ja pracuje w skoku stefczyka 5 lat i zdecydowanie polecam;];] miła atmosfera, mozliwoś awansu, przyzwoite pieniądze. zdecydowanie tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moi Drodzy!
w sprzedaży wygląda tak : wyrabiasz plan - jest dobrze, nie wyrabiasz - to kiszka. Szeregowy doradca, czy dysponent zarabia psie pieniądze, kierownik znacznie lepiej, rotacja pracowników ogromna, wyzysk bardzo duży, zakłamane i wazelina na pierwszym miejscu.
Nagroda pracownika roku ??? za co ? bonów na święta zero, wczasy pod gruszą raz na 2 lata, jeśli chodzi o pracę hmmmm pracujesz bez podwyżek za psie pieniądze nowo zatrudnieni mają więcej od starych pracowników, a jak zachorujesz to już jesteś nieużytecznym pracownikiem, wymyślą skargę z palca aby nie przedłużyć umowy ?? jak się zapytałam dlaczego to powiedzieli że się tłumaczyć nie muszą ... i to ma być pracodawca roku heh
taaaaak miła atmosfera, szczególnie jak kogoś można bezpodstawnie zwonić to Ci się podoba no ale jak się jest kierownikiem z bożej łaski to cóż...... reszta bez komentarza
twoje opinie nie są niestety zbyt zachęcające, ale to lepsze niż obietnice bez pokrycia etc.
mam kilka pytań?
- co miałeś na myśli pisząc, że pracownicy nie dostaną podstawy- jeśli nie wyrobią planów? ( przecież podstawa powinna być niezależna od wyników sprzedaży - od tego są premie)
- rozumiem, ze na śląsku i w opolskim jest ta sama osoba kier. regionu? - dlaczego aż tak bardzo trzeba na nią uważać?
- co z tym śląskiem?:( gnębieniem i zastraszaniem - chcę kierować oddziałem, ale nie mam zamiaru nikogo gnębić..
- lepiej objąć nowo powstały czy już istniejący oddział?
- co z podwyżkami podstawy, czy to prawda, że są co 6m-cy?
będę wdzięczna za wszystkie rady i opinie - jeszcze nie podjęłam decyzji..
dzięki i pozdrawiam
hahahaha a się uśmiałem, a sama jesteś kierownikiem, jeżeli chcesz być anonimowa to nie podpisuj się inicjałami, niby taka inteligentna, niby pani kierownik, a nie wpadła na to że ludzie odgadną ktoś TY, to o Tobie pisał antyskok buhaha a Cię podsumowali ale .... należało się oj należało
hej ten mikroregion dotyczy tej kiero. z tymi podwyżkami co 6 m-cy to bajka ja pracuje dłużej nie nie mam mowy o czyms wiecej ani złotówki od poczatku , jak beda na ciebie cisli to ty bedziesz musiala wycisnac wszystko z pracowników 100% to zamało pamietaj tak jest ze jesli plan dasz na 100 i tego nie zrobicie chocby o 2 % mniej to pracownicy maja zabierane z podstawy szkoda ze o tym ci nie powiedzieli na poczatku penie nie beda wymagac tego jak bierzesz nowy oddział to jest łatwiej ponieważ nie masz zaległosci ktore musisz wyprowadzic jak na starych oddziałach nie zdziw sie rotacji i brakow pracownikow w stefczyku to normalne zobaczysz jak beda 3 os pracowac zamiast 6 jest mase obowiazkow naprawde duzo obiecuja na poczatku a potem nic z tego tak umowy sa sporzadzone ze nic nie zrobisz a bron boze sie nie stawiaj najlepsze sa marionetki ktorymi moze kierowac gora ty masz miec plan bedziesz na koniec miesiaca sluchac plan plan plan usłyszysz ze maja gdzie depozyty maja byc pozyczki no i wielki nacisk na firmy spotkania w firmach konta firmowe bez karty bankomatowej:) i pozyczki na start wielka zacheta dla nowych firm smieszne bo i tak potrzebuja poreczyciela naprawde ja nie widziałam tego forum zanim przyjełam sie do skoku ty masz szanse to przemyslec słyszałas o marketingu w skoku?? po 10000 ofert ktore sami robicie ??
hej
jeszcze nie podjęłam decyzji. cały czas się waham.
a Twoje posty brzmią jak przestroga..
czy jest szansa żebyśmy porozmawiały poza forum?
myślę, że tak byłoby łatwiej. będę wdzięczna.
pozdrawiam.
