Czy przesunięcie raportu było spowodowane informacją o zaanagażowaniu w INM?
Wg mnie te dwie sprawy zupełnie się mijają.
Dlaczego więc zarządzający i ich krewniacy chcieli zyskać trzy sesje giełdowe (dziś, jutro i piatek) na swobodny obrót papierami?
Dziś można obstawiać że mamy przesypywanie ze słupów na właściwe miejsce; można to wszystko zagrać w jedną sesję.
Co bedzie jutro i pojutrze? Wejście na nowe poziomy i odpał w poniedziałek po ewentualnej piątkowej informacji (to koniec miesiąca) czy kiszonka bo w piątek żadnego infa nie będzie?
Ale jesli nie miałoby być to po kiego przesuwać raporcik?
Kto wie ręka do góry ;-)
I dlaczego dzisiejszy raport pokazali przed sesją a nie po. Wg mnie chodziło o mniejszą ilość czasu na analizę i łatwiej odebrać papier, ale to moje zdanie.
Dokładnie myśle tak samo. Bo przekładanie raportu nie miałoby żadnego sensu od tak. Coś tam musi być o czym my nie wiemy. A kiedy to poznamy to tez nie wiemy. Dokupiłem za 1,54
Też chciałbym dobry nius w piątek na koniec sesji, ale wydaje mi się, że po prostu chcieli połączyć dwie kwestie - raport 2019 (słaby) plus inwestycja w INM ( możliwość dodruku przez Soft ) w jedną całość. Po spadkach będzie otwarta przestrzeń do reakcji na dobre infra od dwóch spółek.