAMÓWIENIE LUB W CZASIE ICH POSZUKIWANIA, nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego."
natomiast TREŚĆ "Prowadzenie działalności to wykonywanie zespołu czynności wraz z rejestracją tej działalności wraz z aktem woli z mojej strony do podejmowania i wykonywania tej działalności.Pozdrawiam czagor. " to moja wypowiedź.
Ale sens moich postów zrozumiany jest dobrze.
* Co to za bożek FAKTYCZNE PROWADZENIE DZIAŁALNOŚCI, którego nie wolno Nam ruszyć.
* Dlaczego wykładnią prowadzenia działalności do opłacania składek w ZUS ma być KPiR - w której USTAWIE tak napisano?
czagor Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> * Co to za bożek FAKTYCZNE PROWADZENIE
> DZIAŁALNOŚCI, którego nie wolno Nam ruszyć.
> * Dlaczego wykładnią prowadzenia działalności do
> opłacania składek w ZUS ma być KPiR - w której
> USTAWIE tak napisano?
Ad. czagor
W świetle obowiązującego(w latach 1999-2004) prawa "faktyczne prowadzenie" oznacza JEDNOCZESNE!!!!!!!!! wystąpienie przesłanek konstytutywnych dla istnienia DG. Podczas kontroli muszą być wykazane jednocześnie WSZYSTKIE atrybuty konstytutywne:
1.) atrybut "celu zarobkowego"
2.) atrybut "przedmiotu czynności" - (jaki rodzaj działalności brany jest do oceny) - musi się pokrywać w rejestrach:
a.)z kodem PKD w REGON-ie
b.)z wpisem EDG
3.)od 2001(PDG) atrybut "zorganizowania" i "ciągłości"
Jeżeli np. wykażemy że dane czynności podjęliśmy ze względu na „nie zarobkowy” zamiar ich wykonywania, to mamy "czasowe zaprzestanie wykonywania DG" czyli "zawieszenie"
I naprawdę, przyczyna dlaczego "zawieszamy" jest nieistotna liczy się tylko to że w danym czasie, naszą wolą było wycofanie się z "celu zarobkowego"
Oczywiście "cel zarobkowy” nie ma nic wspólnego z "efektem zarobkowym" CZYLI ZYSKIEM.
To czy ktoś osiąga zysk czy nie, o niczym nie świadczy (oczekiwanie na zamówienia, poszukiwania). Ale jeżeli osoba fizyczna z rozmysłem postanawia zaprzestać wykonywania "celu zarobkowego"(Art.2) TO DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA „znika”- od momentu podjęcia zamiaru i zadeklarowania.
Oświadczając swoją wolę (wyrejestrowując czasowo w ZUS-e) rozmyślnie kończymy realizowanie „celu zarobkowego” działalności gospodarczej.
Od tego momentu możemy wykonywać każde czynności gospodarcze, ale nie mogą one być podejmowane ze względu na zamiar „zarobkowego ich wykonywania”(jeżeli rodzaj tych czynności pokrywa się z REGON-em i wpisem do EDG)
Natomiast jeżeli chcemy wykonywać dowolne czynności które nie są związane z ujawnionym rodzajem działalności w REGON-ie i we wpisie do EDG, to nie ma to najmniejszego znaczenia czy są one zarobkowe czy nie. Bowiem nie mogą być zaliczone do wykonywania „działalności gospodarczej” skoro nie zostały wymienione w REGON-ie i we wpisie do EDG. BRAK WYSTĘPOWANIA KONSTYTUTYWNEGO ATRYBUTU - "rodzaju wykonywanych czynności" Art.2
Bardzo poważnym problemem jest to, że te podstępne „s…………” z ZUS-u za wszelką cenę z rozmysłem i premedytacją, chcą zrobić nam i sędzim „wodę z mózgu’
i na „chama” stawiają znak równości między pojęciem „celu zarobkowego” i „efektu zysku”
TO SĄ ZUPEŁNIE RÓŻNE POJĘCIA.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i mają różne skutki.
Czagor zapytał: "Dlaczego wykładnią prowadzenia działalności do opłacania składek w ZUS ma być KPiR. W której USTAWIE tak napisano?"
Już sama logika wskazuje, że jeśli ktoś zakupuje towar, lub materiały i równocześnie uzyskuje także z tego tytułu przychody – to nie zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej, bez względu na to, czy te operacje wpisywał do KPiR, czy też nie. Jeśli ktoś w okresach zgłaszanych przerw wpisywał do księgi przychodów i rozchodów operacje gospodarcze, to jak może teraz twierdzić, że zaprzestał działalność?
panna Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Jeśli ktoś w okresach zgłaszanych przerw
> wpisywał do księgi przychodów i rozchodów operacje
> gospodarcze, to jak może teraz twierdzić, że
> zaprzestał działalność?