Koleżanko, pitolisz głupoty. pracujesz w skok ale chyba na innej planecie!!!!!!!!!!!! pracuję w skok jako doradca. mój oddział zazwyczaj wyrabia 110-120% ale ostatnio mamy kryzys, moze zauważyłaś!!, i zrobiliśmy ok. 96% i jakos wszyscy pracownicy dostali premie, moze nie tak duże jak przy 120% ale były. zabieranie czegokolwiek z podstawy?- bajka, chyba tylko ciebie tak robia w balona!! Wymagania firma stawia duże i jeżeli chcesz zarobic i się nie narobić to pomyliłaś firmy!! Ale chyba każda firma, która chce się rozwijać stawia pracownikom wymagania. To nie obóz pracy jak się komus nie podoba, zawsze może odejść do np. PKO BP, hehehehehehehe
Wszystko sie zgadza co napisał mój przedmówca.Ostrzegam przed SKOK Stefczyka ,reg.małopolski.Dyrektorem jest tam pani,która,spotrafi wyśmiać cię w twoje oczy,poniżyć.No i plan,za wszelkoą cenę.Nie powiem pani jest tępa,ale ambitna.
słyszałem, że we władku jest szkolenie ok 2 tyg zakończone egzaminem. Powiedzcie czy trudno zdać, czy ktoś oblewa ten egzamin i jak tam w ogóle jest. Dzięki
Dnia 2009-01-15 o godz. 20:02 ~młoda napisał(a):
> a propos ulotek...u mnie w oddziale ulotki roznoszą
> kasjerzy-kpina jestem magistrem prawa i jak kierowniczce
> odbije to musze roznosić ulotki-to jest dopiero poniżenie..
to idź do pracy w BANKU, tam każdy roznosi ulotki.
Widać marny z CIebie magister tego prawa, skoro pracujesz nie w zawodzie a w dodatku na kasie.
Normalny adept sztuki prawniczej pracuje w kancelarii i robi aplikację (adwokacką, radcowską, notarialną, prokuratorska lub sądową).
Praca to dla Ciebie poniżenie ? Co złego jest w roznoszeniu ulotek ? w jaki sposób roznoszenie ulotek może być uwłaczające. Może tak rok na bezrobociu zmieni Twoją optykę. W instytucjach finansowych skończyła się już dawno era "zasiadania". Również od dyrektora czy to oddziału czy to placówki wymaga się sprzedaży a nie tylko "zasiadania". Piszesz, że jesteś magistrem prawa - super - tylko co Ty umiesz ? Więc posłuchaj, a po studiach już jestem tyle lat ile Ty żyjesz, że praca nawet z ulotkami może być bardzo ważnym doświadczeniem. Wszystko zależy jak to robisz i z jakim nastawieniem. Jeśli bezmyślnie wręczasz ulotki to taniej byłoby postawić stojak - skuteczność podobna. Jeśli zmienisz nastawienie i porozmawiasz z ludźmi przy okazji wręczenia ulotek, możesz się wiele nauczyć.
Dnia 2009-01-15 o godz. 10:15 ~Stokrotka napisał(a):
> Nigdy nikomu nie polecę pracy w Skoku Stefczyka,
> przenigdy-Jest to firma zatrudniająca bardzo fałszywe osoby
> na wyższych stanowiskach, Firma popierająca rozwój rodziny
> tylko jak kobieta np.urodzi dziecko to potem przy
> najbliższej okazji nie przedłużą jej umowy , tak zrobili z
> moją koleżanką, zresztą banda fałszywców szkoda gadać,
> Ucxiekajcie z tej firmy gdzie pieprz rośnie!!!!!!
Zgadzam się. Pracowałem w SKOKu w regionie mazowieckim. Fałszywi przełożeni,a zwłaszcza nowy pan z krakowa,ktory wymieniał pracownikow co miesiąc!!
W każdej pracy są lepsze i gorsze strony i trzeba się z tym liczyć, nigdzie nie jest kolorowo, chyba, że zakładasz własną działalność i jesteś sobie sterem, żeglarzem okrętem. I tak zawsze są jakieś problemy i trzeba się do tego przyzwyczaić.
Ja zaczynam dopiero pracę w skoku i nie wypowiada się na temat pracy u nich, ale na samym początku dali mi dzień wolny, ponieważ miałam ważną wizytę u lekarza. Wynika z tego, że dbają o przyszłego pracownika. Dodam tylko,że nie mam tam żadnych znajomości.
Jestem teraz w nie za ciekawej sytuacji finansowej, pracy szukałam ok 4 m-c. Zadzwonili do mnie, byłam na rozmowie i w ten sam dzień przyjęli do pracy. Na początek mam średnia krajową, dodam tylko, że mieszkam w małym mieście, gdzie jest duże bezrobocie. Oczywiście, że w większy mieście pensja jest wyższa, ponieważ utrzymanie jest droższe - ludzie w całej Polsce nie ma takich samych cen....
