Oj, bomiklosiku... Bruner by ciebie wyśmiał... ;-D
Pocieszaj się.. ;-D
Parsknąlem śmiechem przy czytaniu twoich teorii spiskowych. Heheplaczka nie przebiłeś, ale niedaleko cio do niego.
A na bomi jak nie wiadomo o co chodzi, to o bomidymanie drobnicy z kasy... ;-D
I na razie tak jest od dawna. A ty juz zapisuj sie na kolejną emisję... ;-D
I pewnie juz na bomidywidendę czekasz?... ;-D
A jeśli jest tak jak piszesz, to wydymani będa z kasy i drobni na IDM, i na bomi... ;-D
No i najfajniejsze jak robisz z siebie glupka i sam sobie ubliżasz od mądrych inaczej przypisując mi mocodawców, ale to akurat mi nie przeszkadza - nie takie rzeczy o mnie wypisywali, więc uciechę mam nieustanną... ;-D
Wymyśl coś nowego na swój następny odcinek "Stawki większej niż bomi"... ;-D
Nie do końca się z Tobą zgadzam. Pytanie powinno brzmieć: nie dlaczego Super wyszła, ale dlaczego w takim momencie.
Zgadzam się, że stratę na Bomi można nazwać papierową, choć nie do końca.
Bomifanom też się wydawało, że 800mln straty za Q2 to tylko strata na papierze, a jednak konsekwencje okazały się głębsze.
Wszystkie straty Supernovej IDM obciążają bilans IDM. IDM walczył o przeżycie. Szykował emisję ratunkową. Ujawnienie strat na Bomi, po niedawnych efektownych fikołkach na biurach podróży mogłoby zagrozić emisji.
Rankor celnie zauważył, że skoro sprzedaż odbyła się 28. to będzie można stratę ujawnić w 2013r. Sprawy nie można było przeciągać w nieskończoność. Nie można było w księgach mamić, że Bomi warte jest 0,92 i lepiej, gdy kurs doszedł już do 0,17. Trzeba było tę żabę w końcu zjeść.
Bardzo jestem ciekaw, jak to oni w bilansie za 2012 przedstawią.
W papierach Helioblue akcje Bomi wyglądają bardzo dobrze. Przecena o 1/3 to nie jest dramat. Kredyty pod ich zastaw można brać.
Wróżką nie jestem. Wcale jednak nie zdziwię się, gdy jutro bomiimprezka na cześć Helioblue się zakończy.
Ja w tym info nie potrafię dostrzec nic pozytywnego i nic negatywnego. Jednak jeśli uchwała walnego o mega emisji akcji za długi potrafiła windować kurs, to nic mnie już nie zaskoczy.
zenku słabo sprawdzałeś albo coś ci umknęło po drodze, ale jedno jest pewne to przerzucenie akcji było bardzo dobrym posunięciem bo teraz jako helioblue mają większe pole do popisu niż wcześniej..............................
Umknęło ci to, że IDM jest na skraju upadku zarówno finansowego jak wizerunkowego i chcąc uratować chociaż trochę utopionej kasy przerzucili akcje BOMI bo już wiedzą pewnie co nie którzy, że długo nie pociągną a i tak już im się dobierają do tyłka
Uważam, że dla samego BOMI jak również bomifanów to bardzo dobre posunięcie bo teraz BOMI ma pewność, że nikt na tych akcjach nie położy łapy za długi IDM :-) i tym samym Zarząd BOMI może w spokoju kontynuować prace związane z wyprowadzaniem BOMI na prostą :-)
A Pan Grabowski, który uczestniczy bezpośrednio w negocjacjach z wierzycielami jest bardzo dobrze poinformowany co do przebiegu tych negocjacji i doskonale wiedział kiedy przerzucić akcje do Helioblue :-) bo nikt rozsądny nie przepłacałby 50% za akcje gdyby nie wiedział, że zarobi na tym drugie 50% albo i więcej.
A napewno Pan Grzybowski nie zrobił już tego z dobrego serca dla IDM i Supernówki i nie poświęciłby kilku milionów dla ratowania wizerunku kolesiów :-))
Tym samym zenku wystarczy się zastanowić tylko nad jednym, czy to co mówił Prezes w tv to ściema i nie chciał odkryć kart ???
Czy po prostu Pan Prezes już dobrze wiedzą z Panem Grzybowskim, że dojdzie do układu bo to oni prowadzą negocjacje wiedzą kto się zgodzi na układ a kto nie.
Skąd wiesz, jakie są powiązania między IDM, Supernovą IDM a Grzybowskim?
Nie wiesz i się nie dowiesz ile akcji Supernovej IDM ma Grzybowski, a ile akcji ma Supernova IDM w Helioblue.
Do tego takie wynalazki jak Superkonstelacje ltd, Novekonstelacje ltd (czy jakoś tak). Jedna z nich wprowadzała Bomi na parkiet.
Jakoś te Konstelacje razem wchodzą w interesiki z Helioblue.
Grzybowski jest członkiem rady, więc w negocjacjach nie uczestniczy. Tak dla porządku. Oczywiście jest lepiej poinformowany niż Ty, czy ja. Co nie zmienia faktu, że ani Ty, ani ja nie wiemy co się wyrabia w tamtych cypryjskich wehikułach. Pokazano Ci tylko tyle, co chciano, abyś zobaczył.
Zresztą rynek sam wycenia: szału zakupów pod tę informację nie ma.