To zwykła gra na spadki. Kto gra na GPW wie o czym piszę. Zarabiać można i na wzrostach i na spadkach. Klasyczne wieszanie ludzi na hakach. Podbitka i wywalanko. Nie dać się bo ta spółka bitcoin się nazywa i nie ma zarządu ani nikogo kogo w razie czego można ... (no wiecie co). Polacy uciekajcie jako pierwsi z tego g... Bądźcie mądrzy przed szkodą a nie jak zwykle. Takie infa o Chinach czy UE i inne będą bo tak działa gra na spadki. Uwalenie, odkupienie podciągnięcie kursu do góry i wysyp na coraz to głębsze dołki. Kto w to zagra może coś ugrać ale jak nie jest bystry to zawiśnie jak inni na wysokim haku i z czasem straci wszystkie pieniądze...
Źle trafiłeś z tym wpisem, bo akurat Edinvest jest przeciwieństwem tego o czym piszesz, Spółka może mało popularna wśród inwestorów, ale dzięki temu nie ma tu spekulantów i kółkowiczów. Za to jest stabilna, przewidywalna, generująca zyski i wypłacająca co roku konkretne dywidendy, więc stresu tu nie ma. Lepsze to i pewniejsze niż lokata w banku zwłaszcza, że wskaźniki są na poziomach niespotykanych na GPW. To taki bardzo dobrze ukryty diament.
Mój wpis dotyczy bitcoina. Na logikę czy Edi nie ma zarządu i RN? Chcę po prostu ostrzec akcjonariuszy ED Invest przed zakupem na tych poziomach bitcoina, zwłaszcza gdy spada. Jest powiedzenie na forach GPW aby nie łapać spadających noży.
Może ta wyszedł mój wpis ni z gruchy ni z pietruchy i nazwałem spółka bitcoin ale cały mój wpis dotyczył bitcoina. Po przeczytanym artykule, że UE chce wprowadzić przepis o możliwości kupna-sprzedaży bitcoina z wymogiem dowodu osobistego. Kurs bitcoina nagle się osunął i to było motywem mojego wpisu... za nieporozumienie przepraszam, sam mam akcje Edinvest to przecież nie działałbym na swoją szkodę. Wyniki Edinvest bronią się same nie trzeba reklamy...