Po jakimś czasie napiszę czy jest ok czy też nie. Mam nadzieję, że wszystkie niezadowolone osoby znajdą fajną pracę, a te pracujące w Skoku zdobędą awans itp:)
Witam
Warunki płacowe każdy sam negocjuje nie można mieć pretensji ze masz 1200 netto. Brak narzędzi do pracy w oddziałach stacjonarnych wynika z tego że twój przełożny ma ciebie daleko gdzieś widać nie zalezy mu wydajnym pracowniku . Dziwi sie ze kredyt dla firm mają taką kiepską ofertę to przecież najbardziej perspektywiczny rynek dla banku.
Ja w Citi zarabiałem ok 5000 brutto byłej jednak doradcą mobilnym.
pozdrawiam
Odradzam, nie ma możliwości awansu, na stanowiska kierownicze zatrudniane są osoby z zewnątrz. Kiepskie zarobki, nie wspomnę o premiach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! które są dzielone przez kierownika niekoniecznie sprawiedliwie.
Idę w poniedziałek na rozmowę do SKOK-u, mam już co prawda inne opcje ale nie zaszkodzi się przejść. Mam więc pytanie- czy orientuje się ktoś ile wynosi podstawa dla doradcy kredytowego? Miasto- powyżej 300tyś. mieszkańców.
nie wiem jak dostaje dordca kredytowy bo nie spotkałam sie z takim wiec ci nie powiem ile dostaja wszystkich przyjmuja na kasjer specj. ds kredytów i teraz dostaja około 1500 na reke podstawy ale pewnie w warszawie maja wiecej
Do pracowników: Powiedzcie szczerze jaka jest szansa na premie sprzedażowe i jakiego rzędu to są kwoty? Dla mnie to jest bez sens że nie dostanę indywidualnie za to co wyrobię więc chcialabym chociaż wiedzieć jakiego rzędu są te kwoty rozliczane przez kierowników?
U mnie kierowniczka, która jest zupełnie zielona w obsłudze klienta. Nie potrafi nawet założyć lokaty terminowej. Tak dzieli premie, że sobie bierze 60% a resztę dzieli na 4 pracowników z czym najstarszy pracownik co wszystkich przyuczał do tej roboty ma najmniej. I gdzie w tej firmie jaka cokolwiek sprawiedliwość? Coś powiesz to lecisz. Bardzo nie lubią osób które mają odwagę co cokolwiek powiedzieć.
Wszystko zależy, ja pracuję i jestem zadowolona. Jeżeli plan jest zrobiony to premia jest fajna, jeżeli nie to zostaje sie na tym co z umowy. Z kierownicami da sie wytrzymać Marketing robie jak wszędzie (mam koleżanki w innych bankach i wszędzie jest tak samo) Praca jak każda - raz ciężka, raz łatwa. Wolę to niż pracę w bankach bo te teraz tylko zwalniają, wiele moich koleżanek z banków boi sie utraty pracy albo już ja stracilło. Ich banki ogłosiły masowe zwolnienia.
Zawsze jest dobrze gdzie nas nie ma:-)
zgadzam się z powyższym, ja pracuję niespełna 2 lata i od stanowiska kasjerskiego przeszłam już na kierownicze, może pieniądze nie są aż tak cudowne ale przecież nie tylko o to chodzi, wcale nie ma presji i nacisku, trzeba robić swoje i wtedy nikt się nie wtrąca, ja nie narzekam, mój zespół też nie, trzeba tylko mieć realne wymagania i wszystko będzie ok
Dnia 2009-01-27 o godz. 13:39 ~nina napisał(a):
> Odradzam, nie ma możliwości awansu, na stanowiska
> kierownicze zatrudniane są osoby z zewnątrz. Kiepskie
> zarobki, nie wspomnę o premiach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! które
> są dzielone przez kierownika niekoniecznie sprawiedliwie.
Widzisz, a ja od kasjera ..................do kierownika!
Jestem na wylocie ze skoku, a na dodatek jestem w ciąży. Kierownictwo jeszcze o tym nie wie. Rozumiem po tym, co tu wyczytałam, że nie będzie to żaden argument dla szanownych szefów? I czeka mnie sąd???
Ktoś był w podobnej sytuacji???
proszę o info
Dnia 2009-06-29 o godz. 22:57 ~Z. K. napisał(a):
> Jestem na wylocie ze skoku, a na dodatek jestem w ciąży.
