I co z tego, że obligacje spłacone? Czy to coś zmienia w kwestii działalności operacyjnej, zatrzymanej przez Mosza, Woźniaka i Gomołę? Od przyjścia tych ludzi spółka nie zarabia i generuje coraz większe straty, żeby uzasadnić złodziejską emisję. Podniesienie biznesu nie będzie takie proste, jak położenie. Wynik może się pojawić dopiero za kilka lat.
Po tym, jak geniusze rok temu wyłączyli działalność operacyjną, to faktycznie perspektywy są wybitne. Niby pod co ma rosnąć? Okradli akcjonariuszy i tyle. Ciekawe jaki mieli interes w oddaniu spółki za bezcen w ręce zagranicy.
Wystarczyło nie robić wałów i nikt by nie miał strat do odrabiania. Hossa w deweloperce, a ci geniusze pokazują ujemną sprzedaż mieszkań. Czy po to zostali powołani do zarządu?