A ja mam takie pytanie, czy bankier klienta indywidualnego czy też biznesowego musi "latać" po firmach i szukać klientów, czy też siedzi w palcówce????
Witam
Manager KI - 5500 brutto + 25% premii/kwartał. I do 20 % premii rocznej. Premie trudno wyrobić, to już wiem :-) Mam 6 lat doświadczenia, w porównaniu do innych banków, w których pracowałam - jest nieźle. Oczywiście w takim mieście jak moje, niewiele ponad 100 000 mieszkańców. Pozdrawiam :-)
Dnia 2010-05-18 o godz. 20:08 ~Kasiaaa napisał(a):
> Dostałam pracę w Aliorze, mógłby mi ktoś powiedzieć jakie
> są plany , jakie szkolenia itp.??
-------------------------------------------------------------------------------
Ja składam tylko wyrazy współczucia ....:)))))) buahahhahahahhahaa
Chciałabym zapytać jakie zarobki zaproponować w Aliorze oddział Zabrze bądź Gliwice na stanowisku KI. Mam doświadczenie w bankowości na różnych stanowskach. Podpowiedzcie coś:) Dzięki.
No i oczywiście jak wygląda atmosfera w tych oddziałach. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Najniższa wyjściowa stawka to 3000 zł brutto. Jeżeli masz doświadczenie możesz negocjować spokojnie 4000 zł brutto. Propnuję zacząć od wyższej stawki, np. 4500 bruto - jeśli masz konkretne osiągnięcia - wtedy jest szansa, że dostaniesz górę z wdełek płacowych - czyli właśnie wspomniane 4000. A może KB? Tam standard to 5000 zł brutto... Ale też specyfika pracy zupełnie inna.
W wawie na początku tzn na starcie banku dawali doradcy KI ok 5000 brutto , KB nawet ok 9-10 tys , Hip tak samo -8-10 tys.
Obecnie cwaniaczki zwalniają starych pracowników, szukają haków i kopa, a nowych zatrudniają za grosze.
Witajcie
Przecież to stare jak świat praktyki. Pamiętam początki Polbanku - też się brać bankowa zmieniać pracę rzuciła, bo tam takie stawki, możliwości, awanse... Po dwóch latach przyszło z płaczem uciekać, choćby do PKO nawet - bo nagle super polbankowa pensja 2000 brutto "się zrobiła" a premia raz na rok wpadała jak dooobrze szło... Dziś to samo zaczyna się w Aliorze i nic w tym dziwnego - koszty, koszty, koszty się kroi - od najprostszych cięć na pracownikach zacząwszy. A to początek końca - za dwa lata tu też same studenciaki za 2000 brutto pracować będą, bo reszta sama odejdzie lub zostanie zwolniona. I tak w koło... Chyba, że ktoś w te 2 lata dobrego stanowiska się dorobi, typu dyrektor najmarniej czy specjalista w centrali - ale czy tą pensję, którą wynegocjuje uda się później obronić? To już inna bajka. I dlatego średnio co 2 - 3 lata trzeba zmieniać pracodawcę, ledwo się człowiek wdroży, ledwo wyrobi sobie jakąś pozycję w firmie - znikać trzeba - bo dają zaporowe plany, aneksy do umów, terror na każdym kroku fundują... I taka jest ta nasza bankowość w Polsce - nigdy nie znamy dnia i