Ad. pan na :-)
Przecież może się zdarzyć się, że ktoś się pomyli i wpisze coś do książki błędnie, należy wtedy jak najszybciej dokonać korekty.
Zdarza się również stosunkowo często, że ktoś zachoruje psychicznie i nie odpowiada za swoje czyny w danym okresie. Oczywisty jest fakt, że 10% naszego społeczeństwa cierpi na choroby psychiczne.
Niestety z chorobą nie ma żartów, może ujawnić się w każdej chwili.
Przedsiębiorcy przerywając działalność nie łamią prawa. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych na osoby prowadzące działalność nakłada obowiązek ubezpieczenia "od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności".
Według wydanych na podstawie delegacji ustawowej, dwóch kolejnych rozporządzeń (Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., oraz Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 6 sierpnia 2003), użyty tu wieloznaczny termin "zaprzestanie" nie oznacza jedynie wykreślenia z ewidencji. Tak tą kwestię wyjaśniono też na stronie prawnej ZUS: "Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym".
Centrala ZUS przyznaje, że przedsiębiorcy mają prawo wyrejestrować się z ubezpieczeń społecznych na czas zaprzestania prowadzenia działalności, a w sprawach wątpliwych powinna być przeprowadzona wnikliwa kontrola. Niestety, oddziały ZUS nadal żądają dopłacania składek także od osób, które faktycznie zaprzestały działalności, nie zawsze przy tym sprawdzając, czy w tych okresach faktycznie prowadziły działalność, gdyż nadal opierają się na błędnym założeniu, że użyty w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych, wieloznaczny termin "zaprzestanie", dotyczy wyłącznie likwidacji działalności.
księgowy Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Przedsiębiorcy przerywając działalność nie łamią
> prawa.
Ad. księgowy
Aby powstał obowiązek ubezpieczenia musi najpierw zaistnieć "działalność gospodarcza" czyli taka która wypełnia konstytutywne przesłanki dla jej powstania(wymieniałem je w swoich ostatnich postach.) To wykonywanie "działalności gospodarczej" kreuje obowiązek ubezpieczenia i pojęcie przedsiębiorcy zarazem.
Natomiast te podstępne, pasożytujące "s........" wmawiają wszystkim, że wpis do EDG kreuje przedsiębiorcę i rodzi obowiązek ubezpieczeniowy.
I wymagają żebyśmy to my udowadniali, że "nie jesteśmy wielbłądami"
A prawda jest taka, że to te chciwe "s........." muszą udowodnić na podstawie "ustawowych kryteriów", że nasza rozmyślna deklaracja woli o czasowym zaprzestaniu "zarobkowania"(wyrejestrowanie z ubezpieczeń) jest nieprawdziwa bo po cichu wykonujemy DG.
Jeśli ktoś zapragnie przerwać "zarobkowanie" nawet na jeden dzień to ma do tego święte prawo. Żaden urzędnik ZUS nie może ograniczać korzystania z tego prawa.
Każda taka próba może się skończyć z naszej strony, odwetem w postaci pozwu o odszkodowanie za utratę zdrowia i majątku.
Zbieram chętnych do pozywania ZUS o odszkodowania.
No i nie jesteśmy na bieżąco. Proponyję zapoznać się z orzeczeniem ETS w sprawie możliwości wykazywania kosztów, w czasie nie prowadzenia działalności gospodarczej. Polecam, pouczająca lektura. Będzie można nie zaśmiecać forum takimi postami.
Treść i informacja na ten temat pojawiła się na tym portalu ( Moja firma ). Musisz poszperać. Nie zapisałem tego, bo akurat ten problem mnie nie dotyczy.
Generalnie to sprawa wyglądała tak.
Urząd Skarbowy zakwestionował możliwość odliczania kosztów, w momencie gdy podatnik nie prowadził działalności.( zaprzestał ). Sprawa oparła się w końcu o ETS. ETS orzekł, że ponieważ podatnik był związany umową najmu lokalu, za który był zobowiązany opłacać czynsz, a rozwiązanie umowy powodowało określone finansowe skutki dla podatnika, podatnik pomimo nie prowadzenia działalności ma prawo odliczać koszty ponoszone w cyklu miesięcznym.
