Kolejna szemrana spoleczka wrzucajaca infa dla infa. Niedługo beda pisać, ze szef drzwi w biurze nie domknął i coś jest na rzeczy.
Te drony w chinach to za pol ceny skosnoocy sami sobie zrobia. Zreszta u nich juz takie od lat lataja.
Umowy na zasadzie podpsianie. Nigdy nie ma konkretow tyle i tyle za tyle...
Wszystko oparte na niekonczacych sie dotacjach i obracaniu papierami.
no jak myslisz kto ? :) pod co niby ta podbitka pod jakies badziewne info z ksiezyca, ktore jak na hempie i tak nie dojdzie do skutkow i na kwartalnych beda wiecznie jakies slabe liczby.
"Akcje skupywane lub obejmowane po niższych cenach Gdy w końcu ktoś już miał wystarczajacą ilość akcji , kurs zaczęto pchać w sumie powietrzem w góre po 20-30 % dziennie praktycznie na widłach. Dlaczego na widłach, ano dlatego, żeby skupywać po coraz wyższych cenach jak najmniej pompując kurs jak najwyżej. Do jakiego poziomu to urosło każdy wie, jednak wszystko co rośnie kiedyś i spadnie, nie ma na świecie spółek które wiecznie rosną. Aby polepszyć płynność a tym samym aby łatwiej upychać był akcję ulicy zrobiono split akcji. Po którym kurs jeszcze podciągnięto kilkadziesiat procent i zaczeło się wywalanie. Obecne ubieranie ulicy jest sterowane przez odpowiednie oprogramowanie które na bierząco wyszukuje każdego potencjalnego odbiorcę bardzo drogich akcji. Około 90-95 % transakcji to obecnie tak zwane przesypywanie z wora do wora. Program ustawia zlecenia kupna i sprzedaży co grosz w różnych ilościach tak aby wygladało to na zainteresowanie papierem. W żeczywistości gdy tylko program zatrzymuje swoje działanie handel zamiera w miejscu, jest to czas na podjęcie decyzji przez tych co sterują tym systemem, na modyfikację parametrów programu w którym kierunku dalej podążąć. Gdy na stronie kupna ustawi się kilku chętnych nawet na na akcję o wartości 10 k złotych automatycznie następuje zrzut akcji, nawet i o 10% w dół. W ten sposób ci co kupili drożej są w jednej sekundzie 10 % w plecy i zaczynają panikować i sprzedawać, wtedy dochodzą do głosy wielbiciele spadajacych noży i kolarze którzy twierdzą że jesli coś nagle spadło to i szybko wzrośnie. Program pomaga im ciągnąć kurs w góre podkupująć akcję które sam wcześniej wystawił na sprzedaż, jednak część tych akcji jest kupywana przez owych kolarzy, łowców okazji i ulicę. Gdy program rejestruje, że jest popyt wystawia spore zlecenia rzędu 100k kupna 1,2,3 grosze niżej niż jes obecna t wycena wpływajać w ten sposób na zachowanie innych uczestników rynku, którzy coraz chetniej zaczynaja podkupywać. Co jakiś poziom program na sprzedazy ustawia tzw "batona", który wcześniej lub później jest "zjadany" przez owe oprogramowanie po to aby dać jeszcze większy impuls do zakupów innym graczą. Większosć takich programów przy bardzo dobrym łączu internetowym jest tak zaprogramowana, żeby w razie czego wycofać batona na kupnie na ułamek sekundy przed tym zanim zaksięguje się czyjeś większe zlecenie sprzedaży. Wtedy batony na kupnie nagle znikają. Po czym z azwyczaj z automatu następuje zrzut akcji o minimum kilka %. Najważniejsze jest w tym to, że program nigdy nie skupi akcji ulicy, kupuje tylko te akcję które sam wystawił. Akcję ulicy kupuje tylko i wyłącznie ulica, dlatego zauważyc można często dłuższe przestoje , gdy np na kupnie stoi baton na 8.50 na 100k akcji a na sprzedazy ktoś wystawi 2000 akcji po 8.51 a kolejne zlecenie jest wystawione już przez program na 8.52 na 4000 akcji. Wtedy dopuki ulica nie kupi tych dwóch tysięcy akcji to program nie puści zakupów wyżej. Dla tych co tym sterują nie ma znaczenia, ze w jednym momencie zwali sie kurs o 10% i sprzedadzą akcję podczes tego zlecenia ino za 10 000 złoty, oni przeciez zapłacili za nie 1000-1500 złotych rok lub dwa lata temu. Oczywiście co jakiś czas muszą zakończyć dzień na sporym plusie, aby zachęcić nowych graczy i pokazać że można tu ugrać fajny pieniądz, jednak statystycznie na tego typu spółkach gdzie kurs jest całkowicie sterowany przez skrypty i programy jedynie 5% graczy ma szansę wyjść na jakiś plus, reszta jest po prostu dawcą kapitału. Takich spółek na giełdzie były już dziesiatki. Żadna z tych spółek po osiągnięciu w krótkim czasie kilku set procent lub więcej nie wróciła do trendu wzrostowego i każda spadła praktycznie do pozycji wyjścia."
A widzisz tylko info ?Poczytaj wcześniej i zobacz zyski jakie są.Nastepnie pomyśl kto jest zainteresowany spółką jak tak akcje kupował.To nie automat brał i kręcił.Domysły idą w dobrą stronę....