Jaki niby zespół jest związany z kołem naukowym Polygon? Przecież to kolejny rysunek palcem na wodzie. W prezentacji którą przegląda kostek na filmiku, jest kilka przykładów jednego grafika, który robił mikroskopijne zadania na zlecenie dla dużych gier. Pewnie jeden z opiekunów koła. A reszta? Naprawdę chcą hitmana robić studentami za kilka milionów złotych? Szanuję, że kostek kogoś w to wrobił, ale pomysł od czapy.
Jak zwykle merytorycznie na każdy komentarz, który nie jest "łubu-dubu". Pojedzie sobie na tym troszkę w górę, a potem inwestorzy doczytają, zleci, i znów będzie wiadomo, że przyszłość CFG zależy od ACS.
Zarówno w GCrafters, jak i w CFG, PLW ma taki udział, że spokojnie przeniesie wydawanie gry do głównego profilu, kiedy ostatecznie jasne staną się wyniki wydawnictwa CFG.
@pytajnik, palcem na wodzie to pisane sa Twoje spiskowe teorie. Nie potrafisz sluchac relacji ze zrozumieniem i w zwiazku z tym wylewasz zale na forum. Troche to zalosne. Podobne jak kolega fund, niezaleznie co by sie w spolce nie dzialo to jest ZLE. Tym razem udalo im sie zorganizowac duzy team na PD2 (duza produkcje), bez kosztow z 20% zyskiem a i tak jest zle. Jezeli to nie jest dla Ciebie dobry deal to juz nie wiem co moze zadowolic takich malkontentow? Chyba tylko jakby Buffet przyszed z calym worem zielonych i dal spolce w prezencie (chociaz mam wrazenie ze tez bys wtedy jeczal).
Wiesz kiedy ostatnio czytałem podobne farmazony? O dealu na Hard West 2: będą zyski, bez kosztów, a zespół na pewno da radę i stworzy hit. Potem przy kolejnych wydawanych tytułach, które były wypychane na steam, żeby sobie zdechły, albo uciekły. CFG ma jakąś szansę na udział w zysku, zakładając, że gra w ogóle powstanie, będzie dobra, zwróci się i wykaże zysk. Biorąc pod uwagę gatunek, trudność i zasoby kadrowe na rynku, równie dobrze można zagrać w lotto.
Ta spółka nie udowodniła jeszcze niczego w fundamentach, więc się nie dziwię, że nie tylko ja mam alergię na plany podboju galaktyki. Nie trzeba być ekspertem od gamingu, żeby wiedzieć jakie jest ssanie na rynku pracy, a zespół to 3/4 sukcesu. Na razie CFG robi małe giereczki (HFC i ACS) głównie współpracownikami, i to jakoś idzie. Liczba stałych współpracowników się zmniejszyła między ostatnimi raportami kwartalnymi. Jeśli dobrze pamiętam, strategiczne PD 1 robiło ponad 40 osób. Ktokolwiek uważa, że grę akcji 3rd person da się zrobić mniejszą ekipą, żeby nie była pośmiewiskiem świata, powinien się obudzić.
Łączenie tego z marką PD, która jeśli jest, to w konkretnym gatunku, ale robienie sequela w innym, to jakiś Wróżbita Maciej wymyślił. Kupić markę Polo-Cockta i produkować olej silnikowy. Także według mnie, zamiast przejawiać trzęsionkę w 10 kierunkach na raz, prezes powinien pokazać, że podstawy są solidne. Na przykład zamiast deklarować wydanie 15 gier, pokazać, co dokładnie CFG robi dla jednej. Zobaczmy te reklamy, pijar, trailery. Albo niech pokaże chociaż dwie osoby, które tworzą ACS i umieją dwa zdania sklecić o grze. Nawet jednoosobowy BoE miał wpisy na blogu.
Można powiedzieć, że PD2 to posunięcie strategiczne, ale póki co, nawet zakładając, 5 milionów budżetu gry, to nadal rzut kostką z małymi szansami powodzenia. Co gorsza, bez solidnej bazy wiedzy w Grupie PLW, żeby dało się pomóc.
Smieszny ten twój wpis, a potem spojrzałem na nick i wszystko stało się jasne, PD2 to 0 ryzyka dla CFD a duży potencjalny profit tylko za danie nazwy gry, przecież to nie oni ja finansuja
Potencjalny profit bez ryzyka, za dwa i pół roku. I nic innego nie twierdzę. Przy założeniu, że GC się bardzo, ale to bardzo poszczęści. A żeby cokolwiek z tego wynikło, spółkę czeka weryfikacja projektów (zapewne na początku przyszłego roku) i, zlituj się boziu, wydawnictwa. Jedyne, co tu punktuję, to pełne majty naganiaczy typu tt, którzy już zdążyli się rozpisać, że to będzie AAA (którego budżety zaczynają się od dziesięć razy tyle) oraz jarają się, że papier będzie gorący w tym roku, kiedy na razie ktoś studentów szuka do wyzwania. Fajowo. Ja cały czas czekam na weryfikację podstawy, czyli ACS i HFC. Ponieważ to także będzie weryfikacja ze strony PLW, które mogłoby to wydać samo, zakładam surowych arbitrów.
@fund pokaz mi gdzie napisalem ze to bedzie AAA i gdzie napisalem ze budzet za dziesiec razy tyle (w zasadzie to za dziesiec razy ile? sprecyzuj). Widac golym okiem ze nie jest Ci po drodze dobra passa tej spolki. Ale widze tez na roznych forach ze kazda spolka ma takich pasjonatow od biadolenia jak Ty, co tylko wieszcza upadek spolki, brak wyobrazni prezesa, czy brak doswiaczenia etc. typowy chlam.
Dam Ci rade fund, zapoznaj sie dobrze z historia tej spolki przynajmniej 2 lata wstecz (przynajmniej). Zerknij na to co tutaj bylo 2 lata temu i przez co obecny prezes pszeszedl po dezercji kamizelek. A pozniej chlodnym okiem ocen co jest teraz. Doloz do tego fakt ze sa pod skrzydlami PLW i chyba nikt nie ma watpliwosci ze Kostowski dba o swoja grupe. A jezeli powiesz mi ze to nic nie znaczy to zerknij na historie PLW kilka lat wstecz. Tam bylo tez wielu takich od biadolenia. Pamietam ze przy 80pln juz biadolili, a gdzie jest teraz PLW? To jest wyznacznik sukcesu tej grupy. Dziesieciu biadolilo ze hoho a PLW z roku na rok mnozyl zyski i teraz rozdaje karty. Z CFG bedzie za pare lat tak samo.
I jezeli ciagle nie dostrzegasz swiatla w tunelu to zmien hobby, zacznij szydelkowac, albo puszczac latawce bo gielda chyba nie dla Ciebie.
Do zrobienia gry AAA oczywiście trzeba dobrego i dość sporego zespołu. Dobrą grę AA (w relatywnie krótkim czasie) można zrobić stosunkowo małym utalentowanym zespołem (zwłaszcza, ze obecnie są dobre silniki i dostęp do dodatków - nie trzeba aż tylu programistów)
Przykładowo Lost Soul Aside zrobiła pojedyncza osoba link
Jedna osoba może zrobić niezłego FPSa: Bright Memory https://www.youtube.com/watch?v=--J_jSzZLtg
W przeszłości było wiele projektów (które są znane na całym świecie) wykonanych przez jedną osobę. Pominąć można czasy zamierzchłe i np. Tetris, River Ride czy Roller Coaster Tycoon. Ale współcześnie np. Banished.