Nie chce mi się wierzyć żeby pisowskie goje sprzedały spółkę 5 razy taniej niż zapłaciły za nią państwowe fundusze , musieli się dogadać co do ceny za akcję żeby wyszli na plus , ale z pisem wszystko jest możliwe...usta pełne frazesów a wory upychają dniami i nocami..
Fundusze mają cierpliwość. Wiedząc że sprzedadzą drożej niż kupili nie odzywają się i czekają cierpliwie. Takiej cierpliwości brakuje najczęściej małym inwestorom bo grają całością kapitału.
Bardzo rzadko się zdarza portfel z 10-20 papierów u małego żuczka.