godziny, niczego być pewni nie możemy, chcemy przecież, choćby dla siebie w fimę inwestować - a firma nam kułakiem odpłaca... Może w Aliorze będzie inaczej. Ale patrząc na to, co nasze "Wojtki" na górze planują, jakimi pieniędzmi się dzielą i skąd na to oszczędności biorą - szczerze wątpię - i już CV szykuję, bo 2 lata zaraz mi miną w tej "wyższej hipokryzji bankowości" i pewnie "wezmą się za nas" - jak wcześniej u innych to bywało. Po 12 latach w bankowości mówię krótko: człowiek jest niczym i na niczym się spala. Przynajmniej tak chcą decydenci. Ale nie ze mną te numery, Bruner... ;-)
OK, wracam do głównego nurtu tego forum. Jestem zainteresowana stawkami wynagrodzenia dla Menedżera KI - czytam tutaj, że w małym mieście do 100 000 mieszkańców koleżanka dostaje 5500 brutto podstawy + premia. Z wcześniejszych postów dowiaduję się, że jeszcze na początku tego roku można było zarobić tyle jako bankier KI - a więc na stanowisku o niższych widełkach płacowych. Jak jest na dzień dzisiejszy? Poszukuję pracy jako menedżer KI w mieście ok. 200 000 mieszkańców, w istniejącym od roku oddziale, gdzie pracuje ok. 10 osób. Na jakie stawki mogę liczyć na dzień dzisiejszy, w październiku 2010? Bardzo proszę - pomóżcie! - zależy mi na czasie. Z góry dziękuję :-)
Dnia 2010-10-19 o godz. 22:21 ~Lilly napisał(a):
> OK, wracam do głównego nurtu tego forum. Jestem
> zainteresowana stawkami wynagrodzenia dla Menedżera KI -
> czytam tutaj, że w małym mieście do 100 000 mieszkańców
> koleżanka dostaje 5500 brutto podstawy + premia. Z
> wcześniejszych postów dowiaduję się, że jeszcze na początku
> tego roku można było zarobić tyle jako bankier KI - a więc
> na stanowisku o niższych widełkach płacowych. Jak jest na
> dzień dzisiejszy? Poszukuję pracy jako menedżer KI w
> mieście ok. 200 000 mieszkańców, w istniejącym od roku
> oddziale, gdzie pracuje ok. 10 osób. Na jakie stawki mogę
> liczyć na dzień dzisiejszy, w październiku 2010? Bardzo
> proszę - pomóżcie! - zależy mi na czasie. Z góry dziękuję
> :-)
WIESZ CO...
TO 5500 BRUTTO JAKO BKI TO CHYBA JAKIŚ ŻART!!!! WIEM DOSKONALE ILE ZARABIAJĄ TE STANOWISKA. BKZ NAWET NIE MA TYLE A PREMIE TO JAK TO PREMIE.
ZRESZTĄ OSOBIŚCIE NIE DORADZAM PRACY W TEJ FIRMIE- OSOBIŚCIE MOJE NAJGORSZE DOŚWIADCZENIE, ALE JUŻ NIEDŁUGO SPADAM Z TAD OBY JESZCZE W TYM ROKU
WIESZ
> CO...
TO 5500 BRUTTO JAKO BKI TO CHYBA JAKIŚ ŻART!!!! WIEM
> DOSKONALE ILE ZARABIAJĄ TE STANOWISKA. BKZ NAWET NIE MA
> TYLE A PREMIE TO JAK TO PREMIE.
ZRESZTĄ OSOBIŚCIE NIE
> DORADZAM PRACY W TEJ FIRMIE- OSOBIŚCIE MOJE NAJGORSZE
> DOŚWIADCZENIE, ALE JUŻ NIEDŁUGO SPADAM Z TAD OBY JESZCZE W
> TYM ROKU
Nie chodziło mi o stanowisko Bankiera - BKI tylko Menedżera - czyli MKI. Podobno takie stawki to nie problem a można potargować się o więcej...