Wydaje się, że można odnieść tę tezę do następujących opłat:
telefon ( abonament ), lokal, energia ( przynajmniej tzw. opłata stała ), woda, którą opłaca sie wg zryczałtowanej stawki, myślę, że dotyczy to także opłat lizingowych, rat bankowych oraz wszystkiego co wiąże się z podpisaniem umowy.
Rozwiązanie której kolwiek z tych umów, powoduje skutki finansowe przy zaprzestaniu działalności, gdy planuje się jej wznowienie.
Na początek parę artykułów i punktów ustawy, dotyczące prowadzących działalność gospodarczą, w kolejności:
Rozdział 1 Przepisy ogólne
Art. 4. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
9) przychód – przychody w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu:
zatrudnienia w ramach stosunku pracy, pracy nakładczej, służby, wykonywania mandatu posła lub senatora, wykonywania pracy w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania, pobierania zasiłku dla bezrobotnych i stypendium wypłacanych bezrobotnym oraz stypendium sportowego, a także z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności oraz umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, jak również z tytułu współpracy przy tej działalności lub współpracy przy wykonywaniu umowy,
Rozdział 2 Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym
Art. 6. 1. Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są:
5) osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi,
Art. 8/6. Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się:
1) osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą na podstawie przepisów o działalności gospodarczej lub innych przepisów szczególnych,
Rozdział 3 Zasady ustalania składek na ubezpieczenia społeczne
Art. 13. Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne w następujących okresach:
4) osoby prowadzące działalność pozarolniczą – od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności,
Art. 18/8. Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 5, stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, z zastrzeżeniem ust. 9 i 10. Składka w nowej wysokości obowiązuje od trzeciego miesiąca następnego kwartału.
9. Za miesiąc, w którym nastąpiło odpowiednio objęcie ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi lub ich ustanie i jeżeli trwały one tylko przez część miesiąca, kwotę najniższej podstawy wymiaru składek zmniejsza się proporcjonalnie, dzieląc ją przez liczbę dni kalendarzowych tego miesiąca i mnożąc przez liczbę dni podlegania ubezpieczeniu.
10. Zasady zmniejszania najniższej podstawy wymiaru składek, o których mowa w ust. 9, stosuje się odpowiednio w przypadku niezdolności do pracy trwającej przez część miesiąca, jeżeli z tego tytułu ubezpieczony spełnia warunki do przyznania zasiłku.
Założenie: ZUS stwierdzając w swych uzasadnieniach do wydanych decyzji, brak znaczenia bytu przychodu dla obowiązku podlegania ubezpieczeniom oraz obowiązku opłacania składek dokonuje daleko idącej nadinterpretacji Ustawy, śmiem twierdzić, że świadomie ją łamie.
Proszę zwrócić uwagę na art.4. Mamy tu do czynienia z definicją przychodu oraz odniesienie jej do przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. W artykule tym użyto pojęcia działalność gospodarcza. Zatem wszelkie przepisy podatkowe dotyczące naszej działalności są także wiążące dla ZUS, o ile dotyczą one spraw związanych z pojęciem przychód.
Na moment zostawmy ustawę i przejdźmy do tzw. zawieszenia działalności. W Urzędzie Skarbowym zgłaszaliśmy zawieszenie działalności w jakimś tam konkretnym okresie. Ale co oznaczała ta informacja dla Urzędu? My deklarowaliśmy, że w okresie od do nie będziemy mieli jakichkolwiek przychodów, związanych z prowadzoną działalnością. Zatem nie płacimy za ten okres ”karty podatkowej”, ani ( bez zgłoszenia ), w rubryce przychód, nie pojawi się ani jedna cyferka, za wyjątkiem ”0”.
Czemu zatem w Ustawie o Ubezpieczeniach Społecznych ujęto definicję przychodu a w szczególności przychodu uzyskiwanego w wyniku prowadzenia działalności gospodarczej?
Bo przychód ten ma zasadnicze znaczenie dla Rozdziału 3 w/w ustawy.
Proszę uważnie prześledzić cały art.18 ustawy. Wyrażenie kwota występuje tu zawsze w połączeniu z określeniem "czego". Mamy tu samoistnie występujący przychód oraz:
kwota uposażenia
kwota stypendium
kwota wynagrodzenia
kwota świadczenia socjalnego itd.
A w naszym przypadku kwota czego? Idąc za treścią całego art. 18, należy wnioskować, że jest to kwota przychodu wynikającego z prowadzenia działalności gospodarczej. To co napisano po przecinku po wyrazie kwota w art.18/8 to jedynie określenie wysokości przychodu. Nie może być on niższy niż 60% przeciętnego wynagrodzenia.....
Ale jest to jednak przychód, bo tylko taki ma prawo istnienia w przypadku działalności.
