I po co tobik te złośliwości? Na MLS mamy obecnie trend wzrostowy, tutaj w najlepszym wypadku boczniak, wrócić zawsze można i myślę, że po niższych cenach.
Mam MLS, ale to info trochę mnie niepokoi. I nie tylko mnie, bo po otwarciu dzisiaj nie było wesoło. Jeżeli Cycoń nie zawali terminów i zacznie zarabiać na szybach z kropkami kwantowymi, to wszystko będzie ok, ale jeżeli będzie jakaś obsuwa, to nawet nie chcę myśleć, gdzie wtedy będzie kurs. Trzymam za niego kciuki, bo gość nie wygląda na cwaniaka. A co do CLN, to na razie boczniak, ale nigdy nie wiadomo, kiedy odpalą rakietę, dlatego boję się wychodzić, chociaż nuży mnie już to kiszenie
Niepokoi cię że przedłużyli umowę kredytową o kolejny rok na rynkowych warunkach? Gdyby bank widział jakieś zagrożenia ze spłatą tej umowy to by je nie przedłużył. Kurs dzisiaj na otwarciu lekko się obsunął na małych obrotach bo drobnica która nie rozumie tego infa spanikowała i sypnęła na otwarciu akcjami. Ale wszystko pozbierane ładnie, sam jeszcze dobrałem po 30,60 - to okazja.
Dostali jeszcze rok, przez który firma może okrzepnąć i zacząć zarabiać. Niepokoi mnie jedynie fakt, że ten wydłużony termin jest "nieprzekraczalny". Dobrze, że mają umowę z bankiem spółdzielczym, bo ten chyba nie będzie dybał na ich majątek korzystając z byle pretekstu. Nie chcę być źle zrozumiany - bardzo kibicuję prezesowi i chciałbym zarobić na akcjach MLS duże pieniądze. Chętnie też zamontuję w domu okna z takimi szybami, kiedy już będą dostępne.
MLS słaby? Możesz rozwinąc swoją odkrywczą myśł? To co wrzucasz, to dopiero jest gniot. Fakt, że dzisiaj to grzeją ostro, kilka razy na widłach, ale obroty 2 tys. zł. Może jakaś spółdzielnia się za to wzięła, ale do mnie nic tutaj nie przemawia. Firemka żyjąca z dodruku akcji, jest tego już prawie 1,5 mld. Kapitalizacja przy obecnym kursie prawie 750 mln zł! dziękuję, postoję...