Cześć, jak zapewne większość z was posiadam akcje Polnord, kupowałem je po cenie której już zapewne nigdy nie dostanę, ale przełknąłem gorycz straty i siedzę nadal. Teraz pojawia się ciekawy temat delisting, jak rozumiem gdy nie zapiszę się na wezwanie to mój mały pakiet akcji zostanie zamieniony na akcje o wartości 2zł każda i będą one prowadzone przez ten cały DM Navigator. Co potem z nimi można zrobić? Liczyć na to że Cordia dla świętego spokoju będzie chciała wszystkie wykupić, czy możne jako akcjonariusz będę ze swoim śmiesznym pakietem mógł jeździć na walne... Akcji mam niewiele jestem w stanie poświęcić swoje środki na taką zabawę. Co o tym sądzicie? Macie jakieś swoje typy co dalej albo doświadczenia z innych spółek?
Ok, ale pozostaję nadal akcjonariuszem i jakieś prawa z tego tytułu mi będą przysługiwały? Czy zostaje wtedy jedynie pusty wpis cyfrowy w spisie akcjonariuszy?
sprawa prosta , nie zbiorą powyżej 95% - podniosą cenę , zbiorą ponad 95% , musza zrobić wykup przymusowy aby KNF klepnął delisting, jeśli zostaniesz z akcjami po wykupie to już twój problem
"Ministerstwo Finansów uspokaja W dniu 25 sierpnia 2020 r. SII otrzymało od Ministerstwa Finansów odpowiedź na petycję, której Ministerstwo wyjaśnia, iż podjęło już działania mające na celu uporządkowanie brzmienia ustawy o ofercie publicznej, jeszcze przed wejściem w życie zmian przewidzianych w ustawie z dnia 30 sierpnia 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw, tj. przed dniem 1 marca 2021 r. Jak poinformowało Ministerstwo Finansów podjęte działania mają również na celu utrzymanie przepisu art. 91 ust. 5 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej (…), który przewiduje obowiązek ogłoszenia wezwania warunkującego przeprowadzenie delistingu."
Ten artykuł w sumie całkiem dobrze opisuje squeeze out i delisting:
https://stockbroker.pl/squeeze-out-przymusowy-wykup/
Czy możecie potwierdzić, że informacje w akapicie "Czy spółka może opuścić giełdę z pominięciem przymusowego wykupu?" są prawdziwe?
Wychodzi na to, że możemy zostać z akcjami prywatnej spółki akcyjnej.
Mając 94% akcji będą zarabiać na tej spółce żeby pokazać zyski dywidendy i wykazać obroty pod sprzedane obligacje, po to właśnie już się u siebie chwalili że na zakupie akcji zarobili na dzień dobry 170 mln co trochę psuje im walkę o zaniżenie kursu przed skupem. Mogę zostawić akcje dzieciom w spadku, byle płacili wysoką dywidendę co roku, może być poza giełdą albo wprowadzą akcje na lepszą giełdę w Londynie, czy w Amsterdamie..
Jeżeli nawet byłby skup i delistning to poza spisem akcjonaiuszy , akcje były by też zapisane w świeżo powstajacym rejestrze akcjonariuszy. Już nie mogą emitować papieru, od marca 2021 każdy taki papier musi mieć swojego depozytariusza (biuro maklerskie lub bank powierniczy). Dlatego były swego czasu komunikaty wzywajace akcjonariuszy polnord na dostarczaniem papieru do spółki.
Oprócz Argonu są jeszcze inne podmioty które mają łącznie z nimi ok5-6 % i to one tu teraz dyktują warunki....być może są już dogadani co do ceny w następnym wezwaniu ( z hegemonem rzecz jasna ! )