Idźmy dalej. A co w momencie gdy tego przychodu nie ma? Otóż takie ujęcie w ustawie podstawy ma rację bytu ale tylko w momencie uzyskania minimalnego przychodu. W momencie jego braku, nie można określić wysokości składki, gdyż brak jest podstawy (czytaj przychodu) do jej naliczenia, zatem nie można zadeklarować żadnej kwoty przychodu bo go po prostu nie ma.
Art.18/9/10 podaję jako uzupełnienie. Jaka to część miesiąca może być wyłączona z ubezpieczeń, skoro ZUS twierdzi, że nie ma prawa ona zaistnieć? Zwolnienie lekarskie czy jak kto woli zasiłek chorobowy jest ujęty w następnym pukcie (10 ), świadczenie rentowe czy też emerytalne nie trwa części miesiąca.
Twierdzę, że ta część miesiąca to czas w którym ubezpieczony nie uzyskiwał przychodu!!!
Teza: ZUS dokonał złamania Ustawy o ubezpieczeniach Społecznych.
To oczywiście moje i tylko moje zdanie, którego nie należy brać pod uwagę.
Pewnego poranka dyżur w PR I pełniła specjalistka z ZUS, a słuchacze dzwonili.
Pewien Pan zapytał:
Prowadzę działalność gospodarczą. Jestem rencistą. Wiem, że w ZUS są ograniczenia wysokości kwoty możliwej do zarobienia. Ja kupuję dość drogi materiał ale mam bardzo mały zysk w wyniku jego sprzedaży.
Przychody w takim przypadku znacznie przewyższają dopuszczalną kwotę przychodu ustaloną przez ZUS, a zysk mieści się w dopuszczalnych granicach.
Odpowiedź Pani była następująca. Proszę się nie martwić i nie utożsamiać pojęcia przychodu w przepisach podatkowych z tym określanym przez ZUS.
Podobnie w trakcie zwolnienia lekarskiego nie można nawet doglądać własnej firmy - grozi bowiem utrata prawa do zasiłku chorobowego.
Szczegóły można znaleźć na stronie:
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050419/prawo/prawo_a_20.html
Zawdzięczając kol. księgowemu, napisałem, wydaje mi się, przekonywującą apelację. Niestety, tacy jak my, w opinii sądu, nie mogą mieć racji.
Moja apelacja została oddalona.
Kiedy skończy się czas równych i równiejszych ???
Czy mógłby Pan napisać coś więcej na ten temat?
Czy rozprawa apelacyjna się odbyła?
Czy odniosł się Pan w piśmie apelacyjnym do uzasadnienia sądu z pierwszej instancji?
Czy próbował Pan podważyć uzasadnienie ZUS?
Co sąd mówił w trakcie rozprawy? Czy zadawał jakiekolwiek pytania?
Czym wstępnie uzasadnił oddalenie apelacji?
Zapewne Pan to wie, ale nie zaszkodzi przypomnieć.
Musi Pan w terminie do 7-miu dni wystąpić do sądu o wydanie uzasadnienia, bardzo ważne by dotrzymać terminów.
Po otrzymaniu wyroku, ma Pan miesiąc na złożenie kasacji.
Na mocy przepisów art.117 w związku z art. 114 i 115 Kodeksu postępowania cywilnego, ma Pan prawo zwrócić się do Sądu Apelacyjnego o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata lub radcy prawnego do sporządzenia skargi kasacyjnej. Adwokat jeżeli znajdzie uchybienia o których tu pisał nie będę, napisze skargę a także będzie reprezentował Pana przed Sądem. Warto spróbować. W końcu to nie będzie kosztowało.
Nie zaszkodzi zamieścić treść uzasadnienia. Może ktoś coś wyduma. Choćby uchybienia czy naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię.
Salomon stwierdził: "Lepsza jest mądrość niż siła. Lecz mądrość biednego bywa w pogardzie, a słowa jego nie mają posłuchu". Proszę się jednak nie poddawać. Dobrze będzie skorzystać z rady Marsha. Bardzo prosimy także o zamieszczenie treści uzasadnienia oddalenia apelacji. Spróbujemy razem ustosunkować się do niej. Być może uda się zwyciężyć dopiero w Sądzie Najwyższym.
Uzasadnienia apelacji jeszcze nie mam. W najbliższym czasie podrzucę więcej informacji. Powodu oddalenia niestety nie znam.
Dziękuje za odzew. Pozdrawiam
Czy to znaczy, że odbyło się to bez Pańskiego udziału? Czy odrzucono samo pismo? Na rozprawie podają w formie ustnej przynajmniej część uzasadnienia. Nic z tego nie rozumiem.
