Co z rurą? Astana juz w końcu działa, czy jak zwykle? Co z tym infem ratunkowym? Będzie coś z tego, bo nie przejdziemy suchą stopą przez morze labrygi.
Wpakowałem tu już, razem z uśrednianiem, prawie 5 000 złotych! Szanse na wzrost kursu do ceny mojego wejścia (17 zlotych) jest taka, jak to, że świnia będzie tyłek po defekacji podcierać. Na razie wiszę, ale sprzedam kwity i pójdę obciągać, bo co zrobię?