> Kierownictwo jeszcze o tym nie wie. Rozumiem po tym, co tu
> wyczytałam, że nie będzie to żaden argument dla szanownych
> szefów? I czeka mnie sąd???
Ktoś był w podobnej sytuacji???
> proszę o info
w dwunastym tygodniu ciąży przynosisz zaświadczenie od gina, wtedy przy komputerze możesz pracować 4 h, dostajesz specjalną kartę godzin do wypełniania z kadr, nie mozęsz robić nadgodzin, umowa się wydłuża do porodu dziecka(jeśli Ci się kończy w między czasie), po powrocie z macierzyńskiego pracuje się się 7 h bo masz godzine na karmienie.
Jest istna katastrofa, brak podwyżki od 2 lat, gnębienie, presja czasu, planów sprzedażowych, zadań marketingowych... Najlepiej żeby wiedzieć wszystko, nawet jak cię obudzą w środku nocy, recytuj metodykę sprzedażową jak z nut. Generalnie nie polecam.
To prawda co piszą wszyscy byli kierownicy - ta instytucja to żenada ! Wytrzymałam tam 3 m-ce i z ulgą odeszłam !!!!Takiego nie ładu i braku profesjonalizmu nie ma nigdzie !!!Atmosfera a szczególnie ta w Warszawie okropna ,ludzie nieszczerzy i fałszywi kierownicy regionalni bez doświadczenia i brak im zaangażowania tylko wymagająi to zajakie pieniądze szkoda gadać!
Odradzam tej która pisze na tym forum że się zastanawia ,bo ja też niedawno się wachałam i źle zrobiłam- uważaj szkoda twego czasu na tą instytucję.
System premiowy SKOK Stefczyka ( do podziału na wszystkich pracowników - na ogół 4 -6 osób):
suma udzielonych pożyczek x 0,2 % ( odziały wypłacają ok 300 - 800 tyś złotych miesięcznie) pomniejszona o przeterminowane pożyczki ( suma obliczana z pewnego wzoru), dla 80% placówek jest to - 50 % (słownie : minus pięćdziesiąt procent z premii)
do jeszcze nie skok widzisz opinie nie tylko moje i jest tak w calym kraju i to naprawde nie sa wymysły kazdy robi co uwaza za słuszne (dla siebie) tylko potem nie mozesz powiedziec ze niewiedzialas ale masz żółtodziobów na oddział:)
no coz wiec jesli masz jakies konkretne pytania to tylko tu. Słyszałam ze szkolą pracownikow na oddzial do strzelec inne oddziały a kiero jest juz na szkoleniu wiec nie wiem jak to naprawde jest no ale widze ze dalej bajki opowiadaja nowym czyli np. podwyzki co 6 m-cy jest nieprawda szczegolnie jak podpisuja z prac. umowe na 2 lata i dostaja podst. 1500 okolo teraz na reke plus premie jaka oni moga miec premie na kasie?? te 1500 to i tak duzo jest tak duzo obowiazkow dodatkowych ze sobie nie wyobrazasz naprawde wiecej niz w banku sam marketing w skoku to zmora nowy oddział przynajmniej nie ma zaległosci ale wyobraz sobie ze dostaniesz na oddzial samych nowych nik z doswiadczeniem w skoku tam nie idzie mowili ci?? ciekawe jak zalozycie rchunek firmowy tego nie ucza na szkoleniach albo pozyczke dla firm juz to widze normalnie maja z tym problemy na oddzialach bo nie ma szkolen a co dopiero sami nowi
Bardzo uznaniowy i niekontrolowany system przyznawania podwyżek i premii niestety nie jest dobrym rozwiązaniem - tym bardziej, że czasem decydują o tym osoby które nie mają pojęcia o dobrym zarządzaniu i motywowaniu pracowników. Wtedy komfort pracy o którym piszecie może być zdecydowanie poniżej standardu. I powstają kwasy wśród pracowników.
"Solidny Pracodawca". Proponuję zagooglować i sprawdzić jakie są kryteria przyznawania takich tytułów. Będziecie mieli szerszy obraz.
Narzekacie ale tak fatalnie chyba nie macie. Polityk-nieudacznik to jest dopiero porażka. Jak się trafi taki np. dyrektor, który w dodatku nie dba o higienę umysłu i zadaje się unikał inwestowania we własny rozwój intelektualny to praca będzie przypominać kierat. W myśl zasady, że ryba psuje się od głowy, podobnie będą postępować jego podwadni. Czego nikomu nie życzę. Powodzenia i 150% normy bo już tylko parę dni zostało!