na poziomie spółki śmieciowej, ograniczona do absolutnego minimalnego minimum. Zniechęcanie do inwestowania i zainteresowania inwestorów najlepiej im wychodzi... Dobrze, że ogarnęli FB i wrzucają posty zachwalające zayebistość produktów. Znak, że żyją... Gdzie tu marketing, dobry PR i takie tam? Macie podobne zdanie?
Jak zauważyłeś poprawili komunikację poprzez wrzucanie informacji na swojej stronie i FB. Wcześniej nawet z tym był problem. Więc jest poprawa. Wiele lat wstecz bardziej byli widoczni w mediach i prasie m.in. jak kupowali Wirbet i zachwycali się nad zyskami z tym związanymi (z zakupem Wirbetu).
Wtedy Tar Heel rozdawał i musiało być cacy... Namotali, pokolorowali, wyszli z zyskiem i dziękuję. Obecnie z takim pasywnym akcjonariatem daleko nie zajadą. Tu co najwyżej można liczyć na ulicę ale żeby coś urosło ale trzeba umieć "sprzedać" się rynkowi.
Gdyby tu pojawił się poważny większy akcjonariusz zapewne byłoby lepiej. Dlatego może ktoś będzie chciał podkupić trochę akcji i próbować wprowadzić swoje rządy. Gdyby nie wirus, mielibyśmy jakąś tam dywidendę a tak pozostaje czekanie.......
Nie ma obrotu na spółce, bo nie ma zainteresowania wśród inwestorów instytucjonalnych małym przemysłem z uwagi na dużą niepewność co do biznesu w nadchodzących miesiącach. U nich 1. kwartał wypadł super na tle branży, bo spadek przychodów zanotowali tylko o 6% podczas gdy inni tracili na obrotach >10% a w skrajnych przypadkach 20-30%. Za wcześnie jest żeby kupować takie spółki. Inwestorzy wolą poczekać do końca maja/czerwca i wtedy podjąć decyzje. Jak indywidualni inwestorzy będą sypać swoimi akcjami po 5-10k, to takie sesje będziemy mieć jak dzisiejsza
90 gr to moze przesada ale widać ze albo drobnics co kupiła pare sztuk poniżej 1 zl teraz sprzedaje albo ktos dobrze poinformowany wie cos czego nie wiemy My
Tu nikt z zewnątrz nic nie wie, bo czego można dowiedzieć się z lakonicznych komunikatów? Znam spółki gdzie zarząd często porozumiewa się z rynkiem... wywiady, informacje o przetargach, nowi odbiorcy, kontrahenci... W obecnej sytuacji otoczenie jest kiepskie ale tu inwestorzy nie mają "poczucia", że ktoś nad tym panuje, ma pomysł itd.
dzięki: Pocieszające: Zapraszamy do zapoznania się z prezentacją wyników Radpol za I kwartał 2020 roku. Spółka Radpol zanotowała wzrost sprzedaży termokurczu ciepłowniczego r/r o 0,3m PLN (+15%). Portfel zamówień pozyskanych za 1Q20 jest wyższy w porównaniu do 1Q19. Zauważalne zwiększenie ilości zapytań na asortymenty dla których bezpośrednią konkurencję stanowią produkty sprowadzane z Azji. Portfel zamówień większy??? jak oni to zrobili??????
Tu jest klucz na lepszy portfel... kiedy świat odwraca się od azjatyckich wyrobów na rzecz lokalnych producentów powinni cisnąć dobry marketing i promocję marki wszędzie gdzie tylko to możliwe. Jeśli chodzi o rury... Veolia przejmując Radpol mogłaby mieć swojego dostawcę na zasadzie Enea - Bogdanka...
Portfel zamówień, to wygrane przetargi, oferty zaakceptowane. Obrót zamiera jak do zgarnięcia tanie pieniądze z PFR idą. Kwiecień pewnie jeszcze większy spadek będzie. Płynność w spółce jest. To najważniejsze. 3 lata temu nie było tak kolorowo, a rynek był dobry.
Płynność może jest, a kurs swoje. Jeśli prezes czy insiderzy wierzą w swój biznes i jego przyszłość to nabywają akcje... to tak z przyzwoitości, a przy okazji dla zarobku...