sedno sprawy przedstawiono ale jakieś zasady pisowni polskiej powinno się umieć szczególnie na takim stanowisku i to nie była lierówka ponieważ pisze się''stad'' a jeśli nie umiesz pisać to kombinuj jakim innym wyrazem to zatapić taka rada na przyszłość życzliwa;-)
popieram, alior to pomyłka-jestem klientem tego banku, ale jako pracownik koszmar... to nie moja pierwsza praca w życiu, ale na pewno ostatnia!!!!!!!!!!!!!! Byłem przekonany, że jest inaczej, że ta kultura dotyczy nie tylko klientów, ale również pracowników, ale się myliłem
To może poczytaj to https://www.bankier.pl/forum/temat_beda-nowe-zwolnienia-w-alior-banku,9052105.html a w szczególności to https://www.bankier.pl/forum/temat_beda-nowe-zwolnienia-w-alior-banku,9067858.html, pozdrawiam i życzę dobrych wyborów
byłam na rozmowie, miasto ok 500 tys mieszkanców, zapraponowano mi na stanowisku doradcy 3000 brutto plus premia kwartalna 25% wyn brutto, nie uwazam aby to była rewelacja, w mniejszym banku zarabiam tyle samo a premie mies mam nawet powyżej 200% wynagrodzenia. nie zmianiam pracy na Alior Bank
Powiem wam jak to wygląda...od początku roku robi się wszystko żeby wygenerować jak największy zysk....ciekawe dlaczego...moim zdaniem sprzedaż....??plany zostały podniesione o 50% a dochodowość na klientach została obcięta o jakieś 40%, obsługa nie ma nic wspólnego z jakością....co miesiąc część klientów z portfela jest zabierana...nowy pomysł Pana Prezesa, za chwilę rusza internetowy bank Alien Banku, jeden z prezesów straszy mailami, że będą duże zwolnienia....Dyrektor Regionalny, słoma w butach jest mistrzem w mobbingu, a we wszystkich działaniach zarządu widać panikę....ubaw na całego:)))
O każdym banku można znaleźć w sieci internet negatywne opinie na temat zatrudnienia, ale nie każde opinie pokrywają się prawie w 100 % z tym co jest w internecie napisane jak to jest w przypadku tego banku. Na szkolenie 2 tygodniowe wysyłani są tylko bankierzy transakcyjni. Jeśli chodzi o pozostałe stanowiska bankier klienta indywidualnego oraz małych i średnich przedsiębiorstw ( wcześniej był zachowany podział na Bakiera klienta indywidualnego oraz bankiera klienta biznesowego ) bankier klienta zamożnego - nie ma szkolenia stacjonarnego które trwa dłuższy czas w ramach oddelegowania do jednostki macierzystej bądź centrum szkoleniowego. Całe szkolenie polega na wnikliwym zapoznaniu się ze strona internetowa banku oraz 20 dniowym cyklem szkolenia e-learning które w bardzo dużym stopniu nie pokrywa się z tym co można przeczytać na stronie internetowej. Informacje na temat produktów są nieaktualne. Przechodząc kolejne kroki szkolenia e-learning nasuwa się myśl, że szkolenie musiało powstać na samym początku powstawania banku i nikt go od tamtej pory nie aktualizował. Dodatkowymi szkoleniami jakie mogą się pojawić w czasie przygotowującym do samodzielnej pracy na stanowisku na jakie zostało się przyjętym są szkolenia teleinformatyczne. Jeśli chodzi o szkolenia po za placówką banku jest ich tak mało, że można je policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli chodzi o podstawę trzeba bardzo wysoko negocjować bo premie o ile się ją uda wypracować to kwota np 200 zł brutto. Wynika to z tego, że pracując z pośrednikami przelicznik wolumenu kredytowego jest tak mierny, że robiąc kredytów na 200000 tys dostaje się za to 200 zł brutto. Jaka jest motywacja do pracy - odpowiadam, żadna.
Alior o SYF !!! I jakaś totalna porażka, byłam na rozmowie, trzy etapy, ale trzeci etap mnie zabił ;-) Dyrektor regionalna, to jakaś handlarka z bazaru z mięsem, nie potrafiła się wysłowić i pieprzyła jakieś głupoty o swojej rodzinie - widać, że wyprany ma mózg lub z polecenia na takim wydawałoby się prestiżowym stanowisku. Normalny obciach mieć taką handlarkę z mięsnego za regionalną !!! Na mój nos to kołchoz a nie bank !!!
A jeśli chodzi o pensje to 6 - 6,2 na KBZ, ale co tego jak po 3 miesiącach do widzenia, bo nie zarobisz na swój wizerunek. Ja wole mniejszą pensję np: 5, ale stabilne i ludzkie zatrudnienie. Alior to na prawdę jakaś lipa na patyku.
Alior to SYF !!!
I jakaś totalna porażka, byłam na rozmowie, trzy etapy, ale trzeci etap mnie zabił ;-)
Dyrektor regionalna, to jakaś handlarka z bazaru z mięsem, nie potrafiła się wysłowić i pieprzyła jakieś głupoty o swojej rodzinie - widać, że wyprany ma mózg lub z polecenia na takim, wydawałoby się prestiżowym stanowisku.
Normalny obciach mieć taką handlarkę z mięsnego za regionalną !!! Na mój nos to kołchoz a nie bank !!!
A jeśli chodzi o pensje to 6 - 6,2 na KBZ w wa-wie, ale co tego jak po 3 miesiącach do widzenia, bo nie zarobisz na swój wizerunek. Ja wole mniejszą pensję np: 5, ale stabilne i ludzkie zatrudnienie.
