kupno zabawki na rownowartosc prawie rocznego zysku to sa jakies kpiny z akcjonariuszy co innego gdyby to byla wielka spolka zarabiajaca z z kilkaset mln rocznie..... typowy janusz biznesu.......co za mentalnosc
Janusz? Spróbuj człowieku zbudować firmę tej wielkości od 0 i dopiero jak się uda to opowiadaj swoje smutki. W doopie mam co kupują jeśli kesz i bilanse się zgadzają a kurs rośnie.
Dnia 2020-07-20 o godz. 13:35 ~longterm napisał(a): > spółke stać na dobrych prawników, myślisz że przed zakupem nie konsultowali tego, naiwny jesteś?
państwo potrzebuje podatki w tej chwili, zły moment będą zwracać z odsetkami i kary płacić, pan myślał że jest właścicielem, ale to spółka akcyjna, mógł nie wchodzić na giełdę to by sobie robił co chciał
Tak, i ciekawe jak wykażą, że ten wydatek ma na celu osiągnięcie, zabezpieczenie lub zachowanie źródła przychodów. Nie widzę w KRS działalności turystycznej. Papier wszystko przyjmie, ale Urząd Skarbowy niekoniecznie :)
Wracam do swojego wpisu po kilku dniach i co widze? Okradzeni ludzie bronia zlodzieja. Przeciez kasa na ten jacht to miala byc przyszloroczna podwojna dywidenda. Czy wy nie rozumiecie ze was okradziono? Dokladnie tak sie zachowuje chlop folwarczny jak Pan zrobi jakies swinstwo. Mowi: ahhh a to swinia! Ale za to Pan!
Jestescie zalosni.
Dnia 2020-07-24 o godz. 23:56 ~Fornal napisał(a): > Wracam do swojego wpisu po kilku dniach i co widze? Okradzeni ludzie bronia zlodzieja. Przeciez kasa na ten jacht to miala byc przyszloroczna podwojna dywidenda. Czy wy nie rozumiecie ze was okradziono? Dokladnie tak sie zachowuje chlop folwarczny jak Pan zrobi jakies swinstwo. Mowi: ahhh a to swinia! Ale za to Pan! > > Jestescie zalosni.
Chyba przesadzasz, nikt tu ich nie bronił i każdy rozumie, że zachowanie "rodziny" to skandal i że słoma z butów wyłazi. Jednocześnie drobny, w takiej sytuacji, jest zupełnie bezsilny i może tylko ponarzekać lub sprzedać i zapomnieć.