W pewnej przypowieści Jezus wspomniał też o tym, że: "W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi". Takiego sędziego, który nie liczy się z ludźmi, Jezus nazwał niesprawiedliwym sędzią. Rządy się zmieniają, a tacy sędziowie - bez zasad, niestety nadal pozostają na swoich stanowiskach. Nikt ich nie ruszy. Taki mamy system.
Ludzie ci zgłaszali przerwy w ZUS-ie, na drukach ZUS ZWPA i ZUS ZWUA, ponadto wielu z nich zgłaszało przerwy w urzędach skarbowych. Wielu z nich przedstawiło także dowody, że w okresach zgłaszanych przerw nie kontynuowali działalności. Ludzie ci działali zgodnie z obowiązującym prawem, a pomimo tego żąda się od nich składek (plus odsetki) za okresy przerw! Czy faktycznie żyjemy w państwie prawa?
Witam serdecznie.
Przesyłam w całości słynny wyrok III AUa 1531/03 i zapraszam do dokładnej analizy i opini.
Wiem że te "s.........." z ZUS uwielbiają go stosować jako wykładnie.
2003.12.17 wyrok s.apel. T
III AUa 1531/03 OSAB 2004/1/51
w Białymstoku
Prowadzenie działalności pozarolniczej (gospodarczej) w rozumieniu przepisu art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) obejmuje nie tylko faktyczne wykonywanie czynności należących do zakresu tej działalności lecz także czynności zmierzające do zaistnienia takich czynności gospodarczych.
82533
Dz.U.98.137.887: art.13
Przewodniczący: SSA Władysława Prusator-Kałużna.
Sędziowie: SA Tomasz Kajewski, SO del. Barbara Orechwa-Zawadzka (spr.).
Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2003 r. w Białymstoku sprawy z wniosku C. Mirosława - C. Transport Usługowy przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie o ustalenie obowiązku ubezpieczenia społecznego na skutek apelacji wnioskodawcy C. Mirosława - C. Transport Usługowy od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 2 września 2003 r. sygn. akt IV U 3129/03 oddala apelację.
Decyzja z dnia 10 lipca 2003 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Olsztynie, z powołaniem się na przepisy art. 38 ust. 1 i art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) stwierdził, że Mirosław C. od dnia 5.04.2001 r. podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.
W odwołaniu od powyższej decyzji Mirosław C. podniósł, że w okresie objętym decyzją nie prowadził działalności gospodarczej i nie osiągał z niej dochodów. Sam wpis do rejestru podmiotów prowadzących działalność gospodarczą nie jest równoznaczny z prowadzeniem tej działalności.
Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 2.09.2003 r. oddalił odwołanie. Sąd ustalił, że Mirosław C. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie usług przewozowych pod firmą "C" Transport Usługowy. W okresie od kwietnia 2001 r. wnioskodawca dwudziestosześciokrotnie dokonywał zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych, a mianowicie: od dnia 5.04.2001 r. do dnia 31.08.2001 r., od 6.11.2001 r., od 7.06.2002 r. do 7.06.2002 r., od 26.06.2002 r. do 26.06.2002 r., od 1.07.2002 r. do 2.07.2002 r., od 15.07.2002 r. do 15.07.2002 r., od 1.08.2002 r. do 1.08.2002 r., od 21.08.2002 r. do 22.08.2002 r., od 2.09.2002 r. do 2.09.2002 r., od 9.09.2002 r. do 10.09.2002 r., od 23.09.2002 r. do 24.09.2002 r., od 30.09.2002 r. do 4.10.2002 r., od 22.10.2002 r. do 25.10.2002 r., od 18.11.2002 r. do 19.11.2002 r., od 27.11.2002 r. do 29.11.2002 r., od 9.12.2002 r. do 14.12.2002 r., od 14.02.2003 r. do 15.02.2003 r., od 19.02.2003 r. do 20.02.2003 r., od 3.03.2003 r. do 3.03.2003 r., od 20.03.2003 r. do 21.03.2003 r., od 31.03.2002 r. do 2.04.2003 r., od 16.04.2003 r. do 17.04.2003 r., od 23.04.2003 r. do 24.04.2003 r., od 28.04.2003 r. do 30.04.2003 r. od 5.05.2003 r. do 23.05.2003 r. i od 9.06.2003 r. do 12.06.2003 r.