Byłam kilka dni temu na rozmowie rekr. w Aliorze w charakt. Bankiera, trochę mnie zaskoczyła rozmowa. Była tam małolata, która czytała pytania z internetu i dyrektorka, która albo była tam od wczoraj albo przypadkiem została dyrektorem:) brak wiedzy i konkretnych informacaji. Nie sądziłam, że zatrudniaja dzieci i tak nie doświdczone osoby na dyrektorów...byłam w szoku. Były miłe to fakt, jednak pojecia o pracy w bankowości, to miały tyle co Pani jak właśnie w sklepie mięsnym...Czym się kierują zatrudniając takich ludzi to nie mam pojęcia. Przeszłam do kolejnego etapu pomimo podstawy jaką zarządałam 5000 netto:) zobaczymy co mi zaproponują...dam wam znać .Ponadto jesli chodzi o region pomorski nie jest taki zły jeśli chodzi o pracę w Aliorze, kolezanka koleżanki pracuję i chwali sobie:), więc czas pokaże... najwyżej zmieni się pracę, nie ta, to inna:)
Ale pier...licie Hipolicie - jeden z drugim... Czego ta konkurencja nie zrobi, nawet na forach się wpisuje! Pojęcia nie macie o REALNIE oferowanych stawkach i ludziach pracujących w Aliorze. No cóż, z Waszym IQ to faktycznie do MIĘSNEGO i to na rzeźnika a nie do obsługi za ladą się nadajecie :-))
Witam
Mam pytanie, mianowicie - w przyszłym tyg. ide na rozmowe do alior banku ineresuje mnie ile mam krzyknąć zeby nie przesadzić ale też zeby nie strzelić sobie w kolano...
dodam tylko ze nie jest to oddział a placówka...
proszę o pomoc.....
Prawda jest taka że już idąc na rozmowę kwalifikacyjną strzelasz sobie w kolano. Nie wierz we wszystko co powiedzą. A dodatkowo Alior ma już tak złą opinie, że nie jest w stanie rekrutować ludzi. Przyjmują nawet osoby które są już zdesperowane i biorą co się da, bo doświadczeni bankierzy olewają ich moczem.
pracuje w Aliorze juz ponad rok i odradzam ten sajgon. Jestem KB, czyli zajmuje się obsługą dużych firm. Na początku dostaje się sporo kasy, a po 7 miesiacach obciętą pensję i umową na kolejne 7 miesięcy. Nie udało mi się zrobić tylko dwóch kwartałów i nie było sentymentów. Ten bank tworzą ludzie od detalu i doradcy KI mają nawet ok, bo premie kwartałane można zrobić bez większego wysiłku, mając oczywiście pośredników, którzy biegają po rynku i znoszą wnioski.
Średnie zarobki w Warszawie w chwili obecnej wynoszą:
KB od dużych firm 10- 8 tys. brutto (ten bankier musi zdać egzamin certyfikacyjny),
KB od micro firm 5 tys brutto,
KI z doświadczeniem 5 - 4,5 tys. brutto
no i niżej.
KI z funkcją kasjer dysponent zarabia 2,5 tys. netto.
do tych podstaw dochodzą premie kwartalne, tj. czwarta pensja dodatkowo (nie więcej) oraz roczna, tj. 25% rocznego wynagrodzenia dla KI i 30% dla KB. Oczywisty warunek-plan trzeba wyrobić.
Od premii odejmowane są tzw. % za, np. jakość itp.
Czas dobrej kasy dla tego banku już się skończył. Plany są nie do wykonania dla KB, WIĘC NIEMA SIĘ CO ZACHŁYSKIWAĆ DOBRA KASA, BO TO TYLKO KASA NA KILKA MIESIĘCY. KI TEŻ MA SIĘ TERAZ POGORSZYĆ, BO WIDZĄC JAKIE MAJĄ CELE SPRZEDAŻOWE, TO MAŁE BAGIENKO.
