Hej,
Byłam kilka dni temu na rozmowie rekr. w Aliorze w charakt. Bankiera, trochę mnie zaskoczyła rozmowa. Była tam małolata, która czytała pytania z internetu i dyrektorka, która albo była tam od wczoraj albo przypadkiem została dyrektorem:) brak wiedzy i konkretnych informacaji. Nie sądziłam, że zatrudniaja dzieci i tak nie doświdczone osoby na dyrektorów...byłam w szoku. Były miłe to fakt, jednak pojecia o pracy w bankowości, to miały tyle co Pani jak właśnie w sklepie mięsnym...Czym się kierują zatrudniając takich ludzi to nie mam pojęcia. Przeszłam do kolejnego etapu pomimo podstawy jaką zarządałam 5000 netto:) zobaczymy co mi zaproponują...dam wam znać .Ponadto jesli chodzi o region pomorski nie jest taki zły jeśli chodzi o pracę w Aliorze, kolezanka koleżanki pracuję i chwali sobie:), więc czas pokaże... najwyżej zmieni się pracę, nie ta, to inna:)