W czerwcu 2003 r. ZUS zwrócił się do wnioskodawcy o złożenie wyjaśnień na piśmie, czym spowodowane były tak częste przerwy w prowadzeniu działalności. Wnioskodawca podał, że w latach 1993-2001 prowadził działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej. Od dnia 5.04.2001 r. prowadzi samodzielnie działalność w zakresie towarowego transportu drogowego, opodatkowaną w formie zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych; działalność często zawieszał z powodu braku zamówień na usługi transportowe, bo wysokość składek na ubezpieczenie przekraczałaby dochód uzyskiwany z działalności.
Wnioskodawca nie występował o wykreślenie wpisu z ewidencji działalności gospodarczej.
Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 137, poz. 887 ze zm.), obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym, rentowym i wypadkowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność. Obowiązek podlegania ubezpieczeniom społecznym powstaje od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności i istnieje do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności (art. 13 pkt 4 ustawy). Definicję "działalności gospodarczej" określa art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. prawo o działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 101, poz. 1178 ze zm.). Stanowi on, że działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa (...) wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły. Zgodnie z art. 88e ustawy prawo o działalności gospodarczej, zaprzestanie wykonywania działalności gospodarczej skutkuje wykreśleniem wpisu z ewidencji działalności gospodarczej.
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była okoliczność, czy wnioskodawca w okresie dokonywanych wyrejestrowań z ubezpieczeń społecznych zaprzestał wykonywania działalności gospodarczej. W ocenie Sądu Okręgowego analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego nie daje podstaw do przyjęcia, by wnioskodawca w okresach objętych decyzją zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej, która nie może mieć charakteru przypadkowego i okazjonalnego. Podejmowanie i wykonywanie działalności odbywa się na własny rachunek i własne ryzyko przedsiębiorcy. Wnioskodawca dokonywał wyrejestrowań w związku z brakiem zamówień na jego usługi, a zgłaszał się do ubezpieczeń społecznych na czas, kiedy faktycznie wykonywał przewozy. Zgłoszenia te dotyczyły krótkich okresów, często nawet jedno lub dwudniowych. Nie oznacza to, iż w pozostałym okresie wnioskodawca nie prowadził działalności, choć faktycznie przewozów nie świadczył. W działalności gospodarczej są okresy aktywności zawodowej oraz okresy wyczekiwania na kolejne transakcje lub zamówienia, bądź poszukiwania zbytu na swoje usługi. Te okresy, mimo że odwołujący efektywnie nie zarobkował, są również włączone do prowadzenia działalności, o czym świadczy choćby fakt używania przez skarżącego pieczątki firmowej oferującej usługi przewozowe, jak i dokonywanie ogłoszeń oferujących usługi. Istotne znaczenie ma również okoliczność, że odwołujący nie składał wniosku o wykreślenie wpisu z ewidencji działalności gospodarczej.
Skoro wnioskodawca nie dokonał wyrejestrowania działalności z ewidencji, to znaczy, że nie zaprzestał jej prowadzenia i podlega w związku z tym obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu. Fakt, iż czasowo nie osiągał z tej działalności dochodów wystarczających na opłacenie składki na ubezpieczenie, nie niweczy obowiązku podlegania ubezpieczeniu. Z istoty działalności gospodarczej bowiem wynika, że jest ona prowadzona na ryzyko przedsiębiorcy.
Z powyższych względów Sąd Okręgowy uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa i dlatego na mocy art. 47714 § 1 kpc odwołanie oddalił.
Apelację od powyższego wyroku wniósł Mirosław C., który na podstawie art. 367 § 1 kpc zaskarżył wyrok w całości, zarzucając nieuzasadnione przyjęcie, że w okresach, gdy składał wniosek o wyrejestrowanie z ubezpieczeń społecznych faktycznie prowadził nadał działalność gospodarczą i z tego tytułu jest zobligowany do opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne za cały okres tj. od 5.04.2001 r.
Wskazując na powyższe skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i ustalenie, że w okresach wyrejestrowania z ubezpieczeń wnioskodawca nie podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja jest niezasadna.
Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego sprawy, jak też zastosował właściwe przepisy prawne, które przytoczył i przeanalizował w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Sąd Apelacyjny w pełni przychyla się do powyższych ustaleń oraz dokonanej przez Sąd I instancji wykładni przepisów. Istotą działalności gospodarczej jest jej prowadzenie w sposób ciągły i zorganizowany, na własny rachunek i ryzyko osoby prowadzącej taką działalność. Nie ma racji skarżący twierdząc, że w okresach w których nie wykonywał bezpośrednio usług przewozowych, nie prowadził działalności gospodarczej. Prowadzenie tej działalności występuje zarówno w okresach faktycznego wykonywania usług, jak też w okresach wykonywania innych czynności związanych z działalnością - takich jak w przypadku skarżącego poszukiwanie nowych klientów, zamieszczanie ogłoszeń w prasie, załatwianie spraw urzędowych. Wszystkie te czynności pozostają w ścisłym związku z działalnością usługową prowadzoną przez wnioskodawcę, bowiem zmierzają do stworzenia właściwych warunków do jej wykonywania. Wnioskodawca sam dysponuje swoim czasem przeznaczonym na wykonywanie działalności, i może go wykorzystać na bezpośrednie świadczenie usług, na czynności pomocnicze, wreszcie może swój czas wykorzystać na sprawy prywatne (leczenie, sprawy rodzinne, urlop, itp.). Inaczej niż w przypadku stosunku pracy, skarżący sam sobie wyznacza zadania i je realizuje na własne ryzyko i odpowiedzialność.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 17.07.2003 r. (II UK 111/03-OSN-Zbiór Urzędowy - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Nr 17 z 2003 r. wkładka) wyraził pogląd, że faktyczne niewykonywanie działalności gospodarczej w czasie oczekiwania na kolejne zamówienie lub w czasie ich poszukiwania, nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy podniósł, iż nie może budzić wątpliwości, że osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu od dnia rozpoczęcia wykonywania takiej działalności, i ubezpieczenie to trwa do dnia zaprzestania jej wykonywania - stosownie do art. 13 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zaprzestanie wykonywania działalności skutkuje uchyleniem obowiązku ubezpieczenia społecznego, jednak poczynione ustalenia nie dają podstaw do stwierdzenia, iż zaprzestanie wykonywania działalności rzeczywiście nastąpiło; działalność ta bowiem nie może mieć charakteru przypadkowego, zaś faktyczne jej niewykonywanie w czasie oczekiwania na kolejne zamówienia, czy też w czasie ich poszukiwania, nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności.
Sąd Apelacyjny w pełni przychyla się do stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego w powołanym orzeczeniu.
Skarżący nie zaprzestał zatem prowadzenia działalności w czasie oczekiwania na klientów, reklamowania świadczonych usług, utrzymywania samochodu w dobrym stanie technicznym - przeciwnie były to czynności umożliwiające dalsze prowadzenie działalności. Wnioskodawca nie zaprzestał też prowadzenia działalności przez czas faktycznego niewykonywania usług z powodu choroby, urlopu, załatwiania spraw osobistych, o ile takie okoliczności wystąpiły.
Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżony wyrok jest słuszny i zgodny z prawem. Zarzuty apelacji nie są zasadne z przyczyn podanych wyżej. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc orzekł jak w wyroku.
Można na upartego zgodzić się ze stwierdzeniem: „Skarżący nie zaprzestał zatem prowadzenia działalności w czasie reklamowania świadczonych usług”.
Czy można jednak zgodzić się z tym, że „Wnioskodawca nie zaprzestał też prowadzenia działalności przez czas faktycznego niewykonywania usług z powodu choroby, urlopu, załatwiania spraw osobistych, o ile takie okoliczności wystąpiły”?
Czy można zgodzić się także ze stwierdzeniem: „Istotne znaczenie ma również okoliczność, że odwołujący nie składał wniosku o wykreślenie wpisu z ewidencji działalności gospodarczej. Skoro wnioskodawca nie dokonał wyrejestrowania działalności z ewidencji, to znaczy, że nie zaprzestał jej prowadzenia i podlega w związku z tym obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu”?
Sędzia powołuje się tu na stanowisko Sądu Najwyższego z dnia 17.07.2003 r., jednocześnie ignorując inne orzeczenia tego samego Sądu, stwierdzające jednoznacznie, iż sam wpis do ewidencji nie świadczy o wykonywaniu działalności.
To prawda, że w okresach zgłaszanych przerw nie powinno się prowadzić działalności gospodarczej. Czy jednak fakt, że ktoś poszukuje pracy, świadczy o tym, że pracuje?
Czy należałoby zabrać zasiłki bezrobotnym, którzy poszukują pracy, twierdząc, że jest to dowód, że w okresie bezrobocia jednak pracowali?
