no widze masz wiedzę naprawde podziwiam, bankuta inno zadłużonego gdzie prezes sprzedaje akcje bo nic innego sprzedać nie ma co do firmy któa zarabia miliony, nie jest zadłużona nie działa w świecie wirtualnych wirusów rylko realnych międzynarodowych kontraktów które dopiero się rozwijają, no powala mnie twa wiedza o spółkach
czy ja wiem 20 to tu bym sie nie spodziewał chyba że pod koniec roku jak podpisza kontrakty fajne no ale te 5 zyta to szybko powinno być, no chyba że z holendrami coś zaraz uzgodnią i puszczą info to wtedy i owszem, tu nie ma takiej spekuły jak na inno i tutaj prezes ni eprodukuje infa pod mega wzrosty aby wywalać akcje tu jest wydaje mi sie normalniej
Kolego bez spiny :). Chodziło mi o analogię do kursu wzrostowego i emocji z nim związanych co widać na wykresie. Ludzie się pakują po 50, 100 % kapitału z myślą o szybkim zarobku, a tu kurs w dół i nerwy, a potem sprzedaż PKC co by straty eliminować bo się o SL naczytali. Generalnie trzeba czasu. Ja to tak odbieram. Nie twierdzę, że będzie 3,5,10 zł ale z tego co widzę, że większa szansa jest, że zarobię niż stracę. Jasne, że mogę wtopić ale to jest chyba oczywiste :).