Nie no trzeba być obiektywnym. Nadal obroty są niewielkie. Ale patrząc w arkusz nie ma zbyt wiele akcji aby "pociągnąć kurs". Od jakiegoś czasu widać korelację w notowaniach Astarty i Agroligi. To co mnie cieszy to wzrost zainteresowania sektorem. Zmienia się też postrzeganie tego runku. Nagle to, że spółki nie działają w Polsce staje się zaletą, to, że sprzedają produkty pierwszej potrzeby również.
Ja patrzę na spółkę w ten sposób: firma przy c/z 1 - 1.5 praktycznie każdego roku znacząco powiększa swoją wartość. O ile firma nie jest klasyczną wydmuszką, to prędzej czy później wartość musi zostać odzwierciedlona w kursie akcji (tak bynajmniej zakłada teoria). Piszę to wyłącznie w kontekście czystych fundamentów. Jak wiemy NC kieruje się trochę innymi prawami - tu liczą się głownie emocje i to jak coś w danej chwili jest modne i rozpoznawalne. Przy zmianie sentymentu wielu inwestorów totalnie ignoruje jakiekolwiek wskaźniki czy fundamentalna rzeczywistość - kierując się marzeniami i kolejnymi świeczkami rysowanymi na wykresie.
A mi nie brakuje dywidendy - teraz Spolka musi gospodarowac ostroznie, dywidenda powinna przyjsc (i nie symboliczna) po zakonczeniu pandemii.
Natomiast to co mogliby zrobic praktycznie bez kosztow to: - miec plan dywidendowy (moze byc uzalezniony od covid i obiecywac pierwsza wyplate za 2 lata albo pod warunkiem uzyskania jakiegos poziomu zysku netto - pasowaloby mi to) ewentualnie czesc zysku juz przeznaczac na przyszle dywidendy, - publikowac dla inwestorow (przez espi) szacunkowe wyniki i/lub prognozy wynikow (tak jak np ASB z glownego), - podniesc poziom raportow - jakies pismo do Akcjonariuszy od Rady dyrektorow by nie zaszkodzilo, wersja raportu po Polsku tez by pomogla - wogole czesciej sie komunikowac z rynkiem - w calym 2019 dali 6 praportow (nie zartuje, mozna sprawdzic) z czeg 4 to rap. okresowe, do tego zwolanie WZA i terminarz raportow.
Dywidendy tu raczej w najbliższym czasie nie uraczysz. Projekcje na podobnych społkach zakładaja przesuniecie dobrych wyników na 2021 (na podstawie obecnych zbiorów - mniejszych i cen - większych).Ale kto wie co będzie w przyszłym roku. Jeżeli giełdy nie wybiją do końca tygodnia obecnych poziomów - oporów do których doszły, szykuje się 30% zjazd. Warto miec z tyłu głowy przy takiej płynności papiera
Które giełdy? Których poziomów? Takie gadanie, że może pójdzie w górę, a może w dół bez możliwości weryfikacji stawianych tez jest bez sensu. A potem po fakcie dodaje się do nich interpretację i wychodzi że analiza wsteczna zawsze skuteczna. Nie da się przewidzieć gdzie będą indeksy za tydzień - bo sytuacja makro zmienia się dynamicznie, a duże indeksy zależą głównie od przepływów kapitału zagranicznego. Każdy wie jaka jest płynność i jakie są fundamenty - jeżeli ktoś zebrał sporo papieru to nie zakłada ustawiania ciasnego stopa. Mało tego, często nie stawia żadnego - bo liczy na wzrost firmy a nie spekulacyjny wzrost notowań.
A to polepszenie wyników zapewne dotyczy przewidywań analityków dotyczących astarty - jeżeli oczekiwane są dobre wyniki w 2021 - to kiedy Twoim zdaniem trzeba dokonać zakupów?:)
Dzisiejsza sesja już wyglądała nieco lepiej. Pojawił się lekki popyt w arkuszu po lewej stronie nie świeci już pustkami. Technicznie zamknięcie powyżej 30zl - choć nie wierzę w te kreski. Ktoś trochę akcji zebrał, ale najbardziej cieszy mnie to, że mimo iż z lewej strony jest z 1.5k akcji to nikt dziś panicznie nie oddawał. Wygląda na to, że trochę nam liczących na szybkie wzrosty ta korekta przeczyściła.
Ciekawe co kolega z przed dwóch postów napisze. Prawda jest niestety taka, że w krótkim terminie to nigdy nie wiadomo co stanie się z kursem. Chyba, że spekulujemy w czasie rzeczywistym na komunikatach - ale to też jest zawodne.