Wydaje się, że wielu sędziom brakuje zdrowego rozsądku. Tego problemu jednak nie rozwiążemy. System, w którym obecnie żyjemy jest krzywy. Tego, co krzywe, nie da się wyprostować – stwierdził już w starożytności Salomon. Wierzę, że sprawiedliwość zapanuje dopiero po usunięciu tego systemu, gdy władzę nad naszą planetą przejmie królestwo Boże, tzn. Jezus i jego ekipa. My jednak tego nie dożyjemy. Gdy zmartwychwstaniemy, będziemy mogli porównać Jego rządy z tym, co dzisiaj mamy. To, co dzisiaj mamy, to owoce uniezależnienia się od Boga. Sami decydujemy, o tym, co jest dobre, a co złe. I jak widać, nie przynosi nam to niczego dobrego.
Treść tego orzeczenia wykorzystywana jest w wielu decyzjach. Nie tylko, nie wszystko jest tu logiczne, lecz co gorsze, treść tego orzeczenia opiera się na fałszywym założeniu, iż o obowiązku ubezpieczenia decyduje wpis do ewidencji. Stąd nielogiczny wniosek, że składki należy płacić także wówczas, gdy przerwy były spowodowane leczeniem, urlopem, sprawami rodzinnymi, itp.
Witam Ad jerry (...) Wysłano: 22/04/2005 11:31
w Dz.U. z 2002r nr 1. poz.2 który podałem wcześniej nastąpiły tylko zmiany, art. 88a, 88e; uchylenie nastąpiło Dz.U.nr 217 poz 2125 art. 7i pkt5 z 14 list. 2003r. Jak wyglądało do tego okresu można znaleźć w ustawie z dnia 30 listopada 2000 r. o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, Prawa upadłościowego, ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, ustawy o wydawaniu Monitora Sądowego i Gospodarczego oraz ustawy - Prawo działalności gospodarczej. Art. 5. i dalsze http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/1193.htm
Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Pozdrawiam czagor
Dzięki za zainteresowanie. Mam właśnie sytuację że prawnik zus powołuje się na art.88e prowadząc długi wywód że w związku z tym art. jest obowiązek objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem. Tylko że to właśnie dotyczy okresu już po uchyleniu tego artykułu. Ciekawe jak na to zareaguje sąd? Już wkrótce 1 rozprawa. Dam znać. Pozdrowienia.
Stwierdzenie: "Skoro wnioskodawca nie dokonał wyrejestrowania działalności z ewidencji, to znaczy, że nie zaprzestał jej prowadzenia i podlega w związku z tym obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu", wskazuje, że sędziemu zabrakło tu też wnikliwości. Według niego, bowiem wieloznaczny termin "zaprzestanie" oznacza wyłącznie wyrejestrowanie działalności z ewidencji.
Sędzia nie wspomniał nawet w orzeczeniu o wydanych na podstawie delegacji ustawowej rozporządzeniach (Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., oraz Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 6 sierpnia 2003), których treść jednoznacznie wskazuje, że użyty w art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych wieloznaczny termin "zaprzestanie", oznacza nie tylko wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestanie o charakterze czasowym.
Widać wyraźnie, że treść powyższego orzeczenia, oparto na błędnej interpretacji art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Sędzia stwierdził tu, że termin "zaprzestanie" z nieaktualnego już art. 88e ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej ma takie samo znaczenie jak w art. 13 punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Wykorzystał tu wieloznaczność pojęć, w celu udowodnienia błędnej tezy, że niewyrejestrowanie działalności z ewidencji oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń, nawet wówczas gdy faktycznie zaprzestano prowadzenia działalności gospodarczej. Delikatnie mówiąc, jest to klasyczny przykład sofistyki. Ktoś inny mógłby to nazwać podstępną manipulacją, mającą na celu udowodnienie fałszywej tezy.
Przedewszystkim należy zwrócić uwagę na wymieszanie pojęć. Sąd w swych uzasadnieniach dokonał nadużycia. Otóż do swych wywodów posłużył się definicją działalności z nieobowiązującej w tym okresie ustawy. Zarówno Sąd Okręgowy jak i Apelacyjny chcąc wykazać, że wszelkie przerwy nie mogą być brane pod uwagę, pisze o prowadzeniu działalności na "własną odpowiedzialność i własne ryzyko" i odniósł to do urlopu, choroby, napraw sprzętu. Od stycznia 2001 roku taka definicja już nie istniała.
Zauważmy, że także celowo pominięto artykuł tej ustawy, mówiący, że prowadzący działalność może dokonywać wszelkich czynności, które nie są prawem zabronione. Nigdzie nie zabroniono zgłaszania przerw w działalności.
Osobiście uważam, że odwołując się od orzeczenia Sądu pierwszej instancji należało wskazać tę niekonsekwencję.
Oczywiście nadal pozostaje problem ciągłości prowadzenia działalności jako odniesiecie do ciągłości podlegania ubezpieczeniom. Ale to już inna bajka.