lepiej na spokojnie przygotować cała liste zarzutow i solidnie, niz na szybko. Babinka i tak swoje odsiedzi :) a czy zacznie siedziec za rok, dwa czy 3 lata to bez roznicy. Wazne zeby mial wyrok :) a czas go rozgrzeszy.
główne TWARDE zarzuty jakie można mieć to: - braki / błędy / kreatywna księgowość w raporcie za 2019 - wyczyszczenie kont spółki, wyniesienie środków produkcji, jednym słowem działanie na szkodę spółki ale tu by trzeba mieć twarde potwierdzenie od obecnego zarządu, a nie artykuły prasowe
pozostałe kwestie jak podbitki ESPI pod sypanie bez raportowania na wiele się chyba nie zdadzą
Zależy jak sąd do tego podejdzie, jeśli Babiński będzie równolegle oskarżony o działanie na szkodę spółki, oszustwo z wyciąganiem dotacji od Państwa - zawarcie przedwstępnej umowy sprzedaży gruntu do spółki, a następnie doprowadzenie do niewykonania przyrzeczonej umowy, po to, żeby ostatecznie fabrykę zbudowaną z dotacji wyprowadzić w ten sposób ze spółki do swojego prywatnego majątku, to tych twardych argumentów robi się więcej. I tutaj dowody są wprost na papierze.
O ile sie orientuje to mozna zostac skazanym za przestępstwo m.in. wiarygodności dokumentów, obrotem papierami wartościowymi albo inne związane z wykonywaniem działalności gospodarczej lub popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.
No wlasnie, myslicie ze realne jest jakiekolwiek odzyskanie kasy, czy chodzi tylko o skazanie babinskiego, sam tu utopilem niemale pieniazki jak wielu z nas, co jak co ale u babinskiego byloby chyba z czego sciagnac... Sad raczej nie bedzie mial problemu z ta machloja, bo kazdy wie co tu sie odje... o
A ja mam pytanie: czy osoby organizujące pozew próbowały przez SII dochodzić sprawiedliwości czy szukać wsparcia prawnego? Wogóle SII podjęło jakieś działania na rzecz inwestorów indywidualnych oszukanych przez Babę? To pytanie za 100 punktów.
Śmiech na sali, cale to towarzystwo z poprzedniego Aqt wliczając osoby powiązane z RN które zrezygnowaly i spuscily akcje + opóźnione info o zbywaniu akcji do sądu z chołotą!!!
Nie ma nawet pewności czy on dalej siedzi w Polsce. Jeżeli KNF i prokuratura nie zajęła się tym od razu, wtedy kiedy trzeba było. Pytanie czy kiedykolwiek się za niego zabiorą? Na razie to idzie jak krew z nosa, ale to nie wina tych, którzy wytaczają przeciw niemu pozew, a systemu który mu na to pozwolił