zawodowe ograbywanie drobnych,w imię ratowania spółki...bohaterzy gaszący pożary,które rozpalili...oby się ktoś nimi należycie zajął...ale znając życie pozostaną bezkarni i na dodatek bogaci...
Ja akurat ładnie uśredniłem,ale nie każdy z akcjonariuszy mógł to zrobić.Mimo tego nie widzę usprawiedliwienia dla łajdackich kroków podjętych przez włodarzy spółki.Czy mamy się cieszyć że nie pozwolą upaść spółce którą sami doprowadzili na skraj bankructwa?i ratują ją złodziejską emisją akcji...
Dlatego w Chinach sa spółki co urosły w dziesięć lat 5000% , a praktycznie każda jest kila lub kilkadzięsiąt razy wyżej niż na wejściu. a na GPW wychodzą za 5% tego co wzięły na giełdzie od akcjonariuszy. .
Wykładanie kasy na ratowanie spółki, którą rządzą Mosz z Gomołą i Janasem, to jak wrzucenie kasy do ogniska. Nie budują i nie sprzedają mieszkań, tylko palą gotówkę. Każdy kolejny dzień wykorzystują do pogłębiania strat i problemów Polnordu.
Nie budują bo nowy inwestor zaprojektuje i sam bedzie budował. Nie sprzedają bo inwestor sam sobie sprzeda ( to co zostało ). A cena właśnie odzwierciedla to że nie bydują a aktywa ( mimo wszystko ) chyba to rekompensują. Tu tylko ta upadłość była zagrożeniem. Ale skoro upadłości nie bedzie ( a chyba ostatnie dni to pokazaly ) to powino być tylko lepiej. Ile lepiej? No cóż. Dyszki to chyba na razie nie bedzie :/
Półtora roku temu przestali budować bo ..... nowy inwestor zaprojektuje i sam będzie budował? Czy masz na myśli Catalista, który ich wystawił? A może robisz sobie żarty? Przestali budować i wykończyli spółkę. Pytanie brzmi: zrobili to celowo, czy dlatego, że nic nie potrafią? Po co pchali się Polnordu, skoro nie mają pojęcia i zarządzaniu? Na co jeszcze czeka Mosz z Gomołą? Czas na dymisję. Straty inwestorów rosną.
Prawda jest taka, że zarząd, który wykończył spółkę nie podniesie jej za żadne pieniądze. Dawanie kasy tym ludziom to tylko gra na zwłokę i dawanie im czasu na pogłębienie zapaści Polnordu.