REASUMUJĄC, SPRZEDAZ TO W KAŻDYM BANKU CIĘŻKI KAWAŁEK CHLEBA. ZASTANÓWCIE SIĘ, CZY WARTO KOŃCZYĆ STUDIA, ZEBY BYĆ ZWYKŁYM AKWIZYTOREM? ŻEBY ZOSTAC DYREKTOREM PLACÓWKI DETALICZNEJ, NP. W CITY BANKU WYMAGA SIĘ SIĘ TYLKO UKOŃCZENIA SZKOŁY ŚREDNIEJ I DOŚWIADCZENIA W BIEGANIU NA CZAS PO RYNKU, NO MOZE JESZCZE KILKA PODSTAW PO ANGIELSKU.
A TAK JESZCZE NA KONIEC: CHODZĄ POGŁOSKI, ZE WŁAŚCICIEL ALIORA MA POWAŻNE PROBLEMY. ZARZĄD CHCE NA SIŁĘ WPROWADZIĆ BANK NA GIEŁDĘ , ZNALEŚĆ INWESTORÓW I SPRZEDAĆ GO W CHOLERĘ NAJDROZEJ JAK SIĘ DA. NIESTETY, BANK NIE ROBI ODPOWIEDNICH WYNIKÓW I JEST BARDZO DUŻE CIŚNIENIE NA SPRZEDAŻ. PEWNIE NIEDŁUGO ZMIENI SIĘ WŁAŚCICIEL, BO BANK MUSI W SWOIM DALSZYM ROZWOJU ZWIĘKSZYĆ KAPITAŁ, WIEC ZMIENI SIĘ TEŻ ZARZĄD I OBECNIE PANUJE PADAKA. LUDZIE, KTÓRZY ZACZYNAJA SWOJĄ KARIERĘ MOGĄ TUTAJ ZŁOŻYĆ SWOJE CV, DLA INNYCH, TO UWSTECZNIENIE. W OBSŁUDZE DUŻYCH PRZEDSIĘBIORSTW, BANK JESZCZE RACZKUJE. ALIOR NASTAWIONY JEST PRAKTYCZNIE NA DETAL. TAK TWORZONY JEST TEŻ SYSTEM MOTYWACYJNY ITP.
Dnia 2009-03-12 o godz. 17:11 ~ewka napisał(a):
> czy ktoś z was wie, jaką w chwili obecnej dają podstawę
> osobie ubiegającej się o stanowisko doradcu klienta.
ja jestem na etapie ostatniej rozmowy z dyr. regionalnym i działem kadr na stanowisku doradcy kredytowego do finansowania pojazdów w mieście powyżej 200 tys. mieszkańców. Czy pracował, ktoś z Was w Aliorze na takim stanowisku? Po przeczytaniu tego forum zaczynam się zastanawiać nad zmianą pracodawcy, ponieważ obecnie pracuję w innym banku na podobny stanowisku.
W Aliorze zaproponowano mi lepsze warunki niż mam obecnie plus samochód służbowy ( podstawa 2500 netto + prowizję i premie kwartalne ). Pytanie czy tak jest w rzeczywistości?
A może dzięki temu, że ma doświadczenie w bankowości, pozytywne nastawienie i chęć do pracy to bez problemu ją dostanie...To, że Ty nie dostajesz premii nie znaczy, że nikomu się nie uda, bo wątpię czy IP układano pod Ciebie ...
Byłam dziś na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko kasjera w mieście poniżej 100 000 mieszkanców, duże bezrobocie a wynik tego taki: 756 osób chetnych na to stanowisko, jutro mam wiedzieć, czy przeszłam do kolejnego etapu ale po tym co tu czytam zastanawiam się czy aby napewno chcę...
i co z tym Twoim doświadczeniem, pozytywnym nastawieniem i chęcią do pracy jak zapewne nie masz nic wspólnego z robieniem planów . Ciekawe, który stołek wygrzewasz, że piszesz takie bzdury.
witam, poajwiły się ogłoszenia na to stanowisko - to ma być kasjera - tylko wpłata, wypłata, przelew. Czy ktoś się orientuje ile można liczyć w podstawie brutto w 200tys mieście z 3 oddziałami AliorBanku? Czy to coś koło 2tys brutto czy może 2,5tys?
Zatrudniają, jak w Biedronce, za minimum krajowe. Mamią premiami, za leady sprzedażowe. Ale obsługując emerytów z rachunkami bez opłat nie masz czasu na chwilę rozmowy z klientem. Omijaj Alior Bank szerokim łukiem.